Spojrzenie w listopadowe niebo

W Małopolsce, przez najbliższe cztery miesiące, Słońce będzie wschodzić i zachodzić pod niewielkim kątem w stosunku do horyzontu, a zatem będą dłuższe niż latem świty i zmierzchy. W związku z tym, będziemy mogli podziwiać piękne zjawiska zorzy porannej czy wieczornej - tej niezwykłej gry świateł na niebie - oczywiście jeśli tylko nie będzie wielkiego zachmurzenia lub gęstej mgły. W te szare, chłodne a coraz to krótsze dni, można tu zacytować następujące przysłowie:

"Gdy w listopadzie grzmi - każdy z nas wiosnę śni"

Mimo wszystko nas interesuje przede wszystkim Słońce, które jak zwykle nie próżnuje. Jego deklinacja systematycznie z dnia na dzień maleje, a w związku z tym długość dnia, na półkuli północnej, stale się skraca, zaś na południowej wydłuża i tam teraz mają upragnioną wiosnę. W listopadzie dnia ubędzie "tylko" o 80 minut; z 9 godz.47 minut w pierwszym dniu, do 8 godz. 27 minut ostatniego dnia miesiąca. W dniu Wszystkich Świętych, Słońce wschodzi o godz. 6.30 a zachodzi o godz. 16.17. Natomiast ostatniego listopada, wschód Słońca nastąpi o godz. 7.15, zaś zachód o 15.42. W praktyce listopadowej, najczęściej Słońce wychodzi zza mgieł i niskich chmur dopiero południową porą, zaś w sobotę 22.XI. o godz. 10.38 "przejdzie " ze znaku Skorpiona w znak Strzelca. Ponadto przez cały miesiąc aktywność magnetyczna Słońca będzie na wysokim poziomie, tylko w drugiej dekadzie i pod sam koniec miesiąca na poziomie średnim. Jednym słowem, nie ma kryzysu w ilości plam na Słońcu (czyli nie brakuje tam silnych pół magnetycznych), w jego 24 cyklu aktywności.

Ciemne bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych, wystąpią na przełomie drugiej i trzeciej dekady miesiąca, bowiem kolejność faz Księżyca będzie następująca: pełnia 6.XI. o godz. 23.23, ostatnia kwadra 14.XI. o godz. 16.16, nów 22.XI. o godz. 13.32 i pierwsza kwadra 29.XI. o godz. 11.06. W perygeum (najbliżej Ziemi) znajdzie się Księżyc dwukrotnie: 3.XI. o godz. 01 i 27.XI. o godz. 24, a w apogeum (najdalej od Ziemi) będzie 15.XI. o godz. 03. Ponadto Księżyc, wieczorem 8.XI. o godz. 20, zbliży się na niebie do Aldebarana - najjaśniejszej gwiazdy w Byku, na odległość nieco ponad pół stopnia. Warto więc zwrócić uwagę na tę koniunkcję, oby nam tylko dopisała pogoda.

Jeśli chodzi o planety, to Merkurego można będzie dostrzec na porannym niebie tylko do połowy listopada, ale coraz to niżej nad wschodnim horyzontem. Najlepsze warunki do jego obserwacji wystąpią rankiem 1.XI., wtedy to Merkury będzie w elongacji zachodniej, czyli na niebie najdalej od Słońca, aż o 19 stopni. Natomiast Wenus przez cały miesiąc kryje się za Słońcem, a pojawi się na wieczornym niebie dopiero po 10 grudnia. Mars nam za to wynagrodzi, bowiem goszcząc w gwiazdozbiorze Koziorożca, dostępny będzie do obserwacji na wieczornym niebie przez cały miesiąc. Natomiast w drugiej połowie nocy, w konstelacji Lwa, łatwo dostrzeżemy Jowisza. Przez lunetę bez trudu zobaczymy czerwoną plamę - cyklon - na jego tarczy oraz cztery satelity galileuszowe: Io, Europę, Kalisto i Ganimedesa. Saturna, który gości w gwiazdozbiorze Wagi, można będzie obserwować na tle zorzy wieczornej tylko w pierwszym tygodniu miesiąca, później skryje się w promieniach Słońca. Planeta Uran przebywająca w gwiazdozbiorze Ryb, dostępna będzie do obserwacji od późnych godzin wieczornych, przez resztę nocy, zaś Neptuna w Wodniku, możemy obserwować w pierwszej połowie nocy, na południowej części naszego nieba.

Natomiast, bez względu na pogodę, będzie można złożyć wizytę w Młodzieżowym Obserwatorium Astronomicznym im. K Kordylewskiego, mieszczącym się przy ul. M. Kopernika 2 (tel. 12-281-15-61), aby tam zobaczyć sztuczne niebo w planetarium, lub zaobserwować przez lunetę, nową gwiazdę, czerwonawego Marsa czy odbyć wycieczkę po górach, kraterach i morzach lawy na Księżycu.

W listopadzie promieniują dwa silne roje meteorów: Taurydy i Leonidy. Taurydy mają podwójny radiant (południowy - S i północny - N) w gwiazdozbiorze Byka. Maksimum ich aktywności przypada na 6.XI. (S) i 13.XI. (N). Ten rój meteorów, to pozostałość po warkoczu krótkookresowej (obiegała Słońce w ciągu 3.3 lat) komety Enckego, która swego czasu rozpadła się na dwie części. Obserwuje się przeciętnie z tego roju, od 10 do 15 "spadających gwiazd" na godzinę. Stosunkowo często, występują też jasne bolidy, wybiegające z obszaru nieba w pobliżu gromad gwiazd: Plejad i Hiad. W tym roku, obserwacjom wieczornym roju (S) skutecznie będzie przeszkadzał Księżyc w pełni, zaś w momencie maksimum roju (N) bliski ostatniej kwadry, też nie będzie nam ułatwiał obserwacji. Leonidy zaś, promieniują z konstelacji Lwa, od 10 do 23 listopada (do 20 przelotów na godzinę), z maksimum 17.XI. Rój ten związany jest z pozostałością po warkoczu komety Tempel-Tuttle'a. Warunki obserwacyjne maksimum tego roju będą dość dobre, bowiem Księżyc nie będzie zbytnio nam przeszkadzał, bowiem wschodzi dopiero przed godz. 2. Dysponując zaś wolną chwilą spójrzmy w niebo, niestety najczęściej spowite listopadowymi mgłami i chmurami, o czym dobitnie świadczy takie przysłowie:

" Jesień bezdeszczowa, to zima wiatrowa"

Zatem u progu grudnia, pogodnego nieba wszystkim gorąco życzę.



Adam Michalec

MOA w Niepołomicach, 5 października 2014