NASA planuje przechwycić asteroidę

Kadr z filmu NASA, prezentującego proponowany plan przechwycenia przez Ziemian niewielkiej asteroidy.

Nie minął jeszcze rok od dnia, gdy z wielkimi honorami ogłoszono otwarcie projektu Planetary Resources, w którym planuje się pozyskiwać wodę i surowce mineralne z krążących w pobliżu ziemskiej orbity asteroid w skali komercyjnej. Inna firma, Deep Space Industries, wyszła z kolei z konkurencyjną ofertą takiego „kosmicznego górnictwa”. Ma w tym pomóc nowy program poszukiwania asteroid przy użyciu odległego od Ziemi teleskopu, usytuowanego w pobliżu Wenus.

Co łączy ze sobą te dwa ciekawe ogłoszenia? Przede wszystkim to, że obecnie wysiłki NASA w kwestii odnajdywania obiektów NEO - potencjalnie zagrażających nam asteroid - zarówno ze względu na to, jakie stanowią one dla nas zagrożenie, jak i z czystej, naukowej ciekawości, wymagają dziś dodatkowej pomocy ze strony prywatnych inwestorów, którzy mogą na ten cel przeznaczyć znacznie więcej pieniędzy, niż kiedykolwiek da rząd. Jednak i to może wkrótce ulec zmianie. Kilka dni temu szef NASA Charles Bolden upublicznił proponowany na następny rok budżet Agencji. A w nim, między innymi, zawarty jest sprytny plan, by zająć się problemem „utylizacji” kosmicznych skał na większą skalę. 105 milionów dolarów z przeznaczeniem na rozpoczęcie finansowania tej nowej inicjatywy stanowi przy tym jeden z niewielu jasnych punktów w opiewającym łącznie na aż 17 miliardów dolarów wniosku.

Plan ma trzy fazy. Po pierwsze, będziemy jeszcze dokładniej szukać tych małych, kosmicznych ciał w naszym otoczeniu, w nadziei na znalezienie asteroidy o masie około 500 ton krążącej po orbicie podobnej do ziemskiej. Fundusze NASA na te konkretne badania mają ulec podwojeniu w roku 2014. Następnie, w fazie drugiej, statek o napędzie jonowym zbierze do ogromnego „worka” znaleziony obiekt, a następnie przeciągnie go z powrotem w miejsce bardziej stabilne grawitacyjnie, być może do punktu Lagrange'a, odległego od Ziemi o 61500 km.

W trzecim etapie rakieta z astronautami zostania wysłana na spotkanie z asteroidą. Tam będą oni analizować ciało niebieskie pod kątem ewentualnych zysków w zawartych w nim surowców naturalnych. Prezydent Obama zaplanował ten etap misji NASA na rok 2025. Ten cały plan to dopiero wstępny szkic, który ma być jednak intensywnie rozwijany. Zamieszczone pod tym linkiem video to krótki, ale działający na wyobraźnię film, prezentujący, jak takie przechwycenie asteroidy mogłoby wyglądać.







Liczba odsłon: 1558