|
Autor: Grzegorz Nowak; implementacja html: Wojciech
Czaja
Wstęp
Prawdą jest, że misji sondy Galileo a zwłaszcza jej odkryciom
dotyczącym czterech księżyców galileuszowych, Io, Europy, Ganimdesa i Kallisto poświęcano
w ostatnim czasie wiele uwagi, niemniej jednak misja tej sondy kosmicznej jest zagadnieniem
tak interesującym i wielostronnym, że warto przyjrzeć się jej raz jeszcze. Warto
mianowicie przypomnieć sobie historię przygotowania misji i problemy, na jakie natrafiał
zespół projektu, gdy kolejne daty startu sondy były przesuwane; budowę samej sondy;
odkrycia, których dokonała ona jeszcze przed przybyciem do Jowisza; a z samej misji głównej
odkrycia bezpośrednio dotyczące planety-olbrzyma.
Na początku jednak należy przedstawić powody, które zadecydowały o tym, że astronomowie
postanowili dokonać obserwacji Jowisza za pomocą sondy kosmicznej, która stałaby się
pierwszym sztucznym satelitą planety-olbrzyma i która opuściłaby w jej kierunku próbnik
atmosferyczny. Po pierwsze Jowisz wraz z systemem swych księżyców a zwłaszcza z księżycami
galileuszowymi, które poruszają się po orbitach leżących w jednej płaszczyźnie
przypomina układ planetarny w miniaturze. Po drugie Jowisz wypromieniowuje dwa razy więcej
energii niż otrzymuje od Słońca. Dzieje się tak dlatego, że uwolniona w procesie
powstawania planety-olbrzyma energia grawitacyjna jest ciągle zmagazynowana w jej wnętrzu i
powoli opuszcza je w postaci promieniowania. Trzecim powodem jest skład atmosfery Jowisza -
najprawdopodobniej identyczny ze składem pierwotnej mgławicy, z jakiej utworzył się nasz
układ planetarny. Dokładne określenie składu jowiszowej atmosfery pozwala więc na lepsze
zrozumienie narodzin Układu Słonecznego. Poza tym Jowisz charakteryzujący się ogromną
grawitacją i szybkim wirowaniem ( średni okres obrotu wokół własnej osi wynosi 9 godzin i
50 minut) jest idealny do testowania całościowego modelu atmosfery planetarnej i stanowi jak
gdyby wielkie naturalne laboratorium. Wiele eksperymentów, które wykonywał próbnik Galileo
miało na celu uzyskanie danych, które pozwoliłyby na udoskonalenie istniejących modeli
opisujących m.in. hydrodynamikę atmosfery, procesy chemiczne w górnej atmosferze, czy też
wyładowania atmosferyczne. Następny powód to księżyce galileuszowe. Io to ciało o największej
aktywności wulkanicznej w Układzie Słonecznym. Europa pokryta jest popękaną lodową
skorupą, pod którą najprawdopodobniej kryje się ocean. Ganimedes i Kallisto o rozmiarach
Merkurego są również interesującymi obiektami. Ostatnim powodem jest magnetosfera Jowisza,
której schemat pokazany jest na rys.1. Magnetosfera Jowisza jest tak ogromna, że gdyby można
było ją zobaczyć, to na ziemskim niebie byłaby większa niż księżyc w pełni. Bardzo
interesująca jest jej część wewnętrzna, gdzie znajduje się ogromny torus utworzony z
traconych przez Io jonów siarki i tlenu ( rys.2).
|