Spójrz w niebo - wrzesień 2004

Spojrzenie w wrześniowe niebo 2004  

Jak we wrześniu krety kopią po nizinach, będzie wietrzno, ale lekka zima

To przysłowie budzi w nas nadzieję, iż po mokrym lecie czeka nas okres pięknej i stabilnej jesiennej pogody. Natomiast wrzesień, dla wielu osób, kojarzy się z powrotem dzieci i młodzieży do szkół i ponownym ich wejściem w codzienny rytm nauki i niełatwych obowiązków.

Na niebie zaś, to już niestety okres równowagi między długością dnia i nocy. Te ostatnie są coraz dłuższe i to najczęściej bezchmurne, co sprzyja obserwacjom astronomicznym. Jak zobaczymy, mnóstwo ciekawych zjawisk będziemy mogli zaobserwować na wrześniowym niebie. Postarajmy się w tym celu koniecznie wykorzystać jakiś wolny czas, aby chociaż przez chwilę spojrzeć w rozgwieżdżone niebo.

Skorzystaliśmy, na ile to tylko było możliwe, z uroków tegorocznego lata, a tymczasem - ani nie spostrzegliśmy się kiedy - Słońce w swej rocznej wędrówce po Ekliptyce podążało ku równikowi niebieskiemu, przez co jego deklinacja systematycznie malała, a w związku z tym, dni stawały się nieubłaganie coraz to krótsze. Dnia 22 września o godz. 18.30, Słońce znajdzie się na równiku niebieskim - w punkcie Wagi - przejdzie z półkuli północnej nieba na południową i rozpocznie się astronomiczna Jesień.

W Krakowie, w środę 1 września, Słońce wschodzi o 5.55 (zobacz wschody - zachody Słońca w różnych miastach), a zachodzi o 19.23; natomiast 30 września wschodzi o 6.39 a zachodzi o 18.20, zatem w ciągu tego miesiąca ubędzie nam dnia aż o 107 minut!

W międzyczasie zaś, Słońce w swej "wędrówce" wsród znaków Zodiaku, przejdzie 22 września - jak już wspomniałem - o godz. 18.30, ze znaku Panny w znak Wagi. Skutkiem istnienia zjawiska refrakcji w atmosferze (obiekty na niebie widzimy wyżej, niż są one w rzeczywistości), faktyczne zrównanie dnia z nocą będziemy mieli dopiero 25/26 września. Ponadto aktywność magnetyczna Słońca jest nadal wysoka, a szczególnie dużą przewiduje się pod koniec pierwszej dekady miesiąca, co może zaowocować pojawieniem się u nas zorzy polarnej.

Ciemne bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych, będziemy mieli w połowie miesiąca, bowiem Księżyc rozpocznie ten miesiąc podążając do ostatniej kwadry, która wypadnie 6.IX. o godz. 17, nów 14.IX. o godz. 16, pierwsza kwadra 21.IX. o godz. 18 i pełnia 28 września o godz. 15. W apogeum (najdalej od Ziemi) Księżyc znajdzie się 8.IX. o godz. 5, a w perygeum (najbliżej Ziemi) będzie Księżyc 22.IX. o godz. 23.

Jeśli chodzi o planety to Merkury, najwyżej nad wschodnim horyzontem - prawie 9 stopni - znajdzie się o świcie 11 września, świecąc z jasnością -0.6 wielkości gwiazdowej. Będzie to najkorzystniejsza, poranna widzialność planety w tym roku. Oby tylko poranne mgły nie przeszkodziły nam w obserwacjach. To samo dotyczy Wenus, która jako Gwiazda Poranna, także będzie widoczna przed wschodem Słońca, nad wschodnim horyzontem przez cały miesiąc, jako jasny obiekt o -4 wielkości gwiazdowej (magnitudo). Natomiast Mars i Jowisz znajdują się na niebie w pobliżu Słońca i są niewidoczne. Również nad ranem, coraz wyżej wznosi się na niebie Saturn, który świeci w gwiazdozbiorze Bliźniąt z jasnością +0.3 magnitudo. Uran o jasności +5.7 będzie widoczny przez całą noc w gwiazdozbiorze Wodnika. W pierwszej połowie nocy, w gwiazdozbiorze Koziorożca, można obserwować Neptuna (+7.9), ale aby go zobaczyć, trzeba się już posłużyć chociażby małą lunetką. Pluton (+13.9), wieczorem przebywa na południowo-zachodnim niebie, ale aby go zaobserwować potrzeba teleskopu o średnicy obiektywu przynajmniej 15 cm.

Aby móc fachowo zaobserwować Księżyc czy planety, najłatwiej będzie skorzystać w tym celu z lunet Młodzieżowego Obserwatorium Astronomicznego w Niepołomicach, mieszczącego się przy ul. Kopernika 2 (tel. 281-15-61).

Od 5 do 10 września promieniują meteory z roju Aurigid, Radiant meteorów leży wysoko, w gwiazdozbiorze Woźnicy. Maksimum aktywności roju wypada około 9 września. Księżyc blisko nowiu, nie będzie nam więc przeszkadzał w obserwacjach.

W trzy tygodnie później, znajdziemy się szczęśliwie u progu października, okresu - miejmy nadzieję - prawdziwie Babiego Lata, pierwszych gęstych jesiennych mgieł, niestety być może już przymrozków i oczekujących nas dalszych fascynujących zjawisk na niebie. Zatem wypada mi życzyć Państwu - jak zwykle - oprócz pogody ducha, dobrej pogody obserwacyjnej. Na zakończenie zaś przysłowie poparte wieloletnimi obserwacjami:

Wrzesień przynosi nam Jesień

 
Adam Michalec