Spojrzenie w niebo A.D. 2016

Tak oto, po raz kolejny, znów stajemy u progu Nowego Roku. Jest to rok przestępny, a suma jego cyfr wynosi dziewięć! Dziewiątka zaś, jest symbolem prawdy, zatem nie można tu pleść trzy po trzy, tylko należy trzymać się porządku doskonałego, zatem obserwując nieboskłon, niezależnie od różnych wydarzeń na Ziemi, wszystko powinno przebiegać według harmonii klasycznych praw astronomii, matematyki i fizyki, znanych ludzkości – lepiej lub gorzej – od wielu stuleci. Czekają nas, w tym magicznym 2016 roku, zjawiska okresowe i niespodziewane. Tych drugich, często najciekawszych i wywołujących nie tylko u astronomów dreszcz emocji, nadal nie można wcześniej dokładnie przewidzieć.

Natomiast ze zjawisk okresowych, a mimo to zawierających zawsze w sobie choć odrobinę tajemniczości, wystąpią w tym roku dwa zaćmienia Słońca: 8/9.III. i 1.IX., oba niewidoczne w Polsce. To pierwsze, będzie zaćmieniem całkowitym widocznym w Azji, Australii i Oceanii, zaś to drugie zjawisko będzie zaćmieniem obrączkowym, obserwowanym w Afryce i na Madagaskarze.

Wystąpią aż trzy półcieniowe zaćmienia Księżyca: 23.III., 18.VIII. i 16.IX. Tylko to ostatnie zjawisko - generalnie dla wytrawnych obserwatorów - będzie widoczne w Polsce. Początek zaćmienia półcieniowego: o godz. 18.53, a koniec o godz. 22.56.

Ponadto 9.V. wystąpi zjawisko przejścia Merkurego przed tarczą Słońca, które będzie trwało aż 7 i pół godziny. W Małopolsce będzie widoczne wejście planety na tarczę słoneczną: kontakt I o godz. 13.12 i kontakt II o godz. 13.15, maksimum o godz. 16.56, aż do zachodu Słońca o godz. 20.12. Zejście planety z tarczy słonecznej (kontakt III i IV) nie będzie więc u nas widoczne. Gdyby nam pogoda tym razem nie dopisała, to następne takie zjawisko wystąpi dopiero 11.XI. 2019.

Jeśli zaś chodzi o naszą gwiazdę, to jej aktywność magnetyczna jest już po maksimum 24 cyklu, a zatem powoli, przez najbliższe 4-5 lat będzie zmierzać ona do minimum, czyli wtedy nie będzie plam, czyli silnych pół magnetycznych, na Słońcu. Należy się jednak zawsze liczyć, ze sporadycznym wzrostem lub nagłym spadkiem jego aktywności, co może pociągnąć za sobą powstawanie rozmaitych zjawisk geofizycznych i zaburzeń nie tylko w pogodzie kosmicznej. Dla zainteresowanych, znajdziemy szczegóły na: www.spaceweather.com

Natomiast na powitanie Nowego Roku, od 1 do 5 stycznia, promieniować będą Kwadrantydy. Nazwa tego roju pochodzi od nieużywanej współcześnie nazwy gwiazdozbioru, a obecnie, radiant roju leży w gwiazdozbiorze Wolarza. Spodziewana liczba meteorów widocznych w ciągu godziny, podczas maksimum (3.I.) może wynieść nawet 100, czyli około 2 przelotów na minutę. W tym roku, ich wieczornym obserwacjom nie będzie przeszkadzał Księżyc - w ostatniej kwadrze. Ponadto zawsze mogą się do tego pojawić jakieś niezwykłości, np.: przelot bolidu, czy też jasna kometa, która rozwinęła by piękny warkocz tak, abyśmy ją mogli podziwiać na niebie gołym okiem.

Spoglądając z zainteresowaniem w Rocznik Astronomiczny, dowiadujemy się jakie ważniejsze zjawiska niebieskie czekają nas w 2016 roku, które zostały precyzyjnie obliczone na podstawie wcześniejszych obserwacji astronomicznych. Wiosna, na którą czekamy zawsze z utęsknieniem, rozpocznie się 20 marca o godz. 05.30, Lato: 21 czerwca o godz. 00.34, Jesień: 22 września o godz. 16.21, a Zima: 21 grudnia o godz. 11.44.

W dniu 2/3 stycznia o północy, Ziemia w swym rocznym ruchu po orbicie eliptycznej będzie najbliżej Słońca, czyli w peryhelium, w odległości od niego niewiele ponad 147 mln km. Będzie się wtedy Ziemia poruszała najszybciej w 2016 roku na swej orbicie, bo z prędkością 30,27 km/sek., czyli ponad 100 000 km/godz. Jest to dla nas pocieszający znak, że dnia będzie przybywało coraz szybciej. W Nowy Rok, gdy wielu mieszkańców Małopolski, będzie jeszcze odpoczywało po udanej - mam nadzieję - zabawie sylwestrowej, Słońce wzejdzie o godz. 7.38, a zajdzie o 15.48 – zatem dzień będzie trwał 8 godz. i 10 minut i będzie już dłuższy od najkrótszego dnia roku o 5 minut.

Na pocieszenie pragnę tylko przypomnieć, że Zima kalendarzowa na naszej półkuli, przynajmniej teoretycznie, jest najkrótszą porą roku. Trwa bowiem tylko, lub aż 89 dni! W praktyce, jak wiemy, bywa z nią różnie. Natomiast Ziemia będzie w aphelium (najdalej od Słońca – prawie 153 mln km) w dniu 4 lipca o godz. 18.

Zmiana czasu z zimowego na letni, czeka nas 26/27 marca, a powrót na czas zimowy, czyli środkowo-europejski w nocy 29/30 października. Jeśli chodzi o święta ruchome, to w magicznym 2016 roku, Popielec wypada 10.II., Wielkanoc przypadnie 27III., w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca, ta zaś będzie o godz. 13.01 w środę 23.III., Zielone Świątki 15.V., zaś Boże Ciało 26.V.

Księżyc powita Nowy Rok podążając do ostatniej kwadry, a zakończy 2016 rok, będąc w nowiu. Ponadto tarcza Księżyca będzie zakrywać Merkurego (3x), Wenus (2x), Jowisza (3x), Neptuna (7x) oraz Aldebarana (12x) najjaśniejszą gwiazdę w konstelacji Byka. Z tych ciekawych zjawisk, tylko zakrycia Neptuna: 26.VI. o godz. 03 i 15.X. o godz. 22, powinny być widoczne z regionu Polski.

W tym roku kilkadziesiąt skatalogowanych komet okresowych powróci do peryhelium (punkt ich orbity najbliższy Słońca), lecz niestety, będą one w zasadzie widoczne tylko przez teleskop.

Jeśli chodzi o planety to Merkurego, który zawsze wędruje na niebie blisko Słońca, można zaobserwować nisko nad horyzontem, na wschodnim niebie o świcie, lub na zachodzie o zmierzchu. Jeśli pogoda obserwacyjna nam dopisze, to najłatwiej będzie go można dostrzec przed wschodem Słońca na przełomie września i października. Zaś wieczorem, najlepsze warunki do jego obserwacji, będą w połowie kwietnia. Ponadto, jak wspomniałem powyżej, Merkury w dniu 9 maja przedefiluje przed tarcza Słońca, w godz. od 13.12 do godz. 20.42.

Wenus, w roli Jutrzenki, wystąpi od początku roku, aż do końca kwietnia. Zaś wspaniale błyszczącą Wenus jako Gwiazdę Wieczorną, będzie można podziwiać od połowy lipca do końca roku. W pozostałych okresach, skryje się ona w promieniach Słońca. Ponadto, 16.VII. o godz. 20 oraz 27.VIII. o godz. 07 dojdzie do koniunkcji, czyli zbliżenia na niebie Wenus z Merkurym, a również 27.VIII., tylko o godz. 24 z Jowiszem, a 9.I. o godz. 05 i 30.X o godz. 09 z Saturnem.

Mars, od początku roku wschodzi tuż po północy, przebywając w gwiazdozbiorze Panny, następnie przemieści się przez gwiazdozbiór Wagi do Skorpiona, gdzie 22 maja będzie w opozycji do Słońca, więc będzie go można obserwować przez całą noc. Następnie zakreśli na niebie pętlę i przejdzie znów do Wagi, w maju do Skorpiona, a w sierpniu do Wężownika, gdzie zbliży sie do Antaresa najjaśniejszej gwiazdy w tej konstelacji. Od września będzie widoczny tylko na wieczornym niebie. Czerwonawy Mars będzie w koniunkcji Saturnem 28.VIII. o godz. 20.

Natomiast Jowisz, jak przystało na planetę olbrzyma, będzie mógł być obserwowany od początku roku w gwiazdozbiorze Lwa i to przez większa część nocy, gdzie 8.III. będzie w opozycji do Słońca i wtedy będziemy go mogli obserwować przez całą noc. Od połowy czerwca będzie widoczny już tylko na wieczornym niebie. Przejdzie na początku sierpnia do Panny, by w połowie września skryć się w promieniach zachodzącego Słońca. Pojawi się nam w połowie października na porannym niebie, nadal w gwiazdozbiorze Panny, gdzie obserwowany w drugiej połowie nocy, pozostanie tam do końca roku. Jowisz będzie w koniunkcji z Wenus 27.VIII. oraz z Merkurym 11.X.

Saturn ozdobiony pierścieniami, od początku roku gości w gwiazdozbiorze Wężownika, poprzedzając wschód naszej gwiazdy, gdzie 3.VI. będzie w opozycji do Słońca i wtedy można go będzie obserwować przez całą noc. Z początkiem września, aż do końca listopada będzie dostępny do obserwacji na wieczornym niebie. Potem skryje się za Słońcem, by pojawić się na porannym niebie, w ostatnim tygodniu roku. Saturn będzie dwukrotnie w koniunkcji z Wenus 9.I. i 30.X., oraz z Marsem 25.VIII.

Uran od początku roku będzie widoczny na wieczornym niebie w gwiazdozbiorze Ryb, w którym pozostanie do końca roku. W połowie marca nastąpi jego złączenie ze Słońcem, aby się nam pojawić końcem kwietnia na porannym niebie, wydłużając stopniowo okres przebywania nad horyzontem. W opozycji będzie 15.X., a pod koniec grudnia, widoczny będzie na niebie od wieczora, w pierwszej połowie nocy.

Neptun cały rok spędzi w gwiazdozbiorze Wodnika. Na początku roku będzie widoczny na wieczornym niebie. Z początkiem lutego zniknie w promieniach Słońca, by pojawić się rankiem w połowie marca. W opozycji będzie 2.IX., a od grudnia będzie widoczny coraz to krócej na wieczornym niebie. Do obserwacji planety Uran i Neptuna musimy użyć lunety.

W tym roku z 18 większych rojów meteorów, które rokrocznie promieniują, polecałbym do obserwacji Perseidy z 13 sierpnia, wspomniane już na wstępie Kwadrantydy z maksimum 3 stycznia, którym nie będzie przeszkadzał Księżyc po ostatniej kwadrze i Geminidy z 14 grudnia. Nie najlepsze warunki do ich obserwacji w pierwszej połowie nocy będą mieć PerseidyKsiężyc będzie trzy dni po pierwszej kwadrze, oraz GeminidyKsiężyc będzie wtedy w pełni.

Ponadto, w tym magicznym roku, będziemy się mogli emocjonować bogactwem napływających wyników obserwacji nieba w różnych zakresach widma elektromagnetycznego, a uzyskiwanymi w Europejskim Południowym Obserwatorium (ESO) w Chile, do którego przystąpiła wreszcie Polska dwa lata temu, oraz informacjami przesyłanymi z pokładów różnorakich pozaziemskich obserwatoriów. Korzystając zaś z każdej wolnej chwili, w długie wieczory, spójrzmy spokojnie w zimowe niebo, z niewątpliwie najpiękniejszym gwiazdozbiorem Orionem i pamiętajmy przy tym o przysłowiu:

Dłużej nas zima ziębi - niż lato wygrzewa”

Jednym słowem byle do pogodnej i ciepłej wiosny, tego nowego magicznego 2016 roku.



Adam Michalec MOA w Niepołomicach, 3 listopada 2015