Spojrzenie w niebo A.D. 2010


Spojrzenie w niebo A.D. MMX

Adam Michalec, OA UJ w Krakowie

   

Międzynarodowy Roku Astronomii 2009, w którym minęło 400 lat od czasu gdy Galileo Galilei zwany Galileuszem, jako pierwszy człowiek użył teleskopu do obserwacji nieba, a Johannes Kepler ogłosił prawa rządzące ruchem planet, oraz 40 lat od czasu gdy pierwszy człowiek stanął na Księżycu - przeszedł juz do historii. Tym nie mniej kampania promująca astronomię w Polsce, szczególnie wśród dzieci i młodzieży, nie poszła w próżnię i mamy nadzieje, ze jej owoce będziemy zbierać jeszcze przez długie, długie lata.

Patrząc zaś tradycyjnie w górę na nieboskłon, wszystko jak zwykle zdaje sie przebiegać według klasycznych praw astronomii i fizyki, znanych człowiekowi - lepiej lub gorzej - od stuleci. Czekają nas w tym roku zjawiska okresowe i niespodziewane. Tych drugich, najciekawszych i wywołujących nie tylko u zawodowych astronomów dreszcz emocji, nie można z góry przewidzieć. Natomiast ze zjawisk okresowych, a mimo to zawierających zawsze w sobie chociaż odrobinę tajemniczości, wystąpią w tym roku dwa zaćmienia Słońca: 15.I. i 11.VII. To pierwsze, mniej widowiskowe, będzie zaćmieniem obrączkowym, które wystąpi m.innymi w Afryce, na Oceanie Indyjskim i Azji. Będzie to najdłuższe zaćmienie XXI wieku. Od II do III kontaktu upłynie aż 11 min. i 8 sek. Natomiast to drugie, będzie zaćmieniem całkowitym, obserwowanym na Pacyfiku i Ameryce Południowej. Pas całkowitości przejdzie m.innymi przez Wyspę Wielkanocna, a maksymalny czas zaćmienia wyniesie 5 min. 20 sek.

Wystąpią tez w tym roku dwa zaćmienia Księżyca: 26.VI. - częściowe, niewidoczne w Polsce oraz: 21.XII. całkowite, widoczne u nas przy zachodzie Księżyca. Ten rok, będzie zatem dla Ziemian, dosyć ubogi w tego rodzaju zjawiska zaćmieniowe.

Może wreszcie w 2010 roku doczekamy się wyjścia Słońca z kryzysowego minimum aktywności, pomiędzy 23 a 24 cyklem. Stopniowo powinno wznowić swą aktywność magnetyczną, aby osiągnąć maksimum 24 cyklu, najprawdopodobniej w 2013 roku. Wynika to m.innymi z ekstrapolacji krakowskich codziennych obserwacji radiopromieniowania Słońca, które prowadzone są juz od 53 lat. Należy się jednak zawsze liczyć ze sporadycznym i gwałtownym wzrostem jego aktywności, co pociągnąć może za sobą powstawanie rozmaitych zjawisk geofizycznych i zaburzeń w pogodzie kosmicznej.

Natomiast na powitanie Nowego Roku, od 1 do 5.I. promieniować będą Kwadrantydy. Nazwa tego roju, pochodzi od nieużywanej od 1922 roku nazwy gwiazdozbioru; obecnie radiant roju leży w gwiazdozbiorze Smoka. Spodziewana liczba meteorów widocznych w ciągu godziny, podczas maksimum (3.I.) może wynieść nawet 100, czyli około 2 przelotów na minutę. W tym roku, ich wieczornym obserwacjom nie będzie przeszkadzał Księżyc zbliżający sie do ostatniej kwadry. Ponadto zawsze mogą się do tego dołączyć jakieś niezwykłości, np.: przelot bolidu czy jasna kometa, ale najpierw spójrzmy w Rocznik Astronomiczny, aby zobaczyć jakie ważniejsze zjawiska niebieskie czekają nas w 2010 roku, wyliczone z wcześniej przeprowadzonych obserwacji astronomicznych.

Wiosna, na którą czekamy zawsze z utęsknieniem, rozpocznie sie 20 marca o godz. 18.32, Lato: 21 czerwca o godz. 13 28, Jesień: 23 września o godz. 05.09, a Zima: 22 grudnia o godz. 00.38.

W dniu 3 stycznia o godz. 01 Ziemia w swym rocznym ruchu po orbicie eliptycznej będzie najbliżej Słońca, czyli w peryhelium, w odległości od niego niewiele ponad 147 mln. km. Będzie sie wtedy poruszała najszybciej w 2010 roku na swej orbicie, bo z prędkością 30.27 km/sek, czyli ponad 100 000 km/godz. Jest to dla nas pocieszający znak, ze dnia będzie przybywało coraz szybciej. W Nowy Rok, gdy wielu mieszkańców np. Krakowa i okolic będzie jeszcze odpoczywało po udanej zabawie sylwestrowej, Słońce wzejdzie o godz. 7.38, a zajdzie o 15.49 - zatem dzień będzie trwał 8 godzin 11 minut i będzie dłuższy od najkrótszego dnia w roku, juz o 6 minut.

Na pocieszenie pragnę tylko przypomnieć, ze zima kalendarzowa na naszej półkuli przynajmniej teoretycznie, jest najkrótszą pora roku. Trwa bowiem tylko, lub aż 89 dni! W praktyce, jak wiemy, bywa z nią różnie. Natomiast Ziemia będzie w aphelium (najdalej od Słońca - prawie 153 mln. km) w dniu 6 lipca o godz. 13.

Zmiana czasu z zimowego na letni, czeka nas 27/28 marca, a powrót na czas zimowy, czyli środkowo-europejski w nocy 30/31 października. Jeśli chodzi o święta ruchome w 2010 roku, to Popielec wypada 17.II., Wielkanoc przypadnie 4.IV., w pierwsza niedziele po pierwszej wiosennej pełni Księżyca, ta zaś będzie o godz. 04.25 w dniu 30.III.; Zielone Światki 23.V., zaś Boże Ciało w dniu 3.VI.

Księżyc powita Nowy Rok podążając do ostatniej kwadry, i zakończy 2010 rok w ostatniej kwadrze. Ponadto tarcza Księżyca będzie zakrywała po dwakroć: Wenus, planetoidy Ceres i Juno oraz Antaresa - najjaśniejszą gwiazdę w gwiazdozbiorze Niedźwiadka. Z Polski, będzie można tylko niektóre z tych zjawisk obserwować, i tak najciekawsze to: 25.VI. o godz. 21, gdy to wschodzący glob Księżyca zakryje planetoidę Ceres. Profesjonalnie wykonane obserwacje zakryciowe są niezwykle cenione w astrometrii, bowiem służą m.innymi do wyznaczania poprawek ruchu Księżyca na orbicie (libracje), oraz profilu brzegów tarczy Srebrnego Globu. O wielu innych tego typu zjawiskach będziemy Państwa szczegółowo informować w całomiesięcznych "spojrzeniach" w pogodne niebo.

W tym roku kilkadziesiąt skatalogowanych komet okresowych powróci do peryhelium (punkt ich orbity najbliższy powierzchni Słońca), lecz niestety będą one widoczne w zasadzie tylko przez teleskop. Gdyby zaś niebiosa były nam bardziej przychylne, to być może w tym roku zawita w okolice Słońca jeszcze jakaś niespodziewanie jasna kometa, wtedy oczywiście będziemy mogli ja podziwiać nie tylko przez lunetę.

Jeśli chodzi o planety to Merkurego, który zawsze wędruje blisko Słońca można zaobserwować nisko nad horyzontem, na wschodnim niebie o świcie, lub na zachodzie o zmierzchu. Jeśli pogoda nam dopisze, to najłatwiej będzie go można dostrzec przed wschodem Słońca w drugiej połowie września, natomiast wieczorem w pierwszej połowie kwietnia.

Piękną Wenus jako Gwiazdę Wieczorną będzie można podziwiać od początku marca do końca maja, a jako Jutrzenkę, będziemy mogli ja obserwować od drugiego tygodnia listopada do końca roku. Ponadto 23.VIII. i 29.IX. dojdzie do bliskiej koniunkcji Wenus z Marsem, a 10.VIII. z Saturnem.

Zwolennicy obserwacji Marsa mogą go dostrzec od początku roku na wieczornym niebie - najpierw w gwiazdozbiorze Lwa, potem przemieści sie do konstelacji Raka, gdzie 29.I. będzie w opozycji, a dwa dni wcześniej będzie najbliżej Ziemi w tym roku, nieco ponad 99 mln. km. W połowie maja będzie widoczny juz tylko na wieczornym niebie w Lwie i w dniu 6.VI. zbliży sie do Regulusa na 0.9 stopnia, następnie w Pannie zbliży sie do Spiki na 2 stopnie w dniu 4.IX., przesunie sie kolejno do Wagi, Skorpiona i Niedźwiadka - gdzie minie Antaresa w odległości 4 stopni w dniu 10.XI. Z początkiem grudnia zniknie w promieniach Słońca. Będzie w koniunkcji z Merkurym 21.XI. i 14.XII., z Wenus zaś 23.VIII. i 29.IX. oraz z Saturnem 1.VIII.

Natomiast Jowisz, jak przystało na planetę olbrzyma, będzie obserwowany na wieczornym niebie w gwiazdozbiorze Koziorożca, potem w Wodniku. Z początkiem marca skryje sie w promieniach Słońca, by po dwóch tygodniach pojawić sie następnie na porannym niebie w gwiazdozbiorze Ryb, w którym pozostanie praktycznie do końca roku. Czas jego przebywania nad horyzontem będzie sie systematycznie wydłużał, w połowie maja wschodzi tuz po północy, a 21.IX. będzie w opozycji i można go wtedy obserwować przez cala noc. Od polowy października do końca roku, będzie widoczny coraz niżej nad zachodnim horyzontem.

Saturn gości w gwiazdozbiorze Panny, wschodząc tuż przed północą na początku roku. Widoczny będzie coraz dłużej, a praktycznie przez całą noc (opozycja 22 marca) aż do połowy czerwca, potem już tylko na wieczornym niebie do połowy września. Po złączeniu ze Słońcem, pojawi się na porannym niebie w Pannie w połowie października, gdzie pozostanie widoczny w drugiej połowie nocy aż do końca roku, systematycznie wydłużając okres przebywania nad horyzontem. Saturn będzie w koniunkcji z Wenus 10.VIII. i z Marsem 1.VIII.

Uran będzie widoczny z początku roku w gwiazdozbiorze Wodnika, by w połowie stycznia przejść do Ryb i w tej konstelacji pozostanie do końca roku. Po złączeniu końcem lutego ze Słońcem, pojawi sie nam z początkiem kwietnia na porannym niebie. W opozycji będzie 21.IX., aby z początkiem października wrócić do Wodnika, gdzie pozostanie do końca roku. W grudniu widoczny będzie z wieczora na zachodnim niebie.

Neptun cały rok spędzi w gwiazdozbiorze Koziorożca. Można go obserwować z wieczora do polowy stycznia. Potem zniknie w promieniach Słońca, by pojawić sie rankiem z początkiem marca. W opozycji będzie 20.VIII., a od polowy listopada będzie widoczny coraz krócej na wieczornym niebie. Do obserwacji Urana i Neptuna musimy użyć lunety.

W tym roku, z 18 większych rojów meteorów, które rokrocznie promieniują, polecałbym do obserwacji: Perseidy z 13 sierpnia, wspomniane juz na wstępie Kwadrantydy z maksimum 3 stycznia i Geminidy z 14 grudnia. Najlepsze warunki do ich obserwacji będą mieć Perseidy, bowiem Księżyc będzie 3 dni po nowiu. W czasie zaś przelotów Geminid Księżyc będzie w pierwszej kwadrze.

W 2010 roku, będziemy sie mogli emocjonować napływającymi wynikami obserwacji nieba w różnych zakresach widma elektromagnetycznego, a uzyskiwanymi z poglądów pozaziemskich obserwatoriów takich jak: Spitzer, Hubble czy Kepler. Dysponując zaś wolna chwila w długie wieczory zimowe, spójrzmy teraz spokojnie w niebo (przez lornetkę lub galileoskop), z niewątpliwie najpiękniejszym gwiazdozbiorem Orionem i pamiętajmy przy tym o przysłowiu:

"Na Trzech Króli Słońce świeci, wiosna do nas pędem leci"

jednym słowem byle do pogodnej i cieplej wiosny tego nowego 2010 roku!