Spójrz w niebo - lipiec 2004

Spojrzenie w lipcowe niebo 2004  

Gdy na Małgorzatę (13.VII.) deszcze, dwa tygodnie potrwają jeszcze

to niezbyt optymistyczne przysłowie w okresie wakacji i urlopów oznacza, że tym bardziej powinniśmy się starać, każdego dnia, w pełni korzystać po zimnej wiośnie z dobrodziejstw tegorocznego lata. Jednocześnie to okres długich dni, chociaż, już nie tak długich jak dni czerwcowe. Mamy mimo wszystko nadal krótkie noce, które niezbyt sprzyjają obserwacjom astronomicznym. Tym niemniej wiele ciekawych zjawisk będziemy mogli zaobserwować w tym miesiącu na niebie, z których na specjalne wyróżnienie zasługują, w końcu lipca, meteory z roju Akwarydów. Postarajmy się w tym celu wykorzystać wolny czas wakacyjny czy urlopowy, a być może nareszcie pogoda dostosuje się do naszych pragnień. Zatem z głową zadarta do góry spójrzmy co tam na niebie.

W tym miesiącu na południowo-wschodnim niebie, gdy tylko się ściemni, króluje tzw. trójkąt letni. Tworzą go trzy gwiazdy pierwszej wielkości gwiazdowej: Deneb, Wega i Altair. Należą one, w kolejności, do gwiazdozbiorów: Łabędzia, Lutni i Orła. W trójkącie tym, najwyżej nad horyzontem, mieści się prawie w całości Łabędź (jego jasne gwiazdy tworzą krzyż), na prawo nieco poniżej - Lutnia i u dołu - Orzeł. Przez wszystkie te trzy gwiazdozbiory przebiega Droga Mleczna. Aby te cuda na niebie dostrzec, wystarczy mieć dobre oko i spędzić pogodny wieczór z dala od świateł miejskich.

5 lipca godzinie 13 Ziemia na orbicie okołosłonecznej znajdzie się najdalej od Słońca (w aphelium), w odległości ponad 152 mln km. Natomiast Słońce w swej wędrówce po ekliptyce podąża ku równikowi niebieskiemu, przez co jego deklinacja systematycznie maleje, a w związku z tym dni staja się nieubłaganie krótsze. W Krakowie, 1 lipca Słońce wschodzi o 4.35 a zachodzi o 20.52, czyli dzień będzie trwał 16 godzin i 17 minut i będzie już krótszy od najdłuższego dnia w roku o 6 minut. Natomiast 31 lipca Słońce wschodzi o 5.08 a zachodzi o 20.24, czyli będzie nam świecić przez 15 godzin i 16 minut (zobacz wschody - zachody Słońca w różnych miastach). Na półmetku wakacji, w ciągu tego miesiąca, ubędzie dnia o 61 minut. W międzyczasie zaś, Słońce w swej wędrówce wśród znaków Zodiaku, przejdzie 23 lipca o godz. 08.05, ze znaku Raka w znak Lwa. Jeśli zaś chodzi o aktywność magnetyczną Słońca, to utrzymuje się ona na średnim poziomie. Nieco podwyższona będzie w drugiej dekadzie lipca, czego widomą oznaką będzie systematyczny wzrost ilości plam i rozbłysków w fotosferze Słońca, które z kolei - te najsilniejsze - mogą wywołać burze magnetyczne na Ziemi.

Natomiast Księżyc rozpocznie miesiąc będąc w pełni. Kolejność jego faz w lipcu jest następująca: pełnia 2.VII. o godz. 13, ostatnia kwadra 9.VII. o godz. 10, nów 17.VII. o godz. 13 i pierwsza kwadra 25.VII. o godz. 6. W perygeum (najbliżej Ziemi) znajdzie się Księżyc w tym miesiącu dwukrotnie: tuż po północy 2.VII. oraz 30.VII o godz.8, a w apogeum (najdalej od Ziemi) będzie 14.VII. o godz. 23. Ponadto warto pamiętać, ze 21 lipca minie już 35 lat od kiedy stopa człowieka po raz pierwszy dotknęła powierzchni Srebrnego Globu. Wypada zatem spojrzeć bardziej sentymentalnie na naszego satelitę, który będzie wtedy akurat po nowiu i zaprezentuje się w postaci rogalika.

Jeśli chodzi o planety, to Merkury i Mars znajdują się na niebie w pobliżu Słońca i są w lipcu niewidoczne. Na porannym niebie - po czerwcowym przejściu przed tarcza Słońca - pojawia się Wenus. Warunki jej widzialności poprawiają się ze świtu na świt. W połowie miesiąca jako Gwiazda Poranna osiągnie swa maksymalna jasność -4.5 wielkości gwiazdowej. Na początku lipca wieczorem zobaczymy Jowisza o jasności -1.5 wielkości gwiazdowej, około 15 stopni nad zachodnim horyzontem. Z upływem dni, jego wysokość nad horyzontem systematycznie maleje, a w związku z tym pogarszają się warunki jego obserwacji. Saturn pojawi się na porannym niebie, jako gwiazdka +0.3 wielkości gwiazdowej, dopiero w ostatnim tygodniu lipca. Natomiast Uran i Neptun znajdują się w pobliżu opozycji i są widoczne przez całą noc w gwiazdozbiorze Wodnika i Koziorożca. Aby je dostrzec musimy posłużyć się chociażby lornetka. Na dołączonej mapce nieba pokazano położenie Urana (na wschodzie) i Neptuna (na zachodzie) 15 lipca o północy w Krakowie. Krawędź mapki ma rozmiar 60 stopni na niebie. W prawej, górnej jej części widać jedną z gwiazd trójkąta letniego - Altaira w Orle. Plutona można znaleźć w pierwszej połowie nocy w gwiazdozbiorze Wężownika, stosując do obserwacji lunetę o średnicy obiektywu przynajmniej 15 cm.

Od 12 lipca do 19 sierpnia promieniują meteory z roju Akwarydów i możemy zaobserwować od 20 do 30 spadających gwiazd w ciągu godziny (maksimum ich aktywności przypada na 27 i 29 lipca). Podwójny (północny i południowy) radiant meteorów leży w gwiazdozbiorze Wodnika. Niestety w tym roku warunki do ich obserwacji w maksimum są złe w związku z Księżycem zbliżającym się do pełni. Ponadto w lipcu można obserwować dwie komety: NEAT i LINEAR. Obie będą widoczne przynajmniej przy pomocy lornetki.

Zatem ze zjawisk, które polecałbym Państwa uwadze, to przede wszystkim wczesnoporanne spacery w miłym chłodzie przy wonnym kwieciu lipowym. Zostawmy, chociaż na chwile, nasze przyziemne sprawy, spójrzmy w niebo i w taki oto przedziwny sposób znajdziemy się na półmetku wakacji 2004. Przed nami sierpień, okres grzybobrania, kończące się żniwa i kolejne fascynujące zjawiska na niebie. Zatem wypada mi tylko Państwu życzyć, jak zwykle, oprócz pogody ducha, dobrej pogody obserwacyjnej, a jeszcze na zakończenie znane nam dobrze przysłowie:

Gdy na kanikułę pogoda panuje, pogodna jesień rokuje

 
Adam Michalec