Spojrzenie w listopadowe niebo

"Deszcze listopadowe - budzą wiatry grudniowe"

W związku z tym porzekadłem, nie wiemy co będzie lepsze, czas pokaże. Mimo jesiennego zachmurzenia, interesować nas będzie przede wszystkim Słońce, które jak zwykle nie próżnuje. Jego deklinacja systematycznie z dnia na dzień maleje, a w związku z tym długość dnia, na półkuli północnej, stale się skraca, zaś na południowej wydłuża i tam teraz mają upragnioną wiosnę. W listopadzie, dnia ubędzie "tylko" o 81 minut; z 9 godz. 48 minut w pierwszym dniu, do 8 godz. 27 minut ostatniego dnia miesiąca. W dniu Wszystkich Świętych, Słońce wschodzi o godz. 6.30 a zachodzi o godz. 16.18. Natomiast ostatniego listopada, wschód Słońca nastąpi o godz. 7.15, zaś zachód o 15.42. W praktyce, z obserwacji wieloletnich wiemy, że najczęściej Słońce wynurzy się z mgieł i niskich chmur dopiero południową porą. Natomiast z całą pewnością, w niedzielę 22.XI. o godz. 16.25, "przejdzie " ze znaku Skorpiona w znak Strzelca. Ponadto, przez cały miesiąc, aktywność magnetyczna Słońca będzie raczej na średnim poziomie, tylko w pierwszej dekadzie i pod koniec miesiąca będzie nieco podwyższona. Jednym słowem, jak na razie nie ma kryzysu w ilości plam na Słońcu (czyli nie brakuje tam silnych pół magnetycznych), w jego aktualnie trwającym 24 cyklu aktywności.

Ciemne bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych, wystąpią na przełomie pierwszej i drugiej dekady miesiąca, bowiem kolejność faz Księżyca będzie następująca: ostatnia kwadra 3.XI. o godz. 13.24, nów 11.XI. o godz. 18.47, pierwsza kwadra 19.XI. o godz. 07.27 i pełnia 25.XI. o godz. 23.44. W apogeum (najdalej od Ziemi) znajdzie się Księżyc 7.XI. o godz. 23, a w perygeum (najbliżej Ziemi) będzie 23.XI. o godz. 23.

Jeśli chodzi o planety, to Merkurego kryje się za Słońcem, a pojawi się nam na wieczornym niebie dopiero w połowie grudnia. Wenus jako Jutrzenka, przez cały miesiąc dominuje na porannym niebie, podobnie jak czerwonawy Mars, do którego zbliży się ona na niebie na odległość jednego stopnia w dniu 3.XI., oraz Jowisz z gromadką czterech galileuszowych księżyców. Natomiast Saturna, który gości w gwiazdozbiorze Skorpiona, można będzie obserwować na tle zorzy wieczornej tylko w pierwszym tygodniu miesiąca, później skryje się w promieniach Słońca. Planeta Uran przebywająca w gwiazdozbiorze Ryb, dostępna będzie do obserwacji teleskopowych od wczesnych godzin wieczornych. Ponadto, 22.XI. o godz. 20, Księżyc po pierwszej kwadrze, zakryje tę planetę. Neptuna w Wodniku, możemy obserwować w pierwszej połowie nocy, na południowej części naszego nieba.

W listopadzie promieniują dwa silne roje meteorów: Taurydy i Leonidy. Taurydy mają podwójny radiant (południowy - S i północny - N) w gwiazdozbiorze Byka. Maksimum ich aktywności przypada na 6.XI. (S) i 12.XI. (N). Ten rój meteorów, to pozostałość po warkoczu krótkookresowej (obiegała Słońce w ciągu 3.3 lat) komety Enckego, która swego czasu rozpadła się na dwie części. Obserwuje się przeciętnie z tego roju, od 10 do 15 "spadających gwiazd" na godzinę. Stosunkowo często, występują też jasne bolidy, wybiegające z obszaru nieba w pobliżu gromad gwiazd: Plejad i Hiad. W tym roku, obserwacjom wieczornym obu rojów nie będzie przeszkadzał Księżyc podążający do nowiu. Leonidy zaś, promieniują z konstelacji Lwa, od 10 do 23 listopada (do 20 przelotów na godzinę), z maksimum 18.XI. nad ranem. Rój ten związany jest z pozostałością po warkoczu komety Tempel-Tuttle'a. Warunki obserwacyjne maksimum tego roju będą bardzo dobre, bowiem Księżyc będzie pod horyzontem. Dysponując zaś wolną chwilą spójrzmy w niebo, niestety najczęściej spowite listopadowymi mgłami i chmurami, o czym dobitnie świadczy takie staropolskie przysłowie:

" Jesień bezdeszczowa, to zima wiatrowa"

Zatem u progu grudnia i zbliżającej się milowymi krokami zimy, pogodnego nieba wszystkim Państwu gorąco życzę.


Adam Michalec, Młodzieżowe Obserwatorium Astronomiczne
w Niepołomicach, 7 października 2015