Spójrz w niebo - maj 2002

Spojrzenie w majowe niebo

I w maju śnieg bywa

W związku z tym przysłowiem, mając w pamięci śnieżny tydzień kwietnia, oraz obfitym układem dni świątecznych w pierwszym tygodniu miesiąca, lepiej życzmy sobie na początek lazurowego nieba. Na dodatek wieczorny firmament szykuje nam przeróżne niespodzianki, chociażby jak w zeszłym miesiącu na zachodnim niebie, w postaci komety Ikeya-Zhang. Słońce, pomimo tylu świąt w maju nie wypoczywa - do 21.V. będzie w znaku Byka, aby w tym dniu o godz. 7.27 przejść w znak Bliźniąt. Nadal mozolnie wznosi się po ekliptyce, coraz to wyżej ponad równik niebieski , ale już wolniej niż w kwietniu, tak, że w ciągu tego miesiąca w Krakowie przybędzie dnia dokładnie o 81 minut. Tempo przyrostu dnia maleje - z 4 minut w pierwszym tygodniu maja, do 2 minut pod koniec miesiąca. We wtorek 1 maja, mimo święta Słońce będzie pracowało w pocie czoła przez 14 godzin i 41 minut, ponieważ wschodzi w Krakowie o 5.17, a zachodzi o 19.58. Natomiast ostatniego dnia maja dzień będzie trwał aż 16 godzin i 2 minuty - wschód nastąpi o 4.37, a zachód o 20.39, ale i tak ten dzień w Krakowie będzie jeszcze krótszy od najdłuższego dnia roku o 21 minut. Z wysoką aktywnością Słońca należy się liczyć w połowie miesiąca. Wtedy to defilujące przez środek tarczy Słońca potężne centra aktywne (plamy słoneczne), które narodziły się jeszcze w marcu br., mogą dać o sobie znać na Ziemi, podobnie jak to było w kwietniu, w postaci burz magnetycznych. Żywotność tych centrów oraz ich położenie na tarczy Słońca wskazują na początki fazy spadku jego aktywności w 23 cyklu. 

Jeśli zaś chodzi o Księżyc, to w połowie miesiąca będziemy mieli dobre, choć krótkie noce obserwacyjne, bowiem kolejność faz Księżyca w maju jest następująca: ostatnia kwadra 4.V. o godz. 9, nów 12.V. o godz. 13, pierwsza kwadra 19.V. o godz. 22 i pełnia 26.V. o godz. 14. Najdalej od Ziemi czyli w apogeum znajdzie się Księżyc 7 maja o godz. 21, zaś najbliżej Ziemi czyli w perygeum będzie Księżyc 23 maja o godz. 18. 

Na początku miesiąca, nisko nad zachodnim horyzontem możemy próbować zaobserwować Merkurego jako obiekt o zerowej wielkości gwiazdowej. 3 maja, w godzinę po zachodzie Słońca, wysokość planety nad horyzontem przekroczy 10 stopni. Także wieczorem, kilka stopni powyżej Merkurego, zobaczymy Wenus świecącą jako obiekt o jasności -4 wielkości gwiazdowej. W połowie maja wysokość planety nad horyzontem o zmierzchu osiągnie prawie 14 stopni, po czym będzie systematycznie maleć z dnia na dzień. Natomiast w odległości kilku stopni od Wenus, na tle gwiazdozbioru Byka, można zobaczyć Marsa. W tym okresie Mars znajduje się w dużej odległości od Ziemi, zbliżając się do koniunkcji ze Słońcem, przez co jego jasność wynosi zaledwie +1.7 wielkości gwiazdowej. Z tego powodu nie stanowi on atrakcyjnego obiektu do obserwacji. Z planet olbrzymów, Jowisz widoczny jest wieczorem w gwiazdozbiorze Bliźniąt jako gwiazda -2 wielkości. W ciągu miesiąca wysokość planety nad wieczornym horyzontem systematycznie maleje, od prawie 40 do 13 stopni. Zatem jeśli chcemy prześledzić zjawiska w układzie księżyców galileuszowych planety, to radzę to zrobić w pierwszej połowie maja. Saturna zobaczymy świecącego z jasnością zerowa i także wieczorem, w odległości zaledwie kilku stopni od Wenus i Marsa. Pod koniec miesiąca Saturn zniknie w promieniach Słońca, skutkiem czego jego obserwacja stanie się oczywiście niemożliwa. Jak wynika z powyższej wyliczanki, zachodni nieboskłon zaraz po zachodzie Słońca zaroi się od planet. Nic więc dziwnego, że maj będzie obfitował w bliskie spotkania planet i interesujące ich konfiguracje. Najbardziej frapująca koniunkcja zdarzy się 10 maja, kiedy to Mars i Wenus zbliżą się do siebie na zaledwie 0.3 stopnia (porównaj z poniższą mapkę nieba sporządzoną na godz. 21.00,  10 maja w Krakowie). Planety zaznaczone są symbolicznie tak jak na mapce w tekście Planety, w szeregu zbiórka! (zauważmy, że tutaj symbol Wenus jest ukryty pod symbolem Marsa). W połowie miesiąca do tych pięciu planet dołączy Księżyc. Natomiast Uran i Neptun przebywają na niebie w pobliżu Słońca i są niewidoczne. Pluton jest dostępny do obserwacji przez całą noc, ale tylko przez duże teleskopy, jako gwiazdka około 13.8 wielkości w gwiazdozbiorze Wężownika. 

W pierwszym tygodniu maja promieniują meteory z roju Akwarydów. Radiant meteorów leży na równiku niebieskim na granicy gwiazdozbiorów Wodnika (Aquarius), Ryb i Pegaza, a maksimum jego aktywności (tylko jedna spadająca gwiazda na minutę) przypada w tym roku 5 maja. Meteory te to pozostałość warkocza komety Halleya. W tym roku warunki do ich obserwacji będą złe. Księżyc w ostatniej kwadrze będzie akurat przebywał w okolicy radiantu roju. Ze zjawisk, które szczególnie polecałbym Państwu do obserwacji, oprócz wymienionych powyżej, to majowe wschody i zachody Słońca, które powinniśmy podziwiać koniecznie w czasie spacerów, umilanych śpiewem ptaków. Nie zapomnijmy ani przez chwile w czasie tych przechadzek po Ziemi, zerkając w niebo, o rzeczywistości. Przypomnę bowiem Państwu staropolskie przysłowie: 

Jaki dzień w Boże Ciało, takich dni potem niemało! 

Adam Michalec