Jesteśmy świadkami narodzin gwiazdy!

Fot. Astronomowie dostrzegli przyszłą gwiazdę w fazie jej narodzin z otaczajacego ją obłoku gazowo-pyłowego. Podobny region formowania się gwiazd ukazuje powyższe zdjęcie. NASA/ESA
Obiekt, któremu nadano oznaczenie L1448-IRS2E, znajduje się około 800 lat świetlnych stąd w gwiazdozbiorze Perseusza i dopiero zaczyna ściągać na siebie materię z otaczającej go chmury gazowo-pyłowej. Astronomowie znaleźli go za pomocą instrumentu Submilimeter Array na Hawajach oraz Kosmicznego Teleskopu Spitzera.

Gwiazdy formują się z wielkich, zimnych i gęstych skupisk gazu i pyłu nazywanch obłokami molekularnymi. Uważa się, że L1448-IRS2E jest obecnie gdzieś pomiędzy fazą, w której lokalne zagęszczenie obłoku zaczyna prowadzić do wzmożonej akumulacji materii, a fazą protogwiazdy, kiedy to materii jest już wystarczająco dużo, ażeby utworzyć gęste, gorące jądro.

"Niezwykle trudno jest wykryć obiekty w tej właśnie fazie swej ewolucji, gdy wysyłają bardzo mało światła przez bardzo krótki okres czasu" - powiedział Xuepeng Chen z Uniwersytetu w Yale (USA).

Większość protogwiazd ma jasności od 1. do 10. jasności Słońca. Mają one wielkie otoczki pyłowe, które świecą w zakresie podczerwonym. L1448-IRS2E świeci jednakże na poziomie zaledwie 1/10 jasności Słońca i naukowcy sądzą, że jest za słaba by być uważaną za prawdziwą protogwiazdę. Tymczasem okazało się, że obiekt ten wyrzuca ze swego centrum strugi gazu z dużymi prędkościami. Oznacza to zatem, że pewna masa centralna zdołała się jednak uformować. Tego typu wyrzuty materii są znanym zjawiskiem w protogwiazdach, będąc efektem istnienia pola magnetycznego otaczającego formujący się obiekt centralny. Do tej pory jednakże, wyrzutów tych nie widziano na tak wczesnym etapie ewolucji protogwiazdy.

Zespół ma teraz nadzieję, żę możliwe będzie skorzystanie z nowego Teleskopu Kosmicznego Herschela, żeby odszukać większą liczbę takich obiektów. Pozwoliłoby to lepiej zrozumieć, w jaki sposób gwiazdy powstają i ewoluują. "Życie gwiazdy uwarunkowane jest przez jej masę, niemniej nadal nie wiemy, na jakim etapie gwiazda gromadzi jej najwięcej" - mówi Hector Arce z Uniwersytuetu w Yale. Zagadka ta czeka na swoje rozwiązanie.

21 czerwca 2010
ŹródłoAndrzej Gibiec

Liczba odsłon: 1631