Spojrzenie w niebo A.D. 2011

Jan Heweliusz

Spojrzenie w niebo A.D. 2011

Adam Michalec, OA UJ w Krakowie

   


W nadchodzacym roku minie 400 lat od narodzin Jana Heweliusza - gdańszczanina - drugiego po Mikołaju Koperniku, wielkiego polskiego astronoma, twórcy m.innymi współczesnej selenografii. Z tej to okazji, dla uczczenia pamieci Jana Heweliusza, odbędzie sie w Polsce Międzynarodowa Olimpiada z Astronomii i Astrofizyki (IOAA), oraz we wrześniu w Gdańsku, XXXV Zjazd Członków Polskiego Towarzystwa Astronomicznego.

Patrząc zaś tradycyjnie w góre na nieboskłon, niezależnie od tych rocznicowych wydarzeń, wszystko jak za czasów Heweliusza, zdaje się przebiegać według klasycznych praw astronomii i fizyki, znanych człowiekowi - lepiej lub gorzej - od stuleci. Czekają nas w tym roku zjawiska okresowe i niespodziewane. Tych drugich, najciekawszych i wywołujących nie tylko u zawodowych astronomów dreszczyk emocji, nie można z góry przewidzieć.
 
Natomiast ze zjawisk okresowych, a mimo to zawierających zawsze w sobie choć odrobinę tajemniczości, wystąpią w tym roku cztery częściowe zaćmienia Słonca: 4.I., 1.VI, 1.VII. i 25.XI. Tylko to pierwsze będzie widoczne w Europie Środkowej. W/g Kalendarza Astronomicznego na XXI wiek, w centralnej Polsce początek zaćmienia wystąpi o godz. 8.11, maksimum o 9.33 i koniec o godz.11.01. Jak pogoda dopisze, to w maksimum zaćmienia zobaczymy rożki tarczy słonecznej skierowane do góry.

Wystąpią też w tym roku dwa całkowite zaćmienia Ksieżyca: 15.VI. i 10.XII. Oba zjawiska będą widoczne w Polsce, przy czym maksimum czerwcowego zaćmienia wypadnie o godz. 21.12, zaś grudniowego przypadnie u nas jeszcze na 6 minut przed wschodem Ksieżyca, a jego wschód nastapi o godz. 15.38. Ten rok będzie zatem dla nas dość bogaty w tego rodzaju zjawiska zaćmieniowe.

Może wreszcie w 2011 roku doczekamy się pełnego "przebudzenia" Słońca z minimum aktywności, pomiedzy 23 a 24 cyklem. Stopniowo powinna wzrastć jego aktywność magnetyczna, aby zdążyło osiągnać maksimum 24 cyklu, najprawdopodobniej w lipcu 2014 roku. Wynika to m.innymi z  ekstrapolacji krakowskich codziennych obserwacji radiopromieniowania Słońca, które prowadzone są już od 54 lat. Należy się jednak zawsze liczyć ze sporadycznym wzrostem (lub zaniechaniem) jego aktywności, co pociagnać może za sobą powstawanie rozmaitych zjawisk geofizycznych i zaburzeń w pogodzie kosmicznej.
 
Natomiast na powitanie Nowego Roku, od 1 do 5.I. promieniować będą Kwadrantydy. Nazwa tego roju, pochodzi od nieużywanej współcześnie nazwy gwiazdozbioru; obecnie radiant roju leży w gwiazdozbiorze Wolarza. Spodziewana liczba meteorów widocznych w ciągu godziny, podczas maksimum (4.I.) może wynieść nawet 100, czyli około 2 przelotów na minutę. W tym roku, ich wieczornym obserwacjom będzie sprzyjał Księżyc w nowiu. Ponadto zawsze mogą się do tego dołączyć jakieś niezwykłości, np.: przelot bolidu czy jasna kometa, ale najpierw spójrzmy w Rocznik Astronomiczny, aby zobaczyć jakie ważniejsze zjawiska niebieskie czekają nas w 2011 roku, a wyliczone na podstawie wcześniej przeprowadzonych obserwacji astronomicznych.

Wiosna, na którą czekamy zawsze z utęsknieniem, rozpocznie się 21 marca o godz. 00.21, Lato: 21 czerwca o godz. 19.16, Jesień: 23 września o godz. 11.05, a Zima: 22 grudnia o godz. 06.30.

W dniu 3 stycznia o godz. 20, Ziemia w swym rocznym ruchu po orbicie eliptycznej będzie najbliżej Słońca, czyli w peryhelium, w odległości od niego niewiele ponad 147 mln km. Będzie się wtedy poruszała najszybciej w 2011 roku na swej orbicie, bo z prędkością 30.27 km/sek, czyli ponad 100 000 km/godz. Jest to dla nas pocieszający znak, że dnia będzie przybywało coraz szybciej. W Nowy Rok, gdy wielu mieszkańców Krakowa i okolic, będzie jeszcze odpoczywało po udanej zabawie sylwestrowej, Słońce wzejdzie o godz. 7.38, a zajdzie o 15.49 - zatem dzień będzie trwał 8 godzin 11 minut i będzie dłuższy od najkrótszego dnia w roku, już o 6 minut.

Na pocieszenie pragnę tylko przypomnieć, ze Zima kalendarzowa na naszej półkuli, przynajmniej teoretycznie, jest najkrótszą porą roku. Trwa bowiem tylko, lub aż 89 dni! W praktyce, jak wiemy, bywa z nią rożnie. Natomiast Ziemia będzie w aphelium (najdalej od Słońca - prawie 153 mln. km) w dniu 4 lipca o godz. 17.

Zmiana czasu z zimowego na letni, czeka nas 26/27 marca, a powrót na czas zimowy, czyli środkowo-europejski w nocy 29/30 października. Jeśli chodzi o Święta ruchome w 2011 roku, to Popielec wypada 9.III., Wielkanoc przypadnie 24.IV., w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca, ta zaś będzie o godz. 04.44 w poniedziałek 18.IV., Zielone Świątki 12.VI., zaś Boże Ciało 23.VI.

Księżyc powita Nowy Rok podążając do nowiu, a zakończy 2011 rok  podążajac do pierwszej kwadry. Ponadto tarcza Księżyca będzie zakrywać Marsa i Merkurego, oraz dwukrotnie planetoidę Westę, ale te zjawiska nie będą widoczne z regionu Polski.

W tym roku, kilkadziesiąt skatalogowanych komet okresowych powróci do peryhelium (punkt ich orbity najbliższy powierzchni Słońca), lecz niestety będą one widoczne w zasadzie tylko przez teleskop. Gdyby zaś niebiosa były nam bardziej przychylne, to być może w tym roku zawita w okolice Słońca jeszcze jakaś niespodziewanie jasna kometa, wtedy oczywiście będziemy mogli ją podziwiać nie tylko przez lunetę.

Jesli chodzi o planety to Merkurego, który zawsze wędruje blisko Słońca, można zaobserwować nisko nad horyzontem, na wschodnim niebie o świcie lub na zachodzie o zmierzchu. Jeśli pogoda nam dopisze, to najłatwiej będzie go można dostrzec przed wschodem Słońca w pierwszej połowie stycznia oraz w drugiej połowie grudnia. Natomiast wieczorem najlepsze warunki do jego obserwacji będą w drugiej połowie marca.

Wspaniale błyszcząca Wenus jako Jutrzenkę, będzie można podziwiać od początku roku do połowy lipca, a jako Gwiazdę Wieczorną, będziemy mogli ją obserwować od drugiej połowy września do końca roku. Ponadto, 11.V. dojdzie do koniunkcji Wenus z Jowiszem, a 22.V. z Marsem.

Zwolennicy obserwacji Marsa, który spędzi pierwszy kwartał roku na niebie zbyt blisko Słońca, mogą go dostrzec na porannym niebie dopiero od połowy kwietnia, najpierw w gwiazdozbiorze Ryb, potem przemieści się kolejno przez konstelacje Barana, Byka (6.VII. minie o 5 stopni Aldebarana), Bliźniat (10.IX. minie o 6 stopni Polluksa), Raka, by zagościć do końca roku w Lwie (10.XI. minie o 1.4 stopnia Regulusa), gdzie będzie widoczny w drugiej połowie nocy. W czasie tej wędrówki po niebie, Mars będzie w koniunkcji z Merkurym 19.IV. i 20.V., z Jowiszem 1.V., oraz z Wenus 22.V

Natomiast Jowisz, jak przystało na planetę olbrzyma, będzie mógł być obserowany od początku roku, na wieczornym niebie w gwiazdozbiorze Ryb. Pod koniec lutego przemieści sie do Wieloryba, by w pierwszym tygodniu marca powrócić do Ryb. Końcem marca zniknie w promieniach Słońca, by pojawić się w drugiej połowie kwietnia na porannym niebie. W czerwcu zagości w Baranie. Od początku sierpnia będzie coraz dłużej przebywał nad horyzontem, bowiem 29.X. będzie w opozycji do Słońca, a w pierwszych dniach grudnia, znów powróci do gwiazdozbioru Ryb, gdzie pozostanie do końca roku. Jowisz, bedzie 16.III. i 10.V. w koniunkcji z Merkurym, z Marsem 1.V. i z Wenus 11.V.
 
Saturn od początku roku zagości w gwiazdozbiorze Panny, wschodząc tuż po północy, widoczny będzie coraz dłużej, a praktycznie przez całą noc (opozycja 4 kwietnia), aż do końca czerwca, potem tylko na wieczornym niebie do ostatnich dni września. Po złączeniu ze Słońcem, pojawi się na porannym niebie w gwiazdozbiorze Panny w ostatnim tygodniu października (w dniu 31.X. zbliży sie do Spiki na odleglość 5 stopni), gdzie pozostanie widoczny do końca roku w drugiej połowie nocy, systematycznie wydłużając okres przebywania nad horyzontem.
 
Uran cały rok spędzi w gwiazdozbiorze Ryb. Od początku roku do końca lutego, będzie widoczny wieczorem na zachodnim niebie. Po złączeniu ze Słońcem pojawi się nam w połowie kwietnia na niebie porannym, wydłużając okres przebywania nad horyzontem. W opozycji będzie 26.IX., a pod koniec grudnia, widoczny będzie jeszcze z wieczora na zachodnim niebie.
 
Neptun początek roku spędzi w gwiazdozbiorze Koziorożca, by w lutym przejść do Wodnika, gdzie pozostanie do końca roku. Możemy go obserwować z wieczora do połowy stycznia. Potem zniknie w promieniach Słońca, by pojawić się rankiem w połowie marca. W opozycji będzie 23.VIII., a od połowy listopada będzie widoczny coraz krócej na wieczornym niebie. Do obserwacji Urana i Neptuna musimy użyc lunety.

W tym roku, z 18 większych rojów meteorów, które rokrocznie promieniują, polecałbym do obserwacji: Perseidy z 12/13 sierpnia, wspomniane już na wstępie Kwadrantydy z maksimum 4 stycznia i Geminidy z 14 grudnia. Najlepsze warunki do ich obserwacji będą mieć Kwadrantydy, Księżyc będzie w nowiu. W czasie zaś przelotów Perseid i Geminid, Księżyc będzie w pełni.
 
W 2011 roku, będziemy się mogli emocjonować napływającymi wynikami obserwacji nieba w różnych zakresach widma elektromagnetycznego, a uzyskiwanymi z pokladów pozaziemskich obserwatoriów. Szczególnie interesująco będą się prezentować obrazy stereo Słońca w 3D. W każdej zaś wolnej chwili w długie wieczory zimowe, spójrzmy teraz spokojnie w niebo, z niewatpliwie najpiękniejszym gwiazdozbiorem Orionem i pamietajmy przy tym o przysłowiu:

Z Wiosną - nasze nadzieje na lepsze czasy rosną

jednym słowem byle do pogodnej i ciepłej wiosny tego nowego 2011 roku!