Spojrzenie w niebo A.D. 2003Adam Michalec OA UJ w Krakowie, 27 grudnia 2002 W nadchodzącym roku, patrząc w górę na nieboskłon, wszystko zdaje się przebiegać według praw znanych człowiekowi, lepiej lub gorzej, od tysiącleci. Będą w tym roku zjawiska niespodziewane i okresowe. Tych pierwszych, najciekawszych i wywołujących nie tylko u zawodowych astronomów dreszczyk emocji, nie można z góry przewidzieć. Natomiast ze zjawisk okresowych, a mimo to zawierających w sobie choć odrobinę tajemniczości, wystąpią dwa zaćmienia Słońca - obrączkowe 31.V. i całkowite 23.XI. To pierwsze, majowe, będzie widoczne w Krakowie, jako częściowe, już od wschodu Słońca o godz. 5.37, z maksymalna faza 0.826, a koniec zaćmienia nastąpi o 6.21. Będą też dwa całkowite zaćmienia Księżyca: 16.V. i 8/9.XI. - oba u nas widoczne, a zatem godne obserwacji. Aby zaś móc podziwiać całkowite zaćmienie Słońca w dniu 23 listopada, trzeba się wybrać aż na Antarktydę, gdzie to zjawisko będzie tam trwało najdłużej, ale i tak zaledwie 117 sekund. Ponadto, 7 maja będzie widoczne niezwykle rzadkie zjawisko: przejście Merkurego na tle tarczy Słońca, w godz. od 7.13 do 12.32. Aby zobaczyć Merkurego na tle tarczy słonecznej, wystarczy rzutować obraz Słońca na ekran, przy pomocy niewielkiej lunetki. Absolutnie nie wolno, bez specjalnych filtrów, patrzeć bezpośrednio na Słońce, bowiem grozi to natychmiastowa ślepotą! W tym roku wreszcie będziemy przeżywać początek spadku aktywności magnetycznej Słońca w 23 cyklu. Należy się jednak liczyć ze sporadycznymi wzrostami jego aktywności, a tym samym z możliwością zaobserwowania w Polsce, szczególnie wczesna wiosną, zorzy polarnej (zobacz monitorowanie zorzy polarnej i zjawisk związanych ze Słońcem w serwisie "Na żywo"). Oby tylko niebo było pogodne. Natomiast na powitanie Nowego Roku, od 1 - 5 stycznia promieniować będą Kwadrantydy. Nazwa tego roju, związanego z kometa Halley'a, pochodzi od nieużywanej współcześnie nazwy gwiazdozbioru; obecnie radiant roju leży w gwiazdozbiorze Wolarza. Spodziewana liczba meteorów widocznych w ciągu godziny, podczas maksimum może wynieść 100, czyli około 2 przelotów na minutę. W tym roku obserwacjom nie będzie przeszkadzał Księżyc będący 2.I. w nowiu. Ponadto zawsze mogą się do tego dołączyć jakieś niezwykłości, ale najpierw spójrzmy w Rocznik Astronomiczny, aby zobaczyć jakie ważniejsze zjawiska niebieskie czekają nas w 2003 roku, wyliczone z wcześniej przeprowadzonych obserwacji astronomicznych. Wiosna, na którą czekamy zawsze z utęsknieniem, rozpocznie sie 21 marca o godz. 02.00, Lato: 21 czerwca o godz. 21.10, Jesień: 23 września o godz. 12.47, a Zima: 22 grudnia o godz. 08.04. W dniu 4 stycznia o godz. 06, Ziemia w swym rocznym ruchu po orbicie eliptycznej będzie najbliżej Słońca, czyli w peryhelium, w odległości od niego niewiele ponad 147 mln. km. Będzie się wtedy poruszała najszybciej w 2003 roku na swej orbicie, bo z prędkością 30.27 km/sek, czyli ponad 100 000 km/godz. Jest to dla nas pocieszający znak, ze dnia będzie coraz bardziej przybywało na tzw. zajęczy skok. W Nowy Rok, gdy wielu z nas będzie jeszcze odpoczywało po udanej zabawie sylwestrowej, Słońce wzejdzie o godz. 7.38, a zajdzie o 15.49 - zatem dzień będzie trwał 8 godzin 11 minut i będzie dłuższy od najkrótszego dnia w roku już o 6 minut. Na pocieszenie pragnę tylko przypomnieć, ze Zima kalendarzowa na naszej półkuli, przynajmniej teoretycznie, jest najkrótszą porą roku. Trwa bowiem tylko, lub aż 89 dni! W praktyce jak wiemy bywa z nią rożnie. Natomiast Ziemia będzie w aphelium (najdalej od Słońca - prawie 153 mln. km) o godz. 8 w dniu 4 lipca. Zmiana czasu z zimowego na letni, czeka nas 29/30 marca, a powrót na czas zimowy, czyli środkowoeuropejski w nocy 25/26 października. Jeśli chodzi o święta ruchome w 2003 roku to Popielec wypada 5 marca, niedziela Wielkanocna przypadnie 20 kwietnia, w pierwsza niedziele po pierwszej wiosennej pełni Księżyca, ta zaś będzie o godz. 21.36 w dniu 16 kwietnia; Zielone Świątki 8 czerwca, zaś Boże Ciało w dniu 19 czerwca. Księżyc powita Nowy Rok podążając do nowiu, a zakończy 2003 rok, będąc w pierwszej kwadrze. Ponadto tarcza Księżyca wielokrotnie będzie zakrywać planety (Merkurego, Wenus i Marsa) i planetoidę Ceres. Niestety żadne z tych niezwykle ciekawych zjawisk zakryciowych nie będą u nas widoczne. W tym roku, kilkanaście skatalogowanych komet okresowych wróci do peryhelium (punkty ich orbit najbliższe powierzchni Słońca), lecz te komety widoczne będą tylko przez teleskop. Gdyby niebiosa były nam przychylne w tym nowym roku, być może zawita w okolice Słońca jakaś niespodziewanie jasna kometa, wtedy oczywiście będziemy mogli ją podziwiać "gołym" okiem, a przy okazji wykonać jej fotografie. Z planet - tych najłatwiejszych do zaobserwowania - Wenus, jako Jutrzenkę można podziwiać od początku roku do polowy lipca, a jako Gwiazdę Wieczorna będziemy mogli ja obserwować od końca września do końca roku. W dniu 21 czerwca o świcie, dojdzie do koniunkcji Wenus z Merkurym na odległość 0.4 stopnia, co znakomicie ułatwi nam zaobserwowanie trudno zazwyczaj uchwytnego Merkurego. Zwolennicy obserwacji Marsa mogą go oglądać od początku roku po północy. Z upływem miesięcy, czas przebywania Marsa nad horyzontem wydłuża się, a od opozycji w dniu 28 sierpnia, widoczny będzie przez całą noc. Ten rok dla Marsa, jest rokiem "Wielkiej Opozycji". Znajdzie się on wtedy w najbliższej odległości od Ziemi, wynoszącej zaledwie 55.76 mln km. Ostatni raz, tak blisko nas, był 23 sierpnia 1924 roku. Umożliwi to nam obserwacje szczegółów na tarczy planety, której średnica wtedy będzie wynosiła 25.1 sekundy luku. Ostatnia wielka opozycja Marsa była 28.IX. 1988 r., ale wtedy jego odległość od Ziemi wynosiła 59.2 mln km. Natomiast Jowisz króluje wieczorem od początku roku do końca czerwca, a 2 lutego będzie w opozycji (średnica tarczy 45 sekund luku). Od września do końca roku, pojawi się nam na niebie porannym. Ponadto w tym roku, będzie można obserwować z Ziemi wzajemne zakrycia i zaćmienia galileuszowych księżyców Jowisza. Następna taka okazja powtórzy się dopiero w 2009 roku. Saturn, widoczny jest w ponad połowie nocy aż do polowy marca. Potem tylko na wieczornym niebie do polowy maja, by po złączeniu się ze Słońcem, pojawić się w połowie lipca w gwiazdozbiorze Bliźniąt, gdzie pozostanie już do końca roku. W okresie przebywania nad horyzontem, będzie nam prezentował, pod stosunkowo dużym katem nachylenia, swoje pierścienie z przerwą Cassiniego, co znakomicie ułatwi ich obserwacje nawet przez niewielkie lunetki. Pozostałe, duże planety, nie są łatwe do zaobserwowania i wymagają odpowiednich lunet. Merkury - zawsze trudny do obserwacji, bo trzyma się blisko Słońca - można go będzie najłatwiej zaobserwować wcześnie rano w pierwszym tygodniu marca i października oraz w ostatnim tygodniu czerwca, zaś wieczorem w godzinę po zachodzie Słońca na zachodnim nieboskłonie - z początkiem stycznia i kwietnia oraz w połowie lipca i listopada. Nie należy też zapomnieć o wspomnianym powyżej, majowym przejściu Merkurego przed tarcza Słońca oraz czerwcowym "romansie" z Wenus. W tym roku z 15 większych rojów meteorów, które rokrocznie promieniują, polecałbym do obserwacji: Perseidy z 12/13 sierpnia, wspomniane już na wstępie Kwadrantydy z maksimum od 3-4 stycznia i Geminidy z 13/14 grudnia. Najlepsze warunki do ich obserwacji będą mieć Kwadrantydy, gdyż wtedy Księżyc będzie w nowiu, tym samym jego blask nie przyćmi słabszych meteorów. W czasie zaś przelotów Perseidów i Geminidów, Księżyc będzie w pełni lub tuż po pełni, co niewątpliwie zakłóci ich obserwacje. W 2003 roku, będziemy się mogli emocjonować napływającymi informacjami z amerykańskiej (NASA) stacji Mars Odyssey, która dotarła szczęśliwie 26.X. 2001 na orbitę wokół marsjańską. Dysponując zaś wolną chwilą w długie wieczory zimowe, spójrzmy w niebo, z niewątpliwie najpiękniejszym gwiazdozbiorem nieba Orionem i pamiętajmy przy tym, mimo wszystko o przysłowiu: "" Co nie wymrozi zima, sierpień zbierać co nie ma Jednym słowem byle do wiosny tego nowego 2003 roku! |
|
|