Spójrz w niebo - wrzesień 2002

Spojrzenie we wrześniowe niebo  

Jeśli w świętego Jacka (11.IX) nie panuje plucha, zima będzie długa i sucha

To przysłowie utwierdza nas w przekonaniu, iż po burzliwym lecie może wreszcie wejdziemy w okres pięknej jesiennej pogody. Natomiast dla młodzieży i nauczycieli, wrzesień wiąże się z powrotem, po wakacyjnym wypoczynku, do szkół i ponownym wejściem w codzienny rytm nauki i niełatwych obowiązków. Na niebie zaś, to okres równowagi między długością dnia i nocy. Te ostatnie są coraz dłuższe i to najczęściej bezchmurne, co sprzyja obserwacjom astronomicznym. Jak zobaczymy, mnóstwo ciekawych zjawisk będziemy mogli zaobserwować na wrześniowym niebie. Postarajmy się w tym celu koniecznie wykorzystać jakiś wolny czas, aby chociaż przez chwile spojrzeć w niebo.

Skorzystaliśmy, na ile to tylko było możliwe, z uroków lata a tymczasem - ani nie spostrzegliśmy się kiedy - Słońce w swej rocznej wędrówce po Ekliptyce podążało ku równikowi niebieskiemu, przez co jego deklinacja systematycznie malała, a w związku z tym, dni stawały się nieubłaganie coraz to krótsze. Dnia 23 września o godz. 06.55, Słońce znajdzie się na równiku niebieskim - w punkcie Wagi - przejdzie z półkuli północnej nieba na południową i rozpocznie się astronomiczna jesień.

W Krakowie, w niedzielę 1 września, Słońce wschodzi o 5.55, a zachodzi o 19.24; natomiast 30 września wschodzi o 6.39 a zachodzi o 18.21, zatem w ciągu tego miesiąca ubędzie nam dnia aż o 107 minut! (zobacz wschody-zachody w różnych miastach). W międzyczasie zaś, Słońce w swej "wędrówce" wśród znaków Zodiaku, przejdzie 23 września - jak już wspomniałem - o godz. 06.55, ze znaku Panny w znak Wagi. Skutkiem istnienia w atmosferze zjawiska refrakcji (obiekty na niebie widzimy wyżej niż są one w rzeczywistości), faktyczne zrównanie dnia z nocą będziemy mieli dopiero 25/26 września. Ponadto aktywność magnetyczna Słońca jest nadal wysoka, a szczególnie dużą przewiduje się w ostatniej dekadzie miesiąca, co może zaowocować u nas pojawieniem się zorzy polarnej.

Ciemne bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych, będziemy mieli w pierwszej połowie miesiąca, bowiem Księżyc rozpocznie ten miesiąc podążając do nowiu, który wypadnie w sobotę 7 września o świcie, pierwsza kwadra wypada 13 września wieczorem, pełnia 21 września o godz. 16, zaś ostatnia kwadra 29 września o zmierzchu. W perygeum (najbliżej Ziemi) będzie Księżyc 8 września o godz. 5, natomiast w apogeum (najdalej od Ziemi) Księżyc znajdzie się 23 września, w ostatniej godzinie tegorocznego astronomicznego lata.

Merkury, Wenus i Mars znajdują się na niebie w pobliżu Słońca i są niewidoczne. Praktycznie dopiero z końcem miesiąca przy bezchmurnym niebie, a bladym świtem, będzie można dostrzec Marsa. Ozdobą powakacyjnego nieba będzie Jowisz, pięknie widoczny nad ranem w gwiazdozbiorze Raka, jako jasna gwiazda -2.0 wielkości. Natomiast nieco wcześniej, tuż po północy wschodzi Saturn, święcąc jak gwiazda -0.2 wielkości na granicy gwiazdozbiorów Byka i Bliźniąt. Przez teleskop możemy obserwować układ pierścieni wokół planety z ciemną przerwą Cassiniego. W pierwszej połowie nocy w gwiazdozbiorze Koziorożca widoczne są Uran i Neptun, ale aby je zobaczyć, trzeba się już posłużyć chociażby małą lunetką. Widok południowego nieba w Krakowie, 23 września o godz. 21 pokazany jest na dołączonej mapce nieba (jej bok odpowiada 60 stopniom na niebie). Widoczne są położenia Urana i Neptuna. Pluton wieczorem przebywa na południowo-zachodnim niebie, ale aby go zaobserwować potrzeba już teleskopu o średnicy obiektywu co najmniej 15 cm.

Ze zjawisk astronomicznych a zarazem wysoce estetycznych przeżyć, które polecałbym Państwa uwadze to: w dniu 1 września dojdzie do spotkania (koniunkcji) Saturna, a następnie 4 i 5 września Jowisza, z malejącym Księżycem. Będą to najciekawsze, porankowe wydarzenie wrześniowego nieba, na które zapraszam o godz. 4.50.

Od 5 do 10 września promieniują meteory z roju Aurigid, Radiant meteorów leży wysoko, w gwiazdozbiorze Woźnicy. Maksimum aktywności roju wypada około 8 września. Księżyc w nowiu nie będzie w żadnym stopniu przeszkadzał nam w obserwacjach. W trzy tygodnie później, znajdziemy się szczęśliwie u progu października, okresu - mam nadzieję - prawdziwie Babiego Lata, pierwszych jesiennych mgieł, niestety być może już przymrozków i oczekujących nas dalszych fascynujących zjawisk na niebie. Zatem wypada mi życzyć Państwu - jak zwykle - oprócz pogody ducha, dobrej pogody obserwacyjnej. Na zakończenie może niezbyt budujące, ale sprawdzone jeszcze w zeszłym stuleciu, przysłowie odnośnie (niebieskich) ptaszków:

Ptaszki przed Michałem (21.IX.) odleciały, będzie ostry grudzień cały

Adam Michalec