Projekt i budowa sondy
Pomysł wysłania w kierunku Jowisza sondy kosmicznej został przedstawiony
NASA w 1976 roku przez zespół uczonych kierowanych przez jednego z pionierów badań
kosmicznych, odkrywcę pasów radiacyjnych Ziemi - Jamesa Van Allena. Rok później kongres
USA przyznał pieniądze na fundusze, co pozwoliło na rozpoczęcie budowy sondy, która według
początkowych planów miała zostać wyniesiona przez wahadłowiec na orbitę w styczniu 1982
roku. Jednak z powodu kłopotów z silnikiem sondy start opóźnił się o cztery lata. Nową
datę startu wyznaczono na styczeń 1986 roku. Niestety 28 stycznia tego roku doszło do
tragicznej katastrofy wahadłowca Challenger, w której zginęło siedmiu astronautów.
Loty wahadłowców zostały zawieszone. Wprowadzono również nowe zaostrzone przepisy
bezpieczeństwa, które nie pozwalały m.in. na transportowanie w luku bagażowym wahadłowca
rakiety na ciekły wodór. Twórcy projektu musieli więc zrezygnować z rozpędzenia sondy za
pomocą takiej właśnie rakiety, która pozwoliłaby na wysłanie Galileo bezpośrednio
w kierunku Jowisza i dotarcie do niego w ciągu 2 lat i 8 miesięcy. Galileo można było
wyposażyć jedynie w dwustopniową rakietę na paliwo stałe, która nie miała dość
energii, aby rozpędzić sondę do prędkości wystarczającej do osiągnięcia Jowisza. Z
tego powodu postanowiono, że Galileo będzie stopniowo rozpędzany w polach
grawitacyjnych Ziemi i Wenus. W ten sposób, nie tylko wydłużył się czas lotu sondy do
Jowisza, ale również zwiększył się zakres jej badań. Galileo jeszcze przed
przylotem do Jowisza miał dokonać obserwacji Wenus, Ziemi, Księżyca oraz dwóch planetoid:
Gaspry i Idy.
Twórcy Galileo zadecydowali o tym, że będzie się ona składała
z dwóch części: wirującej i stacjonarnej (rys3). W części wirującej zostały
umieszczone instrumenty, które w czasie prowadzenia obserwacji muszą przemiatać całe
niebo. Znajduje się więc tam antena fal plazmowych, której zadaniem jest mierzenie fal
elektromagnetycznych w magnetosferze Jowisza oraz magnetometr mierzący wielkość i kierunek
pola magnetycznego. Spektrometr dalekiego ultrafioletu wykrywa bardzo krótkie promieniowanie
ultrafioletowe pochodzące z zórz na Jowiszu oraz z torusa plazmowego Io. Kolejne instrumenty
to detektor plazmowy oraz detektor cząstek; pierwszy z nich rejestruje niskoenergetyczne, a
drugi wysokoenergetyczne cząstki naładowane uwięzione w magnetosferze Jowisza. Z kolei
licznik ciężkich jonów rejestruje naładowane cząstki o bardzo dużej energii, podobne do
promieniowania kosmicznego. Ostatnim instrumentem obserwacyjnym umieszczonym w części wirującej
jest detektor pyłu służący do zliczania mikroskopijnych drobin oraz mierzenia ich rozmiarów
i prędkości. W części stacjonarnej umieszczony został próbnik atmosferyczny oraz
platforma skanująca zawierająca spektrometr ultrafioletu, kamerę światła widzialnego,
spektrometr odwzorowujący bliskiej podczerwieni oraz polarymetr.
|