Spojrzenie w listopadowe niebo 2013

Spojrzenie w listopadowe niebo


W Małopolsce, przez najbliższe cztery miesiące, Słońce będzie wschodzić i zachodzić pod niewielkim kątem w stosunku do horyzontu, a zatem będą dłuższe niż latem świty i zmierzchy. W związku z tym, będziemy mogli podziwiać piękne zjawiska zorzy porannej czy wieczornej - tej niezwykłej gry świateł na niebie - jeśli tylko nie będzie wielkiego zachmurzenia lub gęstej mgły. W te szare, chłodne a coraz to krótsze dni, można tu zacytować następujące przysłowie:

"Jesień, jesień - gdzie się podział ciepły wrzesień?"

Mimo wszystko nas interesuje przede wszystkim Słońce, które jak zwykle nie próżnuje. Jego deklinacja systematycznie z dnia na dzień maleje, a w związku z tym długość dnia, na półkuli północnej, stale się skraca, zaś na południowej wydłuża i tam teraz mają upragnioną wiosnę. W listopadzie dnia ubędzie "tylko" o 80 minut; z 9 godz.47 minut w pierwszym dniu, do 8 godz. 27 minut ostatniego dnia miesiąca. W dniu Wszystkich Świętych, Słońce wschodzi o godz. 6.30 a zachodzi o godz. 16.17. Natomiast ostatniego listopada, wschód Słońca nastąpi o godz. 7.15, zaś zachód o 15.42. Ponadto Słońce, w piątek 22.XI. o godz. 04.41 "przejdzie " ze znaku Skorpiona w znak Strzelca. Praktycznie przez cały miesiąc aktywność magnetyczna Słońca będzie na średnim poziomie, tylko w pierwszej i ostatniej dekadzie miesiąca duża i wtedy należy oczekiwać zwiększonej ilości plazmy wyrzucanej z Korony słonecznej. Jednym słowem, kryzys w ilości plam na Słońcu (czyli braku silnych pół magnetycznych) nasza gwiazda w 24 cyklu aktywności ma jeszcze nadal przed sobą. Natomiast w dniu 3.XI. wystąpi całkowite zaćmienie Słońca, obejmujące z grubsza środkową Afrykę i Atlantyk, a zatem to piękne zjawisko nie będzie u nas widoczne.

Ciemne bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych, wystąpią w pierwszym i ostatnim tygodniu miesiąca, bowiem kolejność faz Księżyca będzie następująca: nów 3.XI. o godz. 13.50, pierwsza kwadra 10.XI. o godz. 06.57, pełnia 17.XI. o godz. 16.16 i ostatnia kwadra 25.XI. o godz. 20.28. W perygeum (najbliżej Ziemi) znajdzie się Księżyc 6.XI. o godz. 10, a w apogeum (najdalej od Ziemi) będzie 22.XI. o godz. 11.

Jeśli chodzi o planety, to Merkurego można będzie dostrzec na porannym niebie począwszy od drugiej dekady listopada, nisko nad wschodnim horyzontem. Najlepsze warunki do jego obserwacji wystąpią rankiem 18.XI.,wtedy Merkury będzie w elongacji zachodniej, czyli na niebie najdalej od Słońca (19 stopni). Wenus jako Gwiazda Wieczorna, króluje przez cały miesiąc na zachodnim niebie, przez dobre dwie godziny po zachodzie Słońca. Mars, goszcząc w gwiazdozbiorze Lwa przejdzie końcem listopada do Panny, a dostępny będzie do obserwacji na porannym niebie, początkowo na 3, a pod koniec miesiąca na 4 godziny przed wschodem Słońca. Natomiast w drugiej połowie nocy, w konstelacji Bliźniąt, łatwo znajdziemy Jowisza. Przez lunetę bez trudu dostrzeżemy czerwoną plamę - cyklon - na jego tarczy oraz cztery satelity galileuszowe. Saturna, który gości w gwiazdozbiorze Wagi, po koniunkcji ze Słońcem w dniu 6.XI. , można będzie obserwować na tle zorzy porannej dopiero w ostatnim tygodniu miesiąca. Uran i Neptun są dostępne, przy użyciu lunety, w pierwszej połowie nocy na południu naszego nieba - odpowiednio w gwiazdozbiorach Ryb i Wodnika.

Natomiast bez względu na pogodę, będzie można złożyć wizytę w Młodzieżowym Obserwatorium Astronomicznym im. K Kordylewskiego, mieszczącym się przy ul. M. Kopernika 2 (tel. 12-281-15-61), aby tam zobaczyć sztuczne niebo w planetarium, lub zaobserwować przez lunetę, spowitą w chmurach Wenus, lub odbyć wycieczkę po górach, kraterach i morzach lawy na Księżycu. Ponadto czekać nas będzie na porannym niebie, wizyta jednopojawieniowej komety IPSON, odkrytej na peryferiach naszego układu słonecznego w 2012 roku, która 28.XI. muśnie Słońce, przechodząc przez peryhelium w odległości nieco ponad milion km od jego powierzchni. Jeśli nie zawiedzie przewidywań teoretycznych, powinna rozwinąć piękny warkocz i być widoczna nad ranem, nawet gołym okiem, tuz po połowie listopada, by w grudniu, zagości na wieczornym niebie.

W listopadzie promieniują dwa silne roje meteorów: Taurydy i Leonidy. Taurydy mają podwójny radiant (południowy - S i północny - N) w gwiazdozbiorze Byka. Maksimum ich aktywności przypada na 6.XI. (S) i 13.XI. (N). Ten rój meteorów, to pozostałość po warkoczu krótkookresowej (obiegała Słońce w ciągu 3.3 lat) komety Enckego, która swego czasu rozpadła się na dwie części. Obserwuje się przeciętnie z tego roju od 10 do 15 "spadających gwiazd" na godzinę. Stosunkowo często, występują też jasne bolidy, wybiegające z obszaru nieba w pobliżu Plejad i Hiad. W tym roku, obserwacjom wieczornym roju (S) będzie przeszkadzał Księżyc podążający do pierwszej kwadry, zaś w momencie maksimum roju (N) bliski pełni, tym bardziej będzie przeszkadzał w obserwacjach.

Leonidy zaś, promieniują z konstelacji Lwa, od 10 do 23 listopada (do 20 przelotów na godzinę), z maksimum 17.XI. Rój ten związany jest z pozostałością po warkoczu komety Tempel-Tuttle'a. Warunki obserwacyjne maksimum tego roju będą niestety złe, bowiem Księżyc będzie w pełni.

Dysponując wolną chwilą spójrzmy w niebo, niestety najczęściej spowite mgłami i chmurami, o czym dobitnie świadczy takie przysłowie:

"Gdy jesień zamglona, zima zaśnieżona "

Zatem u progu grudnia, pogodnego nieba, Państwu i sobie gorąco życzę. 


Adam Michalec

MOA w Niepołomicach, 16 października 2013