Spójrz w niebo - listopad 2004

Spojrzenie w listopadowe niebo 2004  

U nas, praktycznie przez najbliższe cztery miesiące, Słońce będzie wschodzić i zachodzić pod niewielkim kątem w stosunku do horyzontu, a zatem będą długie świty i zmierzchy. W związku z tym, jeśli tylko nie będzie wielkiego zachmurzenia lub gęstej mgły, będziemy mogli podziwiać piękne zjawiska zorzy porannej i wieczornej - niezwykłej gry świateł na niebie. W te szare i coraz to krótsze dni listopadowe, warto tu chyba zacytować następujące przysłowie:

Jeśli na św. Marcina (11 listopada) sucho, to Gody (25 grudnia) z pluchą

Mimo wszystko, Słońce jak zwykle nie próżnuje. Jego deklinacja systematycznie z dnia na dzień maleje, a w związku z tym długość dnia, na półkuli północnej, stale się skraca, zaś na południowej wydłuża. W listopadzie w Krakowie ubędzie dnia "już tylko" o 82 minuty; z 9 godz. 47 minut w pierwszym dniu, do 8 godz. 26 minut ostatniego dnia miesiąca. W dniu Wszystkich Świętych, Słońce wschodzi o godz. 6:29 a zachodzi o 16:16. Natomiast ostatniego listopada, wschód Słońca nastąpi o godz. 7:15, zaś zachód o 15:41 (zobacz wschody i zachody Słońca w różnych miastach). Słońce w poniedziałek 22 listopada, przechodzi o godz. 0.21 ze znaku Skorpiona (Niedźwiadka) w znak Strzelca. Ponadto, przez cały miesiąc, aktywność magnetyczna Słońca będzie mała, chociaż w pierwszym tygodniu może ona być na poziomie średnim.

Ciemne bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych, będziemy mieli w pierwszej połowie miesiąca, bowiem kolejność faz Księżyca jest następująca: ostatnia kwadra 5 listopada o godz. 7, nów 12 listopada o godz.15, pierwsza kwadra 19 listopada o godz.7 i pełnia 26 listopada o godz.21. W apogeum (najdalej od Ziemi) Księżyc będzie dwukrotnie: 2 listopada o godz. 19 i 30 listopada o godz. 12, a w perygeum (najbliżej Ziemi) znajdzie się Księżyc 14 listopada o godz. 15.

Merkury znajduje się na niebie w pobliżu Słońca i jest niewidoczny.

Wenus - jako Gwiazda Poranna o jasności -4, jest możliwa do zaobserwowania nad ranem, nisko na południowo-wschodnim niebie, ale w ciągu miesiąca jej wysokość nad horyzontem systematycznie maleje.

Marsa można obserwować nad ranem nisko nad wschodnim horyzontem w gwiazdozbiorze Panny, ale jego jasność w listopadzie wynosi zaledwie +1.7 wielkości gwiazdowej, bowiem planeta znajduje się daleko od Ziemi, a zatem trudno dostrzec znaczące szczegóły na jej powierzchni.

Jowisza, nieco powyżej Marsa, można podziwiać nad ranem jako jasną gwiazdę (-1.7 wielkości) w gwiazdozbiorze Panny. Wysokość planety nad horyzontem rośnie systematycznie z upływem dni listopadowych. Przez teleskop można śledzić zjawiska zachodzące w układzie galileuszowych księżyców planety.

Saturna, który gości w gwiazdozbiorze Bliźniąt, można obserwować przez całą noc, a jego jasność wynosi +0.1. Mimo tego warto nań spojrzeć przez lunetę, ze względu na doskonale widoczny układ pierścieni, wraz z przerwą Cassiniego.

Uran (+5.8 wielkość) i Neptun (+7.9 wielkość) są dostępne w pierwszej połowie nocy, na południowej części nieba - odpowiednio w gwiazdozbiorach Wodnika i Koziorożca. Pluton, podobnie jak Merkury, wędruje po niebie zbyt blisko Słońca i jest niedostępny do obserwacji z powierzchni Ziemi.

Natomiast z całą pewnością będzie można złożyć wizytę w Młodzieżowym Obserwatorium Astronomicznym im. K. Kordylewskiego w Niepołomicach, mieszczącym się przy ul. M.Kopernika 2 (tel.281-15-61), aby zaobserwować przez lunetę przynajmniej Jowisza i Saturna. Polecałbym szczególnie noce 3/4 listopada ze względu na złączenie Saturna z Księżycem, 4/5 listopada - złączenie Wenus z Jowiszem (pół stopnia), oraz niezwykle (!) bliskie złączenia Księżyca kolejno z Jowiszem, Wenus i Marsem - odpowiednio w dniach (a raczej w nocach) od 9/10 do 11/12 listopada.

W tym miesiącu promieniują dwa silne roje meteorów: Taurydy i Leonidy.

Taurydy mają podwójny radiant (południowy - S i północny - N) w gwiazdozbiorze Byka, a maksimum ich aktywności przypada na 5 listopada (S) i 12 listopada (N). Ten rój meteorów to pozostałość po warkoczu krótkookresowej (obiega Słońce w ciągu 3.3 lat) komety Enckego, która swego czasu rozpadła się na dwie części. Obserwuje się przeciętnie z tego roju od 10 do 15 spadających gwiazd na godzinę, wybiegających z obszaru nieba w pobliżu Plejad i Hiad. Obserwacjom - co jest bardzo istotne - nie będzie przeszkadzał Księżyc zbliżający się akurat do nowiu.

Leonidy zaś, promieniują z gwiazdozbioru Lwa, od 14 do 21 listopada (do 20 przelotów/godz.) z maksimum 17/18 listopada. Są one związane z pozostałością po warkoczu komety Tempel-Tuttle. W związku z niedawnym powrotem tej komety w pobliże Słońca, nadal teoretycznie jest możliwa zwiększona aktywność tego roju. Warunki obserwacyjne w tym roku są dobre, ponieważ porannym obserwacjom meteorów nie będzie przeszkadzał Księżyc tuż po pierwszej kwadrze.

Dysponując wolną chwilą spójrzmy w niebo, które niestety w tej porze roku jest najczęściej spowite chmurami, o czym dobitnie świadczy świadczy przysłowie:

Listopada wiele wody - na łąki wielkie wygody

Zatem u progu grudnia, pogodnego nieba, Państwu i sobie gorąco życzę.

 
Adam Michalec



 

Wygląd nieba w Krakowie, 5 listopada ok. godz. 5:30, w kierunku południowo-wschodnim.