Maksimum występowania zórz polarnych

Zorza północna (Credit: © Sly / Fotolia)
Niebo na Północy ostatnimi czasy rozjaśnia się niezwykłym blaskiem. Zorze polarne, czyli widowiskowe kurtyny światła, powstają w odległości 150 milionów kilometrów od Ziemi - na Słońcu. Zorza polarna (znana tak¿e jako aurora borealis na półkuli północnej i aurora australis na południowej) poprzedzona jest zawsze silnym wybuchem na Słońcu.Często są to tzw. rozbłyski słoneczne.

Uwalniają się w nich wyrzuty dużej ilości naładowanych cząstek (plazmy). Cząstki te Słońce wyrzucać może daleko, nawet w bardzo odległe zakątki Układu Słonecznego. Jeśli jednak taki wyrzut plazmy trafi w okolice Ziemi, może zostać on przechwycony przez ziemską magnetosferę, która otacza naszą planetę i składa się także ze strumienia naładowanych elektrycznie cząstek. Wówczas następują bardzo liczne zderzenia, w wyniku których cząstki te uwalniają się z magnetosfery i opadają w kierunku Ziemi - wzdłuż jej własnych linii sił pola magnetycznego. W rezultacie zazwyczaj grupują się w okolicy biegunów magnetycznych, które położone są w pobliżu ziemskich biegunów geograficznych.
 
Zorze polarne można obserwować właśnie wtedy - gdy wysokoenergetyczne cząsteczki uderzają w atomy i molekuły ziemskiej atmosfery, głównie atomy tlenu. W wyniku tych reakcji wypromieniowywane są fotony światła o długości, a zatem i barwie, odpowiedniej dla danego typu pierwiastka lub związku. Cząsteczki te sieją też zniszczenie i zamęt w ziemskim polu magnetycznym - ich duża ilość może spowodować fluktuacje tego pola, a najgorszym przypadku doprowadzić może to nawet do wyłączenia elektroniki ziemskich satelitów, a nawet naziemnych sieci energetycznych.
 
Zorze mogą powstawać w dowolnym czasie, jednak teraz obserwuje się ich wzmożoną ilość. Dzieje się tak, gdyż coraz bardziej zbliżamy się do maksimum aktywności Słońca, które ostatnimi laty zdawało się nieco spóźniać w stosunku do obserwowanego od lat, jedenastoletniego cyklu słonecznej aktywności. Podczas maksimum powierzchnia naszej gwiazdy staje się bardzo niespokojna, mają miejsce plamy słoneczne, burze na Słońcu, oraz rozbłyski i koronalne wyrzuty materii ze Słońca - a co za tym idzie, gwałtownie wzrasta liczba obserwowanych na Ziemi zórz.



Liczba odsłon: 1682


Zorza północna (Credit: © Sly / Fotolia)