Spojrzenie w niebo A.D. 2015

O jednej porze, raz do roku, w zimowej nocy ciemnym mroku, gdzieś, gdzie nie sięga ludzki wzrok, schodzi się z rokiem rok. Ludwik Jerzy Kern

Tak oto, po raz kolejny, znów stajemy u progu Nowego Roku. Nie jest to rok przestępny, lecz zwyczajny, ale suma jego cyfr wynosi osiem! Ósemka zaś, jest symbolem nieskończoności Wszechświata, oraz ósmej sfery gwiazd stałych u Mikołaja Kopernika. Osiem łączy się z obrazem porządku doskonałego, zatem obserwując nieboskłon, niezależnie od różnych wydarzeń na Ziemi, wszystko powinno przebiegać według klasycznych praw astronomii, matematyki i fizyki, znanych ludzkości – lepiej lub gorzej – od wielu stuleci. Czekają nas, w tym magicznym 2015 roku, zjawiska okresowe i niespodziewane. Tych drugich, często najciekawszych i wywołujących nie tylko u astronomów dreszcz emocji, nadal nie można wcześniej dokładnie przewidzieć.

Natomiast ze zjawisk okresowych, a mimo to zawierających zawsze w sobie choć odrobinę tajemniczości, wystąpią w tym roku dwa zaćmienia Słońca: 20.III. i 13.IX. To pierwsze, będzie zaćmieniem całkowitym (widocznym np. na Spitsbergenie), u nas obserwowane będzie przed południem, jako częściowe (około 73%) - wtedy rożki Słońca będą skierowane do góry, zaś to drugie zjawisko będzie tylko zaćmieniem częściowym, niewidocznym w Polsce.

Wystąpią też, dwa całkowite zaćmienia Księżyca: 4.IV. i 28.IX. Tylko to drugie zjawisko będzie widoczne w Polsce. Początek zaćmienia częściowego: o godz.01.10, całkowitego 03.11, koniec zaćmienia całkowitego: 04.24, a częściowego 06.24. Warto będzie poświęcić drugą połowę nocy z 27/28.IX., na obserwacje tego zaćmienia, oby nam tylko pogoda dopisała. Jeśli zaś chodzi o naszą gwiazdę, to jej aktywność magnetyczna jest już po maksimum 24 cyklu, a zatem powoli, przez 3-4 lata będzie zmierzać ona do minimum, czyli wtedy nie będzie plam na Słońcu. Należy się jednak zawsze liczyć, ze sporadycznym wzrostem lub nagłym spadkiem jego aktywności, co może pociągnąć za sobą powstawanie rozmaitych zjawisk geofizycznych i zaburzeń nie tylko w pogodzie kosmicznej. Szczegóły na: www.spaceweather.com

Natomiast na powitanie Nowego Roku, od 1 do 5 stycznia, promieniować będą Kwadrantydy. Nazwa tego roju pochodzi od nieużywanej współcześnie nazwy gwiazdozbioru, a obecnie, radiant roju leży w gwiazdozbiorze Wolarza. Spodziewana liczba meteorów widocznych w ciągu godziny, podczas maksimum (3.I.) może wynieść nawet 100, czyli około 2 przelotów na minutę. W tym roku, ich wieczornym obserwacjom będzie przeszkadzał Księżyc - bliski pełni. Ponadto zawsze mogą się do tego pojawić jakieś niezwykłości, np. przelot bolidu, czy też jasna kometa, która zbliżywszy się do Słońca, rozwinęłaby piękny warkocz tak, abyśmy ją mogli podziwiać na niebie gołym okiem.

Spoglądając z zainteresowaniem w Rocznik Astronomiczny, dowiadujemy się jakie ważniejsze zjawiska niebieskie czekają nas w 2015 roku, które zostały precyzyjnie obliczone na podstawie wcześniejszych obserwacji astronomicznych. Wiosna, na którą czekamy zawsze z utęsknieniem, rozpocznie się 20 marca o godz. 23.45, Lato: 21 czerwca o godz. 18.38, Jesień: 23 września o godz. 10.21, a Zima: 22 grudnia o godz. 05.48.

W dniu 4 stycznia o godz. 08, Ziemia w swym rocznym ruchu po orbicie eliptycznej będzie najbliżej Słońca, czyli w peryhelium, w odległości od niego niewiele ponad 147 mln km. Będzie się wtedy Ziemia poruszała najszybciej w 2015 roku na swej orbicie, bo z prędkością 30,27 km/sek., czyli ponad 100 000 km/godz. Jest to dla nas pocieszający znak, że dnia będzie przybywało coraz szybciej. W Nowy Rok, gdy wielu mieszkańców Małopolski, będzie jeszcze odpoczywało po udanej - mam nadzieję - zabawie sylwestrowej, Słońce wzejdzie o godz. 7.38, a zajdzie o 15.48 – zatem dzień będzie trwał 8 godz. i 10 minut i będzie już dłuższy od najkrótszego dnia roku o 5 minut.

Na pocieszenie pragnę tylko przypomnieć, że Zima kalendarzowa na naszej półkuli, przynajmniej teoretycznie, jest najkrótszą porą roku. Trwa bowiem tylko, lub aż 89 dni! W praktyce, jak wiemy, bywa z nią różnie. Natomiast Ziemia będzie w aphelium (najdalej od Słońca – prawie 153 mln km) w dniu 6 lipca o godz. 22.

Zmiana czasu z zimowego na letni, czeka nas 28/29 marca, a powrót na czas zimowy, czyli środkowo-europejski w nocy 24/25 października. Jeśli chodzi o święta ruchome, to w magicznym 2015 roku, Popielec wypada 18.II., Wielkanoc przypadnie 5.IV., w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca, ta zaś będzie o godz. 14.06 w sobotę 4.IV., Zielone Świątki 24.V., zaś święta Bożego Ciała 4.VI.

Księżyc powita Nowy Rok podążając do pełni, a zakończy 2015 rok, będąc parę dni po pełni. Ponadto tarcza Księżyca będzie zakrywać Merkurego (2x), Wenus (3x), Marsa (2x), Urana (12x) oraz Aldebarana (12x) najjaśniejszą gwiazdę w konstelacji Byka. Z tych ciekawych zjawisk, tylko zakrycia Aldebarana: 10.VIII. o godz. 02 i 29.X. o godz. 24, powinny być widoczne z regionu Polski.

W tym roku kilkadziesiąt skatalogowanych komet okresowych powróci do peryhelium (punkt ich orbity najbliższy Słońca), lecz niestety, będą one w zasadzie widoczne tylko przez teleskop.

Jeśli chodzi o planety to Merkurego, który zawsze wędruje na niebie blisko Słońca, można zaobserwować nisko nad horyzontem, na wschodnim niebie o świcie, lub na zachodzie o zmierzchu. Jeśli pogoda obserwacyjna nam dopisze, to najłatwiej będzie go można dostrzec przed wschodem Słońca w połowie października. Zaś wieczorem, najlepsze warunki do jego obserwacji, będą na przełomie kwietnia i maja.

Wenus, w roli Gwiazdy Wieczornej, wystąpi od początku roku, aż do końca pierwszej dekady sierpnia. Zaś wspaniale błyszczącą Wenus jako Jutrzenkę, będzie można podziwiać od 25 sierpnia do końca roku. W pozostałych okresach, skryje się ona w promieniach Słońca. Ponadto, 21.II. o godz. 21 oraz 3.XI. o godz. 17 dojdzie do koniunkcji, czyli zbliżenia na niebie Wenus z Marsem, a 31.VII. o godz. 22 z Jowiszem.

Mars, widoczny będzie na wieczornym niebie, od początku roku do połowy kwietnia. Początkowo będzie w gwiazdozbiorze Koziorożca, następnie przemieści się przez gwiazdozbiór Wodnika do Ryb, gdzie zakreśli pętlę i przejdzie do Barana, by schować się końcem kwietnia w promieniach Słońca. Pojawi się nam na porannym niebie w pierwszym tygodniu sierpnia w gwiazdozbiorze Bliźniąt, by przez konstelacje Raka i Lwa we wrześniu, przejść do Panny w listopadzie, gdzie zastanie go koniec roku. Mars w czasie tych wędrówek po niebie zbliży się 24.VIII. do Regulusa i 21.XII. do Spiki. Czerwonawy Mars będzie w koniunkcji z Wenus 31.VII.

Natomiast Jowisz, jak przystało na planetę olbrzyma, będzie mógł być obserwowany od początku roku w gwiazdozbiorze Lwa i to przez większa część nocy. Następnie przejdzie do Raka, gdzie 6.II. będzie w opozycji do Słońca i będziemy go mogli obserwować przez całą noc. Od połowy maja będzie widoczny już tylko na wieczornym niebie. Przejdzie z powrotem w drugim tygodniu czerwca do Lwa, gdzie zbliży się 10.VIII. do Regulusa, by tydzień później, zniknąć w promieniach zachodzącego Słońca. Pojawi się nam w połowie września na porannym niebie, nadal w gwiazdozbiorze Lwa, gdzie obserwowany w drugiej połowie nocy, pozostanie tam do końca roku. Jowisz będzie w koniunkcji z Wenus 31.VII. około godz. 22.

Saturn na początku roku gości w gwiazdozbiorze Wagi, przejdzie następnie w połowie stycznia do Skorpiona, by w połowie maja powrócić do Wagi, gdzie 23.V. będzie w opozycji do Słońca i wtedy można go będzie obserwować przez całą noc. W połowie października wróci do Skorpiona, gdzie będzie dostępny do obserwacji na wieczornym niebie. W połowie listopada skryje się za Słońcem, by pojawić się na porannym niebie, w ostatnich dwóch tygodniach roku, w gwiazdozbiorze Wężownika.

Uran od początku roku będzie widoczny na wieczornym niebie w gwiazdozbiorze Ryb, w którym pozostanie do końca roku. W połowie marca nastąpi jego złączenie ze Słońcem, aby się nam pojawić końcem kwietnia na porannym niebie, wydłużając stopniowo okres przebywania nad horyzontem. W opozycji będzie 12.X., a jeszcze pod koniec grudnia, widoczny będzie na niebie od wieczora, w pierwszej połowie nocy.

Neptun cały rok spędzi w gwiazdozbiorze Wodnika. Na początku roku będzie widoczny na wieczornym niebie. Z początkiem lutego zniknie w promieniach Słońca, by pojawić się rankiem w połowie marca. W opozycji będzie 1.IX., a od grudnia będzie widoczny coraz to krócej na wieczornym niebie. Do obserwacji planety Uran i Neptuna musimy użyć lunety.

W tym roku z 18 większych rojów meteorów, które rokrocznie promieniują, polecałbym do obserwacji Perseidy z 13 sierpnia, wspomniane już na wstępie Kwadrantydy z maksimum 3 stycznia i Geminidy z 14 grudnia. Bardzo dobre warunki do ich obserwacji będą mieć PerseidyKsiężyc będzie w nowiu, oraz GeminidyKsiężyc będzie trzy dni po nowiu. W czasie zaś przelotów Kwdrantyd, Księżyc będzie dwa dni przed pełnią, co nam utrudni ich obserwacje.

Ponadto, w tym magicznym roku, będziemy się mogli emocjonować bogactwem napływających wyników obserwacji nieba w różnych zakresach widma elektromagnetycznego, a uzyskiwanymi w Europejskim Południowym Obserwatorium (ESO) w Chile, do którego przystąpiła wreszcie Polska w dniu 28.X.2014, oraz informacjami przesyłanymi z pokładów pozaziemskich obserwatoriów. Korzystając zaś z każdej wolnej chwili, w długie wieczory zimowe, spójrzmy spokojnie w niebo z niewątpliwie najpiękniejszym gwiazdozbiorem Orionem i pamiętajmy przy tym o przysłowiu:

Co zima wychłodzi - lato wynagrodzi”

Jednym słowem byle do pogodnej i ciepłej wiosny, tego nowego magicznego 2015 roku.