Spojrzenie w styczniowe niebo 2017

"Styczeń, styczeń wszystko studzi: ziemię, wodę, oraz ludzi"

W tym roku minie pół wieku od odkrycia osobliwych gwiazd zwanych pulsarami, wysyłających regularne sygnały elektromagnetyczne. Początkowo uważano, że sygnały te wysyłają obce cywilizacje, a to tylko było i jest bogactwo zjawisk w Kosmosie, który wciąż nas ludzi, czymś zaskakuje. Natomiast bez względu na przysłowiową pogodę, czekają nas w tym miesiącu zjawiska okresowe i niespodziewane. Tych drugich, najciekawszych, związanych najczęściej ze zmiennością aktywności Słońca, nie można precyzyjnie przewidzieć, ale odczuwamy to chociażby przez globalne zmiany, nie tylko klimatu Ziemi.

Natomiast Ziemia, jak zwykle, już 4 stycznia o godz. 15, w swym rocznym ruchu po orbicie, będzie najbliżej naszej gwiazdy, czyli w peryhelium, w odległości niewiele ponad 147 mln km od Słońca. Jest to dla nas, mieszkańców północnej półkuli, niezmiernie pocieszający fakt, ponieważ coraz szybciej będzie się nam dzień wydłużał. Rzeczywiście, w styczniu w Małopolsce, dnia przybędzie już 67 minut.

W Nowy Rok, Słońce wzejdzie o godz. 7.38, a zajdzie o 15.49. Natomiast ostatniego stycznia, wschód Słońca nastąpi o godz. 7.15, a zachód o 16.33, zatem wtedy dzień będzie trwał 9 godz. i 18 minut, będzie już dłuższy od najkrótszego dnia w roku o 73 minuty.

Ponadto na pocieszenie Państwa, muszę tu przypomnieć, że kalendarzowa Zima na naszej półkuli jest najkrótszą porą roku. Trwa bowiem tylko, lub aż 89 – czasami śnieżnych i mroźnych – dni. Ponadto już w czwartek, 19 stycznia o godz. 22.12, Słońce w ruchu rocznym po Ekliptyce, opuszcza znak Koziorożca i wstępuje w znak Wodnika.

W ciągu stycznia obserwując Słońce, a dysponując do tego odpowiednimi przyrządami, spostrzeżemy w pierwszym i ostatnim tygodniu miesiąca, podwyższoną, sporadyczną jego aktywność jak np.: plamy, rozbłyski, protuberancje, wyrzuty plazmy w przestrzeń międzyplanetarną. Może zatem u nas, w tym miesiącu, zobaczymy zorzę polarną?

Ciemne, bezksiężycowe długie noce, dogodne dla astronomicznych obserwacji, będziemy mieli na początku i w trzeciej dekadzie stycznia, bowiem kolejność faz Księżyca będzie następująca: pierwsza kwadra 05.I. o godz. 20.47, pełnia 12.I. o godz. 12.34, ostatnia kwadra 19.I. o godz. 23.13 i nów 28.I. o godz. 01.07. Księżyc w perygeum (najbliżej Ziemi) będzie 10.I. o godz. 07, a w apogeum (najdalej od Ziemi) znajdzie się 22.I. o godz. 01. Nad ranem, w dniu 19.I. o godz. 05.30, Księżyc w ostatniej kwadrze zbliży się do Jowisza na odległość 3 stopni, co będziemy mogli zaobserwować na zachodnim niebie.

Jeśli chodzi o planety, to Merkurego dostrzeżemy na porannym niebie przez cały miesiąc, nisko nad południowo-wschodnim horyzontem. W dniu 19.I. będzie w największej zachodniej elongacji od Słońca, w odległości 24 stopni. Natomiast Wenus, jako Gwiazda Wieczorna, przez cały miesiąc gości na zachodnim niebie, widoczna tuż po zachodzie Słońca. Ponadto Wenus w dniu 13.I. będzie w największej elongacji wschodniej od Słońca, w odległości 47 stopni. Czerwonawy Mars, widoczny będzie na wieczornym niebie, powyżej Wenus, goszcząc w gwiazdozbiorze Wodnika, a następnie pod koniec miesiąca przewędruje do Ryb. Natomiast błyszczącego swym blaskiem Jowisza, można będzie obserwować od północy, na wschodnim niebie, w gwiazdozbiorze Panny, gdzie 20/21.I. zbliży się do Spiki, najjaśniejszej gwiazdy w tej konstelacji. Przy okazji tych obserwacji będzie można podziwiać chociażby przez lornetkę, gromadkę jego czterech jasnych satelitów, odkrytych w 1609 roku przez Galileusza. Natomiast o świcie, coraz to wcześniej przed wschodem Słońca, w gwiazdozbiorze Wężownika dostrzeżemy Saturna, którego system pierścieni z przerwą Cassiniego, będzie w styczniu dobrze widoczny, oczywiście przy pomocy teleskopu. Wieczorem, w pierwszej połowie nocy, można obserwować, najlepiej przy pomocy lunety, planetę Uran i Neptuna, ten pierwszy gości w gwiazdozbiorze Ryb, natomiast Neptun znajduje się na niebie w Wodniku.

Aby z tej bogatej kolekcji zjawisk na niebie chociaż coś zobaczyć, trzeba i należy złożyć wizytę w Młodzieżowym Obserwatorium Astronomicznym w Niepołomicach, mieszczącym się przy ul. Mikołaja Kopernika 2. W przypadku zachmurzenia, uniemożliwiającego przeprowadzenie obserwacji, do dyspozycji Państwa czeka planetarium. Proszę tylko nie zapomnieć uprzedzić telefonicznie pracowników MOA o swej wizycie (12-281-15-61).

Jeśli zaś chodzi o meteory, to w tym miesiącu promieniują Kwadrantydy, w dniach od 1 do 5, z maksimum 3/4 stycznia. Radiant meteorów leży (dla nas w zenicie) w gwiazdozbiorze Smoka. Można oczekiwać około 80 „spadających gwiazd” na godzinę, a obserwacjom nie powinien zbytnio przeszkadzać Księżyc przed pierwszą kwadrą. Dysponując wieczorem lub wczesnym rankiem wolną chwilą, nie bacząc na chłód, a może i mróz, spójrzmy w bezchmurne niebo, z najpiękniejszym gwiazdozbiorem zimowego firmamentu Orionem, pamiętając o przysłowiu staropolskim, które mówi nam iż:

Jak styczeń rozchlapany, to lipiec zapłakany”



Adam Michalec MOA w Niepołomicach, 2 grudnia 2016


Na zdjęciu: gwiazdozbior Bliźniąt charakterystyczny dla nieba styczniowego nad Polską.

(rockymountainstars.com)