Spójrz w niebo - marzec 2006

Spojrzenie w marcowe niebo 2006   
"Ile mgieł w marcu, tyle deszczów w czerwcu"

mówi nam przysłowie, a zatem nie tylko dla obserwacji astronomicznych życzmy sobie raczej bezchmurnego nieba. Po olimpijskich i nie tylko, emocjach i niezwykle smutnych doświadczeniach związanych z atakiem tej mroźnej i śnieżnej zimy, cieszymy się z faktu, że Słońce powoli lecz systematycznie wznosi się po Ekliptyce, coraz wyżej i wyżej, aby wreszcie przeciąć równik niebieski w poniedziałek, dnia 20 marca o godz. 19.26, w punkcie równonocy wiosennej - zwanym punktem Barana. Słońce "przechodzi" wtedy z półkuli południowej nieba na północną, ze znaku Ryb w znak Barana. Rozpocznie się wówczas astronomiczna Wiosna, a na ten moment - przez ponad trzy miesiące, jak to dawnymi czasy bywało, śnieżnej i mroźnej aury - wszyscy czekaliśmy z utęsknieniem. Ponadto ze wzgledu na zjawisko refrakcji atmosferycznej (ciała niebieskie - w tym również Słońce - widzimy wyżej nad horyzontem, niż są one w rzeczywistości), powodującej zakrzywienie toru promieni świetlnych, zrównanie dnia z nocą wystąpi już 17/18 marca. W Krakowie, w dniu 1 marca, Słońce wschodzi o 6.24, a zachodzi o 17.22; zaś ostatniego marca wschodzi (już według czasu letniego) o 6.19, a zachodzi o 19.10 (zobacz wschody i zachody Słońca w różnych miastach), zatem wtedy dzień będzie trwał 12 godzin i 51 minut. W tym miesiącu, w Małopolsce, przybędzie dnia aż o 113 minut!

Z podwyższoną, ale bardzo niską aktywnością Słońca - która nadal systematycznie maleje - należy się liczyć w pierwszej dekadzie miesiąca. Zdecydowanie zaś końcem miesiąca, w nocy z 25/26 marca (z soboty na niedzielę) czeka nas niespodzianka. Pamietajmy, że nastąpi zmiana czasu zimowego na czas letni; powinniśmy przestawić zegarki o godzine do przodu. Rano musimy (powinniśmy) wstać o godzinę wcześniej, ale za to będziemy mieć dłuższe, jasne popołudnia! Ponadto, jakby w nagrodę, we środę 29 marca, dojdzie do całkowitego zaćmienia Słońca, którego pas całkowitości będzie przebiegać w kolejności przez: wschodnie wybrzeże Brazylii, Atlantyk, Ghane, Togo, Benin, Nigerię, Niger, Czad, wschodnią Libię, Morze Śródziemne, Turcje, Morze Czarne, Kaukaz, Kazachstan, aż po Mongolię. U nas, będzie ono widoczne jako częściowe, a Księżyc maksymalnie przesłoni 56% tarczy Słońca o godz. 12.54. Jeśli tylko pogoda dopisze, to początek zaćmienia częściowego zaobserwujemy o godz. 11.49, maksimum o 12.54, zaś koniec zaćmienia o 13.59. Koniecznie pamiętajmy o BHP przy obserwacji Słońca!

Ponadto, dwa tygodnie wcześniej, z wtorku na środę 14/15 marca, wystąpi (w Europie, Afryce, Grenlandii, Ameryce Południowej, Ameryce Północnej przy wschodzie Księżyca, oraz Azji i Australii przy jego zachodzie) półcieniowe zaćmienie Księżyca, które w Polsce będzie widoczne. Początek zaćmienia półcieniowego: 14 marca o godz. 22.21, maksimum 00.47 (15 marca) i koniec zaćmienia o godz. 3.13. Zaćmienie to będzie jednak mało widowiskowe, ze względu na niewielkie osłabienie blasku Księżyca. Tym nie mniej, ciemne bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych, będą w pierwszym i ostatnim tygodniu miesiąca, bowiem kolejność faz Księżyca w marcu jest następująca: pierwsza kwadra 6 marca o godz. 21, pełnia 15 marca o godz. 01, ostatnia kwadra 22 marca o godz. 20 i nów 29 marca o godz. 12. Najdalej od Ziemi (w apogeum) będzie Księżyc 13 marca o godz. 3, zaś najbliżej Ziemi (w perygeum) znajdzie się Księżyc 28 marca o godz. 09 (zobacz także wschody i zachody Księżyca w Krakowie).

Jeśli chodzi o planety, to Merkurego można szukać w pierwszym tygodniu miesiąca, wieczorem nisko nad zachodnim horyzontem, po zachodzie Słońca, osiągający wtedy +0.6 wielkość gwiazdową.

Wenus jako Jutrzenkę, możemy zaobserwować na godzinę przed wschodem Słońca. Jej jasność wynosi -4.5 wielkości gwiazdowej. W miarę upływu dni marcowych pogarszają sią warunki obserwacyjne, bowiem systematycznie zbliża się ona na niebie do Słońca.

Wieczorem, w gwiazdozbiorze Byka, możemy obserwować Marsa świecącego z jasnością zaledwie +1, ponadto ze wzgledu na dużą odległość od Ziemi, trudno będzie zaobserwować szczegóły jego powierzchni.

Natomiast w drugiej połowie nocy, w gwiazdozbiorze Wagi, widoczny jest Jowisz jako obiekt łatwo "wpadający" w oczy, o jasności -2.3. Przez teleskop, wyraźnie widać zmiany w układzie chmur na tarczy planety, oraz jego cztery księżyce galileuszowe.

Wieczorem w pierwszej połowie nocy w gwiazdozbiorze Raka, widoczny jest Saturn o zerowej wielkości gwiazdowej. Dość duży kąt nachylenia pierścieni planety do Ziemi, ułatwia dostrzeżenie "przerwy Cassiniego" miedzy pierścieniami, nawet teleskopem o średnicy obiektywu 10 cm.

Uran i Neptun przebywają na niebie w pobliżu Słońca i są niewidoczne.

Pluton widoczny jest nad ranem w gwiazdozbiorze Węża, jednakże jego jasność wynosi jedynie +13.9 wielkości gwiazdowej, a do obserwacji niezbędny jest teleskop z obiektywem o średnicy przynajmniej 15 cm.

Ciekawszym wydarzeniem na sferze niebieskiej, a mogącym ucieszyć nasze oczy to: 10 marca z wieczora złączenie Księżyca z Saturnem, w odległości 3 stopni.

W tym miesiącu nie "planuje" się bogatych deszczy meteorów, chociaż 24 marca przypada maksimum mało aktywnego, rozciągłego roju, (Wirginidy) promieniującego z okolicy "alfy" - najjaśniejszej gwiazdy w Pannie. Księżyc, zbliżający się do nowiu, nie będzie przeszkadzał w obserwacjach.

Jak z powyższego widać, bliskość Wiosny, niechaj nas raczej zachęca do ostatnich zimowych spacerów. Dodatkowo życzyć sobie tylko wypada bezchmurnego nieba, a w marcu takie często bywa, bowiem w pare dni później, czeka nas Prima Aprilis i oczywiscie już niebo kwietniowe. Na zakończenie i na pocieszenie, spoglądając wieczorem lub wczesnym rankiem w rozgwieżdżone niebo, przypomnijmy sobie jeszcze jedno staropolskie przysłowie:

"Co marzec wypiecze to kwiecień wysiecze"

a zatem, stosownej pogody wszystkim Państwu serdecznie życzę.

Adam Michalec



Wygląd nieba w Krakowie, 10 marca o godzinie 20.
Widoczne Księżyc oraz Saturn, pole widzenia 75 stopni.