Spójrz w niebo - marzec 2004

Spojrzenie w marcowe niebo 2004  

Jeśli w marcu plucha, to w maju posucha

mówi nam przysłowie, a zatem nie tylko dla obserwacji astronomicznych należy sobie życzyć bezchmurnego nieba. Po narciarskich emocjach tej początkowo śnieżnej, później wietrznej a kapryśnej zimy, cieszmy się z faktu, ze Słońce powoli, lecz systematycznie wznosi się po ekliptyce coraz wyżej i wyżej, aby wreszcie przeciąć równik niebieski w niedziele, dnia 20 marca o godz. 7.49, w punkcie równonocy wiosennej zwanym punktem Barana. Słońce przechodzi wtedy z półkuli południowej nieba na północną, ze znaku Ryb w znak Barana. Rozpoczyna się astronomiczna wiosna, na który to moment wszyscy czekaliśmy z utęsknieniem przez ponad cztery miesiące dość zmiennej aury zimowej. Ze względu na zjawisko refrakcji atmosferycznej, powodujące, że ciała niebieskie, w tym również Słońce, widzimy wyżej nad horyzontem, niż są w rzeczywistości (co jest wynikiem zakrzywienia toru promieni świetlnych w atmosferze ziemskiej), zrównanie dnia z nocą wystąpi już 16/17 marca. W Krakowie, w dniu 1 marca, Słońce wschodzi o 6.23, a zachodzi o 17.22; zaś ostatniego marca wschodzi (już według czasu letniego) o 6.18, a zachodzi o 19.11, zatem wtedy dzień będzie trwał 12 godzin i 53 minuty. W tym miesiącu przybędzie dnia aż o 114 minut w Krakowie! (zobacz wschody - zachody Słońca w różnych miastach)

Z podwyższoną, ale niezbyt wysoką aktywnością Słońca, która systematycznie maleje, należy się liczyć w połowie pierwszej i pod koniec drugiej dekady miesiąca. Może wówczas wystąpić zjawisko zorzy polarnej, obserwowane jedynie w dużych szerokościach geograficznych (powyżej 60 stopni).

W końcu miesiąca, w nocy 27/28 marca (z soboty na niedzielę) czeka nas niespodzianka - nastąpi zmiana czasu zimowego na czas letni. Powinniśmy przestawić zegarki o godzinę do przodu. Rano musimy (powinniśmy) wstać o godzinę wcześniej, ale za to w nagrodę, będziemy mieć dłuższe, jasne popołudnie!

Zobaczmy teraz co dzieje się z Księżycem. Bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych, będą na przełomie drugiej i trzeciej dekady miesiąca, bowiem kolejność faz Księżyca w marcu jest następująca: pełnia o północy 6/7.III., ostatnia kwadra 13.III. o godz. 22, nów o północy 20/21.III. i pierwsza kwadra 29.III. o godz. 2. Najbliżej Ziemi (w perygeum) znajdzie się Księżyc 12.III. o godz. 5, zaś najdalej od Ziemi (w apogeum) będzie 27.III. o godz. 8.

Jeśli chodzi o planety, to Merkurego można szukać w drugiej połowie miesiąca, nisko nad zachodnim horyzontem. W dniu 30.III. w godzinę po zachodzie Słońca wzniesie się on na 10 stopni ponad horyzont, osiągając jasność -1 wielkości gwiazdowej (mag). Wenus jako Gwiazda Wieczorna o imponującej jasności -4.3 mag, będzie królowała przez cały miesiąc na wieczornym niebie, nad południowo-zachodnim horyzontem. Także wieczorem, około 10 stopni powyżej Wenus, możemy zaobserwować Marsa, święcącego z jasnością +1.3 mag, na tle gwiazd gwiazdozbioru Byka. Natomiast przez całą noc w gwiazdozbiorze Lwa widoczny jest Jowisz jako obiekt łatwo wpadający w oko, o jasności -2.5 mag. Jeszcze w tym miesiącu, ze względu na unikatową konfigurację płaszczyzny orbit galileuszowych księżyców Jowisza (Io, Europy, Ganimedesa i Callisto) w stosunku do Ziemi, nadal można obserwować ich wzajemne zakrycia i zaćmienia. Niewątpliwie najbardziej spektakularnym zjawiskiem będzie zaćmienie Io w dniu 16.III., przez cień Europy. Następna taka konfiguracja wystąpi dopiero w 2010 roku! Jowisza łatwo odszukamy przy pomocy dołączonej mapki nieba na 16.III na godzinę 22, z zaznaczonym położeniem Jowisza (mapka ma bok długości około 60 stopni). Wieczorem w gwiazdozbiorze Bliźniąt, widoczny jest Saturn o jasności -0.1 mag. Największy w 2004 roku kąt nachylenia pierścieni planety do Ziemi ułatwia dostrzeżenie przerwy Cassiniego pomiędzy pierścieniami A i B, nawet teleskopem o średnicy obiektywu 10 cm. Warto wiec chyba skorzystać z tej okazji. Uran i Neptun przebywają na niebie w pobliżu Słońca i są niewidoczne. Pluton widoczny jest nad ranem w gwiazdozbiorze Wężownika, jednakże jego jasność wynosi jedynie +13.9 mag, a do obserwacji niezbędny jest teleskop z obiektywem przynajmniej 15 cm.

Ciekawsze zdarzenia na sferze niebieskiej, a mogące ucieszyć nasze oczy, to: 6.III wieczorem złączenie Księżyca z Jowiszem, w odległości 2 stopni, Księżyca z Wenus 24.III. w odległości 3 stopni i Księżyca z Marsem 26.III. w odległości mniejszej niż pół stopnia.

W tym miesiącu nie planuje się bogatych deszczów meteorów, chociaż 25 marca przypada maksimum mało aktywnego, rozciągłego roju, (Wirginidy) promieniującego z okolicy Spicy (Kłosa) - najjaśniejszej gwiazdy gwiazdozbioru Panny. Księżyc po nowiu nie będzie przeszkadzał w porannych obserwacjach.

Jak z powyższego widać, bliskość wiosny niechaj nas zachęca do ostatnich zimowych spacerów. Dodatkowo życzyć sobie tylko wypada bezchmurnego nieba, a w marcu tak często bywa, bowiem w parę dni później czeka nas Prima Aprilis i oczywiście już niebo kwietniowe. Na zakończenie i na pocieszenie, spoglądając wieczorem w rozgwieżdżone niebo, przypomnijmy sobie jeszcze jedno staropolskie przysłowie:

Jeśli bociany w marcu dużo klekocą, to ciepłą wiosnę rychło przytoczą

a zatem, stosownego spotkania z tymi pięknymi ptakami wszystkim Państwu serdecznie życzę.

 
Adam Michalec