Koniec obserwacji Keplera

Kepler
Wizja artystyczna Kosmicznego Teleskopu Kepler. Źródło: nature.com
Kilka dni temu Kosmiczny Teleskop Kepler uległ poważnej awarii, która uniemożliwia dalsze prowadzenie obserwacji.


Teleskop Kepler, będący misją NASA, został umieszczony na orbicie okołosłonecznej w marcu 2009 roku. Celem misji było poszukiwanie ziemiopodobnych planet okrążających odległe gwiazdy. Kepler spędził na orbicie 3.5 roku, po czym misja została przedłużona do 2016 roku.

Kepler posiada największą dotąd, wyniesioną w przestrzeń kosmiczną matrycę – zbudowaną z 95 megapikseli.

14-tego maja Kepler nieoczekiwanie przechylił się, co spowodowało przełączenie w tryb awaryjny i wstrzymanie zbierania danych.

Zmiana pozycji spowodowana była awarią drugiego z czterech kół reakcyjnych. Pierwsze z kół przestało działać w lipcu 2012 roku, a do utrzymania orientacji sondy w przestrzeni wymagane jest działanie co najmniej trzech kół reakcyjnych. Pomimo starań, nie udało się przywrócić teleskopu do pierwotnej pozycji.


NASA nie jest gotowa na zakończenie misji. Kepler posiada wystarczającą ilość paliwa, aby zatrzymać się na miesiąc, a może nawet rok. Inżynierowie próbują naprawić teleskop, ale nie jest to trywialna sprawa, znajdują się oni w odległości 64 mln km od miejsca awarii.  Astronomowie i inżynierowie nie są w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy możliwe jest naprawienie Keplera i czy uda się wznowić poszukiwania planet.


Dotychczas teleskop znalazł 132 potwierdzonych planet spoza Układu Słonecznego. Wiele obserwacji wciąż wymaga zweryfikowania, a 2740 kandydatów wciąż czeka na dokładną analizę. Dzięki misji Kepler astronomowie wiedzą już, że w kosmosie jest bardzo dużo planet.

Dziesiątki kandydatów na planety ma podobne rozmiary do Ziemi. Jest też wiele możliwych planet wśród obiektów krążących w "strefie mieszkalnej". Wirują one wokół swoich gwiazd, tam gdzie woda może istnieć w stanie ciekłym.

W „strefie mieszkalnej” nie ma jednak żadnej planety tak małej jak Ziemia, wszystkie odkryte tam obiekty są znacznie większych rozmiarów.

Naukowcy mają jednak nadzieję, że taką planetę uda się jeszcze odkryć wykorzystując dane zgromadzone przez teleskop. Wierzą także, że uda im się naprawić teleskop, a największe odkrycia są wciąż przed nimi.

Alicja Wierzcholska | Źródło: http://www.nature.com

Liczba odsłon: 1147