Spójrz w niebo - lipiec 2006

Spojrzenie w lipcowe niebo 2006   

W okresie wakacji czy urlopu, staramy sie każdego dnia w pełni korzystać, po spoźnionej i chłodnej wiośnie, z dobrodziejstw tegorocznego lata. Jednocześnie lipiec to okres długich dni - chociaż, już nie tak długich jak dni czerwcowe; mamy mimo wszystko nadal krótkie noce - szczególnie na wakacyjnych wojażach w górach, nad jeziorami czy nad morzem, które niezbyt sprzyjają obserwacjom astronomicznym. Tym nie mniej, wiele ciekawych zjawisk będziemy mogli zaobserwować w tym miesiącu na niebie, z których na specjalne wyróżnienie zasługują, w końcu lipca, meteory z roju Akwarydów. Postarajmy się w tym celu wykorzystać wolny czas wakacyjny czy urlopowy, a być może nareszcie pogoda dostosuje się do naszych pragnień; zatem, z głową zadartą do góry, spójrzmy co tam na sferze szykuje nam niebo.

W tym miesiącu na południowo-wschodnim niebie, gdy tylko się ściemni, króluje tzw. trójkąt letni. Tworzą go trzy gwiazdy pierwszej wielkości: Deneb, Wega i Altair. Należą one, w kolejności, do gwiazdozbiorów: Łabędzia, Lutni i Orła. W trójkącie tym, najwyżej nad horyzontem, mieści się prawie w całości Łabędź (jego jasne gwiazdy tworzą krzyż), na prawo nieco poniżej Lutnia i u dołu Orzeł. Przez wszystkie te trzy gwiazdozbiory przebiega Droga Mleczna. Aby te cuda na niebie dostrzec, wystarczy mieć dobre oko i spędzić pogodny wieczór z dala od świateł miejskich.

Tuż po północy 4 lipca, Ziemia na orbicie okołosłonecznej znajdzie się najdalej od Słońca (w aphelium), w odległości ponad 152 mln. km. Natomiast Słońce w swej "wędrowce" po Ekliptyce podąża ku równikowi niebieskiemu, przez co jego deklinacja systematycznie maleje, a w związku z tym dni stają się nieubłaganie coraz to krótsze. W Krakowie, 1 lipca Słońce wschodzi o 4.35 a zachodzi o 20.53, czyli dzień będzie trwał 16 godzin i 18 minut i będzie już krótszy od najdłuższego dnia w roku o 5 minut; natomiast 31 lipca Słońce wschodzi o 5.08 a zachodzi o 20.24, czyli będzie nam świecić przez 15 godzin i 16 minut; zatem na półmetku wakacji, w ciągu tego miesiąca, ubędzie dnia już o 62 minuty (zobacz wschody i zachody Słońca w różnych miastach). W międzyczasię zaś, Słońce w swej "wędrowce" wsród znaków Zodiaku, przejdzie 23 lipca o godz. 01.21, ze znaku Raka w znak Lwa. Jeśli zaś chodzi o aktywność magnetyczną Słońca, to utrzymuje się ona na bardzo niskim poziomie. Nieco podwyższona wystąpi na początku każdej dekady lipca, czego widomą oznaką będzie systematyczny, ale niewielki wzrost ilości plam i rozbłysków w fotosferze Słońca, które z kolei - te najsilniejsze - mogą wywołać burze magnetyczne na Ziemi.

Natomiast Księżyc, rozpocznie miesiąc podążając do pierwszej kwadry. Kolejność jego faz w lipcu będzie następująca: pierwsza kwadra 3.VII. o godz. 19, pełnia 11.VII. o godz. 05, ostatnia kwadra 17.VII. o godz. 21 i nów 25.VII. o godz. 15. W apogeum (najdalej od Ziemi) Księżyc będzie dwukrotnie: 1.VII. o godz. 22 i 29.VII. o godz. 19, a w perygeum (najbliżej Ziemi) znajdzie się Księżyc 13.VII o godz. 20 (zobacz także wschody i zachody Księżyca w Krakowie). Ponadto warto pamiętać, ze 21 lipca minie już 37 lat, od kiedy stopa człowieka po raz pierwszy dotknęła powierzchni Srebrnego Globu. Wypada zatem spojrzeć bardziej sentymentalnie na naszego satelitę, który w kształcie literki "C", będzie wtedy akurat parę dni przed nowiem.

Jeśli chodzi o planety, to Merkury skrywa się w promieniach Słońca i będzie niewidoczny w tym miesiącu.

Wenus (-4 wielkość gwiazdowa), która przez cały miesiąc, będzie przebywała bardzo nisko nad północno - wschodnim horyzontem, wymagać będzie od miłosśników jej obserwacji wcześniejszego przerwania snu, przynajmniej o godzinę, niż termin wschodu Słońca.

Mars (+1.8 wielkość) świeci nisko nad zachodnim horyzontem. Ponadto jego wysokość nad horyzontem systematycznie maleje tak, ze pod koniec miesiąca będzie już nam niedostępny do obserwacji.

Wieczorem możemy obserwować Jowisza (-2.2), około 20 stopni nad południowo-zachodnim horyzontem. Z upływem wakacyjnych dni, jego wysokość ponad horyzontem systematycznie maleje, a w związku z tym pogarszają się warunki jego obserwacji.

Saturn znajduje się na niebie blisko Słońca i będzie niewidoczny.

Natomiast Uran i Neptun znajdują się w pobliżu opozycji i są widoczne przez całą noc, odpowiednio w gwiazdozbiorze Wodnika i Koziorożca. Aby je dostrzec, musimy posłużyć się chociażby lornetka.

Plutona można znaleźć w pierwszej połowie nocy w gwiazdozbiorze Węża, stosując do obserwacji przynajmniej 15 cm lunetę.

Od 12 lipca do 19 sięrpnia promieniują - wspomniane na początku - meteory z roju Akwarydów, od 20-30 "spadających gwiazd" w ciągu godziny (maksimum ich aktywności przypada na 28 i 30 lipca!). Podwójny (północny i południowy) radiant meteorów leży w gwiazdozbiorze Wodnika; w tym roku w ich obserwacjach nie będzie przeszkadzał Księżyc po nowiu.

Zatem z mnogości zjawisk, które polecałbym Państwa uwadze, to przede wszystkim wczesnoporanne spacery, w miłym chłodzie, przy wonnym kwieciu lipowym. Zostawmy, chociaż na chwile, nasze przyziemne sprawy, spójrzmy w niebo, i w taki oto przedziwny sposób znajdziemy się na półmetku wakacji 2006. Przed nami sięrpień, okres grzybobrania, kończące się żniwa i kolejne fascynujące zjawiska na niebie. Zatem wypada mi tylko Państwu życzyć - jak zwykle - oprócz pogody ducha, dobrej pogody obserwacyjnej, bowiem na zakończenie sprawdzone przysłowie:


" W końcu lipca poranne grzmoty, są zapowiedzią sierpniowej słoty"
Adam Michalec



Wygląd nieba w Krakowie, w nocy z 28 na 29 lipca o północy.
Widoczngwiazdozbiór Wodnika z radiantami roju Akwarydów oraz Uran i Neptun.