Spojrzenie w grudniowe niebo 2015

"Ciepły grudzień - to zapowiedź mokrego lata"

Zobaczymy czy to przysłowie nam się sprawdzi w przyszłym roku, bowiem po ciepłej jesiennej pogodzie, rozpocznie się astronomiczna Zima we wtorek 22.XII. o godz. 05.48. Wtedy to Słońce przechodzi ze znaku Strzelca w znak Koziorożca.

Zanim jednak ten fakt nastąpi, to w pierwszych dwóch dekadach miesiąca, długość dnia jeszcze się skraca, ale już od Bożego Narodzenia dnia przybywa. Do 18 grudnia w Małopolsce, dnia ubędzie "tylko" o 21 minut; z 8 godz. 26 minut na początku miesiąca, do 8 godzin i 5 minut w dniu 16.XII. Potem - jak to się potocznie mówi - długość dnia przez 10 dni stoi w mierze (są tylko sekundowe zmiany długości dnia, praktycznie niezauważalne), a już na koniec miesiąca przybędzie dnia o 4 minuty. W szczególności słuszne jest przysłowie, że "Święta Łuca - dnia przyrzuca". Imieniny Łucji przypadają na 13 grudnia i praktycznie tylko do tej daty ubywa dnia po południu, wtedy też przypada najwcześniejszy zachód w Małopolsce (godz. 15.38). Natomiast rano, dnia jeszcze ubywa do Nowego Roku, wtedy mamy najpóźniejszy wschód Słońca w Małopolsce (godz.7.39). Te nierównomierności wynikają z faktu, że Ziemia obiega Słońce po orbicie eliptycznej, poruszając się z niejednostajna prędkością (nieco ponad 30 km/sek). Natomiast my, ze względów czysto praktycznych, posługujemy się czasem średnim słonecznym - upływającym równomiernie, a nie czasem słonecznym prawdziwym - upływającym nierównomiernie. W astronomii, te dwa czasy można przeliczyć, z jednego na drugi, poprzez tzw. równanie czasu. Ponadto, aby nie trzeba było ciągle przestawiać wskazania zegarków przy zmianie miejsca pobytu, wprowadzono pod koniec XIX wieku, czasy strefowe zmieniające się - przynajmniej teoretycznie, bo praktycznie zależy to od przebiegu granic państw - co 15 stopni długości geograficznej. U nas obowiązuje Czas Środkowo Europejski (CŚE) Ponadto wprowadza się czasy dekretowe - np. w Polsce Czas Letni (CŚE + 1 godz.). Natomiast tylko dla porządku podam Państwu, że w dniu 1 grudnia Słońce wschodzi w Krakowie o godz. 7.16, a zachodzi o 15.42. Natomiast w sylwestrowy dzień, wschód Słońca nastąpi o godz. 7.39, a zachód o godz. 15.48. Na pocieszenie trzeba jednak dodać, że rozpoczynająca się na naszej półkuli astronomiczna Zima, jest najkrótszą porą roku. Trwa ona aż, lub tylko 89 dni! Nasze Lato zaś jest nieomal o 5 dni od niej dłuższe. Ta różnica długości pór roku, spowodowana jest wspomnianym powyżej kształtem okołosłonecznej orbity ziemskiej. Mimo wszystko zawsze nam się wydaje, że Lato mija zbyt szybko. Poza tym, w dniu 2/3 stycznia o północy, Ziemia w swym ruchu rocznym po Ekliptyce znajdzie się w peryhelium, czyli najbliżej Słońca, w odległości około 147 mln km.

W tym miesiącu aktywność magnetyczna Słońca będzie na średnim poziomie, bowiem pojawia się coraz to mniej nowych plam na jego tarczy, a należących jeszcze do 24 cyklu aktywności. Dysponując odpowiednimi przyrządami, będzie można dostrzec w fotosferze Słońca liczne i dość bogate grupy plam, położone blisko i symetrycznie po obu stronach równika słonecznego. Szczegóły znajdziemy na: www.SpaceWeather.com

Natomiast ciemne i długie, prawie bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych, będą na przełomie pierwszej i drugiej dekady miesiąca, bowiem kolejność faz Księżyca będzie następująca: ostatnia kwadra 3.XII. o godz. 08.40, nów 11.XII. o godz. 11.29, pierwsza kwadra 18.XII. o godz. 16.14 i pełnia 25.XII. o godz. 12.11. W apogeum (najdalej od Ziemi) znajdzie sie Księżyc 5.XII. o godz. 16, a w perygeum (najbliżej Ziemi) będzie 21.XII. o godz. 10. Ponadto, w tym miesiącu Księżyc zakryje Marsa (6.XII.), Wenus (7.XII.), Urana (20.XII.) i Aldebarana (23.XII. o godz. 21) - najjaśniejszą gwiazdę w gwiazdozbiorze Byka. Tylko to ostatnie zjawisko zakryciowe będzie u nas widoczne.

Jeśli zaś chodzi o planety, to Merkurego będzie można obserwować dopiero wieczorem po 5 grudnia, gdy pojawi się bardzo nisko na południowo-zachodnim niebie. Wenus jako Gwiazdę Poranną, w towarzystwie dużo wcześniej wschodzących Marsa I Jowisza , dostrzeżemy przed wschodem Słońca na południowo -wschodnim nieboskłonie. Do tych "porannych planet", po połowie grudnia dołączy Saturn. Wobec takiej sytuacji, największe szanse na wystąpienie w roli pierwszej gwiazdki w Wieczór Wigilijny, rzeczywiście będzie miała "Psia Gwiazda", czyli Syriusz, z gwiazdozbioru Psa Wielkiego. Oby tylko południowo-wschodni nieboskłon nie był zasnuty chmurami. Na dodatek zaś, Księżyc tuż przed pełnią, skutecznie swym blaskiem będzie przeszkadzał w wypatrywaniu tej pierwszej gwiazdki. Planetę Uran, można próbować obserwować późnym wieczorem nad południowym horyzontem w gwiazdozbiorze Ryb, zaś Neptun goszczący w gwiazdozbiorze Wodnika, dostępny jest do obserwacji w pierwszej połowie nocy. Natomiast od wieczora, na południowym wschodzie, będzie się nam dumnie prezentował charakterystyczny gwiazdozbiór Oriona, ze wspomnianą powyżej, najjaśniejszą gwiazdą nieba u jego stóp, Syriuszem. Światło tej błękitnej gwiazdy, potrzebuje 8 lat, aby przebyć odległość dzielącą ją od Słońca.

Aby chociaż część w/w zjawisk zaobserwować, można przespacerować się o porannym rześkim powietrzu lub złożyć wieczorną wizytę w Młodzieżowym Obserwatorium Astronomicznym w Niepołomicach, przy ul. Mikołaja Kopernika 2 (tel. 12-281-15-61).

W tym miesiącu promieniują - z bardziej znanych - dwa roje meteorów: Geminidy i Ursydy. Te pierwsze mają radiant w gwiazdozbiorze Bliźniąt, a maksimum ich aktywności (60 do 90 "spadających" gwiazd na godzinę) przypada na wieczór 14 grudnia. W obserwacjach nie będzie nam przeszkadzał Księżyc trzy dni po nowiu. Natomiast radiant Ursydów leży wysoko na niebie, w gwiazdozbiorze Małej Niedźwiedzicy i jego maksimum aktywności przypada na pierwszą noc Zimy (22/23.XII,). Rój ten jest słabszy od poprzedniego (5-20 przelotów/godz). Natomiast warunki ich obserwacji będą złe, bowiem Księżyc będzie tuż przed pełnią.

Ze zjawisk, które bym Państwu szczególnie polecał do obejrzenia na niebie, oprócz wspomnianych powyżej rojów meteorów, to pojawienie się w Wigilię tzw. pierwszej (w tym roku prawdziwej, bo brak jasnych planet na wieczornym niebie) gwiazdki. Będzie to znak, że czas już - po wspólnej modlitwie - zasiąść do rodzinnego stołu i łamiąc się tradycyjnie opłatkiem, złożyć sobie wzajemnie serdeczne i optymistyczne życzenia doczekania w zdrowiu Nowego 2016 Roku. Pamiętajmy przy tym, obserwując otaczającą nas przyrodę, o staropolskim przysłowiu:

"Tęga zima, gorące lato"

Dysponując zaś wolną chwilą, w ostatnią grudniową noc 2015 roku, spójrzmy w niebo, bowiem w Małopolsce, w sylwestrową noc o północy góruje - czyli przechodzi przez południk - wspomniana powyżej najjaśniejsza gwiazda na niebie Syriusz z konstelacji Psa Wielkiego, a zatem byle do upragnionej Wiosny - czego Państwu serdecznie życzę, u progu nadchodzącego Nowego 2016 Roku.


Adam Michalec

MOA w Niepołomicach, 31 października 2015