Spójrz w niebo - czerwiec 2002

Spojrzenie w czerwcowe niebo  

Jaki dzień był w Boże Ciało, takich dni potem niemało

mówi staropolskie przysłowie, a poza tym to okres najdłuższych pracowitych dni i długich zmierzchów dogodnych dla spacerów. Mamy więc krótkie, dość ciepłe noce, które nie sprzyjają profesjonalnym obserwacjom astronomicznym, ale są tym cenniejsze dla prawdziwych miłośników nieba. Możemy zatem w długie dni czerwcowe zachwycać się grą obłoków, począwszy od chmur kłębiastych, wróżących dobrą pogodę, poprzez chmury pierzaste, aż po groźnie wyglądające cumulonimbusy czyli chmury burzowe. Tegoroczne astronomiczne lato rozpocznie się w piątek, 21 czerwca o godz. 15.24, kiedy to Słońce w swej rocznej wędrówce po ekliptyce oddali się najbardziej na północ od równika niebieskiego, osiągając punkt przesilenia letniego zwany punktem Raka. W tym dniu w Krakowie Słońce w chwili przejścia przez południk góruje na wysokości prawie 63,5 stopnia ponad horyzontem. Wzejdzie o godz. 4.30 a zajdzie o 20.53, zatem dzień będzie trwał 16 godzin i 23 minuty i zarazem będzie to najdłuższy dzień (najkrótsza noc) tego roku, dłuższy od najkrótszego aż o 8 godzin i 18 minut. Już 4 czerwca dzień będzie dwa razy dłuższy od najkrótszego dnia roku (22 grudnia) i będzie trwał w Krakowie 16 godzin i 10 minut. Najwcześniej Słońce wzejdzie w Krakowie 14 czerwca (o godz.4.30), a najpóźniej zajdzie 30 czerwca (o godz. 20.53). Dni krótszych o niespełna jedną minutę będziemy mieli prawie cały tydzień, od 18 do 24 czerwca. Wtedy też, na św. Jana (24 czerwca) lubią padać obfite deszcze. Zobaczymy czy może po śnieżnej wiośnie nie będzie w tym roku deszczy świętojańskich. Tak czy inaczej będzie z pogodą, to 1 czerwca w Krakowie Słońce wzejdzie o godz. 4.36 a zajdzie o godz. 20.40. Dzień będzie trwał 16 godzin i 4 minuty i będzie jeszcze krótszy o 19 minut od najdłuższego dnia roku. Natomiast ostatniego czerwca Słońce w Krakowie wzejdzie o godz. 4.34 a schowa sie pod horyzontem o godz. 20.52 i dzień będzie niezauważalnie, ale już krótszy od najdłuższego dnia roku o 5 minut. W nocy z 10 na 11 czerwca nastąpi obrączkowe zaćmienie Słońca, obserwowane będzie na Pacyfiku - od Borneo po Kalifornię. Ze wzmożoną aktywnością Słońca należy się liczyć przez parę dni na początku i w połowie miesiąca, jednakże Słońce znajduje się w fazie kończącego się maksimum jedenastoletniego cyklu aktywności.

Księżyc rozpocznie lato będąc po pierwszej kwadrze. Zatem krótkie, ale bezksiężycowe noce będziemy mieli na przełomie pierwszej i drugiej dekady miesiąca. Kolejność faz Księżyca jest bowiem następująca: ostatnia kwadra 3 czerwca o godz. 2.05, nów 11 czerwca o godz. 1.46, pierwsza kwadra 18 czerwca o godz. 2.29 i pełnia będzie 24 czerwca o godz. 23.42. W apogeum, czyli najdalej od Ziemi, Księżyc znajdzie się 4 czerwca o godz. 15, a w perygeum, czyli najbliżej Ziemi, 19 czerwca o godz. 9. Ponadto 24 czerwca będzie mieć miejsce półcieniowe zaćmienie Księżyca, które to zjawisko przejdzie praktycznie niezauważalnie, w godzinach od 22.18 do 24.35.

Jeśli chodzi o planety, to po ich majowym zgrupowaniu na zachodnim niebie, czerwiec pod tym względem zapowiada się ubogo. Świecące nad zachodnim horyzontem Jowisz (-1.8 wielkości gwiazdowej) i Mars (+1.7 wielkości gwiazdowej) będą kolejno znikały w blasku Słońca. Tylko Wenus (-4.0 wielkości gwiazdowej) jako Gwiazda Wieczorna pozostanie samotnie na północno-zachodnim nieboskłonie. Natomiast w ostatnich dniach czerwca na porannym, północno-wschodnim niebie, tuż przed wschodem Słońca spod horyzontu wysunie się najpierw Saturn (zerowej wielkości gwiazdowej), a potem Merkury (-0.3 wielkości gwiazdowej). Ze względu na ich małą wysokość nad horyzontem będą bardzo trudne do zaobserwowania.

Natomiast w dniach od 11 do 21 czerwca będzie możliwość zliczania meteorów z czerwcowego roju Lirydów. Jego radiant leży w gwiazdozbiorze Lutni (z łac. Lyra). Rój nie jest zbyt obfity, a maksimum jego aktywności przypada na 16 czerwca gdy Księżyc jest przed pierwszą kwadrą, więc w tym roku nie będzie przeszkadzał w porannych obserwacjach. Z najciekawszych zjawisk do obserwacji na czerwcowym niebie warte odnotowania są następujące: 3 czerwca Wenus zbliży się do Jowisza na 2 stopnie. Do ich koniunkcji czyli takiego położenia planet, kiedy obie mają tę samą długość ekliptyczną dojdzie w towarzystwie świecących nieco wyżej gwiazd-bliźniąt, Castora i Polluxa w gwiazdozbiorze Bliźniąt (z łac. Gemini), co pokazano na mapce poniżej, sporządzonej dla Krakowa na godz. 22.00. W dziesięć dni później, 13 czerwca, wąski sierp Księżyca znajdzie się w odległości jednego stopnia od Wenus. Byle pogoda dopisywała obserwacjom.

Zaś z drugiej strony nasuwa się takie staropolskie przysłowie

Święty Piotr i Paweł, gdy się obaj rozpłaczą, to przez tydzień ludzie Słońca nie zobaczą

wobec tego życzę Państwu, u progu zbliżających się wakacji i nadchodzącego sezonu urlopowego, słonecznych i ciepłych dni z jak najmniejszą ilością cumulonimbusów.

Adam Michalec