Spojrzenie w niebo A.D. 2008

Spojrzenie w niebo A.D. 2008

Adam Michalec, OA UJ w Krakowie

Na nadchodzący rok, jak to zawsze bywa, czekamy z nadzieją na cuda lub zmiany na lepsze, które często w dużej mierze zależą od nas samych. Patrząc zaś tradycyjnie w górę na nieboskłon, wszystko jak zwykle zdaje się przebiegać według klasycznych praw astronomii i fizyki, znanych człowiekowi - lepiej lub gorzej - od stuleci. Czekają nas w tym roku zjawiska okresowe i niespodziewane. Tych drugich, najciekawszych i wywołujących nie tylko u zawodowych astronomów dreszczyk emocji, nie można z góry przewidzieć. Natomiast ze zjawisk okresowych, a mimo to zawierających zawsze w sobie odrobinę tajemniczości, wystąpią w tym roku dwa zaćmienia Słońca: 7 lutego i 1 sierpnia. To pierwsze będzie zaćmieniem obrączkowym, które wystąpi m.in. w Nowej Zelandii i Australii. Natomiast drugie będzie zaćmieniem całkowitym, obserwowanym w Azji, a w Polsce wystąpi jako częściowe (32%). Początek zaćmienia: 10.51, maksimum: 11.48, i koniec zaćmienia o godz. 12.44. Wystąpią też dwa zaćmienia Księżyca: 21 lutego i 16 sierpnia, oba będą u nas widoczne. To lutowe, ciekawsze bo całkowite, wystąpi w drugiej połowie nocy. Początek zaćmienia częściowego: 2.43, zaćmienia całkowitego: 4.00, maksimum: 4.26, koniec fazy maksymalnej: 4.52 i koniec zaćmienia częściowego: 5.09. Natomiast półcieniowe zaćmienie rozpocznie sie 21 lutego o godz.01.35, a zakończy o godz. 7.17. To drugie zaćmienie Księżyca z 16 sierpnia, będzie częściowym. Początek o godz.21.36, faza maksymalna 23.10 i jej koniec 17 sierpnia o godz.00.45. Ten rok, będzie zatem dla nas widzów, nieco bogatszy w tego rodzaju zjawiska zaćmieniowe od poprzedniego, co spowodowane jest wzajemnym położeniem w przestrzeni trzech "aktorów" - Słońca, Ziemi i Księżyca.

Wreszcie w 2008 roku, będziemy przeżywać prawdziwe minimum aktywności magnetycznej Słońca, pomiędzy 23 a 24 cyklem, które to minimum, może potrwać około trzech lat. Potem, stopniowo Słońce wznowi swą aktywność magnetyczną, osiągając maksimum 24 cyklu prawdopodobnie w 2013 roku. Wynika to m.in. z ekstrapolacji krakowskich obserwacji radiopromieniowania Słońca, które są prowadzone już od 50 lat. Należy się jednak zawsze liczyć ze sporadycznym wzrostem jego aktywności, co pociągnąć może za sobą powstawanie rozmaitych zjawisk geofizycznych i zaburzeń w pogodzie kosmicznej.

Natomiast na powitanie Nowego Roku, od 1 - 5 stycznia promieniować będą Kwadrantydy. Nazwa tego roju, związanego z kometą Halley'a, pochodzi od nieużywanej współcześnie nazwy gwiazdozbioru; obecnie radiant roju leży w gwiazdozbiorze Wolarza. Spodziewana liczba meteorów widocznych w ciągu godziny, podczas maksimum (4 stycznia) może wynieść nawet 100, czyli około 2 przelotów na minutę. W tym roku ich obserwacjom nie będzie przeszkadzał Księżyc, podążający do nowiu.

Ponadto zawsze mogą się do tego dołączyć jakieś niezwykłości, np.: przelot bolidu czy jasna kometa, ale najpierw spójrzmy w Rocznik Astronomiczny, aby zobaczyć jakie ważniejsze zjawiska niebieskie czekają nas w 2008 roku, wyliczone z wcześniej przeprowadzonych obserwacji astronomicznych.

Wiosna, na którą czekamy zawsze z utęsknieniem, rozpocznie się 20 marca o godz. 06.48, Lato: 21 czerwca o godz. 01.59, Jesień: 22 września o godz. 17.44, a Zima: 21 grudnia o godz. 13.04

W dniu 3 stycznia o godz. 01, Ziemia w swym rocznym ruchu po orbicie eliptycznej będzie najbliżej Słońca, czyli w peryhelium, w odległości od niego niewiele ponad 147 mln. km. Będzie się wtedy poruszała najszybciej w 2008 roku na swej orbicie, bo z prędkością 30.27 km/sek, czyli ponad 100 000 km/godz. Jest to dla nas pocieszający znak, że dnia będzie przybywało coraz szybciej. W Nowy Rok, gdy wielu mieszkańców Krakowa i okolic, będzie jeszcze odpoczywało po udanej zabawie sylwestrowej, Słońce wzejdzie o godz. 7.39, a zajdzie o 15.49 - zatem dzień będzie trwał 8 godzin 10 minut i będzie dłuższy od najkrótszego dnia w roku, już o 5 minut.

Na pocieszenie pragnę tylko przypomnieć, że Zima kalendarzowa na naszej półkuli, przynajmniej teoretycznie, jest najkrótszą porą roku. Trwa bowiem tylko, lub aż 89 dni! W praktyce, jak wiemy, bywa z nią rożnie. Natomiast Ziemia będzie w aphelium (najdalej od Słońca - prawie 153 mln. km) w dniu 4 lipca o godz. 10.

Zmiana czasu z zimowego na letni, czeka nas 29/30 marca, a powrót na czas zimowy, czyli środkowo-europejski w nocy 25/26 października. Jeśli chodzi o święta ruchome w 2008 roku, to Popielec wypada 6 lutego, Wielkanoc przypadnie 23 marca, w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca, ta zaś będzie o godz. 19.40 w dniu 21 marca; Zielone Świątki: 11 maja, zaś Boże Ciało w dniu 22 maja.

Księżyc powita Nowy Rok podążając do nowiu, a zakończy 2008 rok w pierwszej kwadrze. Ponadto tarcza Księżyca wielokrotnie będzie zakrywać planety (Merkurego, Wenus, Marsa, Jowisza i Neptuna), planetoidę Ceres oraz Regulusa i Antaresa - to najjaśniejsze gwiazdy, odpowiednio w gwiazdozbiorach: Lwa i Niedźwiadka. Z regionu Małopolski, można będzie niektóre z tych zjawisk obserwować i tak najciekawsze to: 1 grudnia o godz. 17.18 glob Księżyca zakryje Wenus, a 10 lipca o godz. 22, Mars zbliży się do Saturna na niebie na odległość 0.6 stopnia. Profesjonalnie wykonane obserwacje zakryciowe są niezwykle cenione w astrometrii, bowiem służą m.in. do wyznaczania poprawek ruchu Księżyca na orbicie (libracje) oraz profilu brzegów tarczy Srebrnego Globu. O wielu innych, tego typu zjawiskach, będziemy Państwa szczegółowo informować w comiesięcznych "spojrzeniach w niebo", mam nadzieje, pogodne.

W tym roku, kilkadziesiąt skatalogowanych komet okresowych powróci do peryhelium (punkt ich orbity najbliższy powierzchni Słońca), lecz niestety będą one widoczne w zasadzie tylko przez teleskop. Gdyby zaś niebiosa były nam bardziej przychylne, to być może w tym roku zawita w okolice Słońca jeszcze jakaś nadspodziewanie jasna kometa, wtedy oczywiście będziemy mogli ją podziwiać nie tylko przez lunetę.

Jeśli chodzi o planety to Merkurego, który zawsze wędruje blisko Słońca można zaobserwować nisko nad horyzontem, na wschodnim niebie o świcie, lub na zachodzie o zmierzchu. Jeśli pogoda nam dopisze, to najłatwiej będzie go można dostrzec wieczorem w pierwszej połowie maja, natomiast o świcie w drugiej połowie października.

Piękna Wenus jako Jutrzenkę, będziemy mogli obserwować od początku roku aż do końca kwietnia. Zaś jako Gwiazdę Wieczorną, będzie można ją podziwiać od ostatniej dekady lipca do końca grudnia. Ponadto, 1 lutego i 1 grudnia dojdzie do bliskiej koniunkcji Wenus z Jowiszem, 26 lutego, 23 marca, 23 sierpnia i 11 września z Merkurym, 13 sierpnia z Saturnem, a 11 września z Marsem.

Zwolennicy obserwacji Marsa, mogą go dostrzec od początku roku wieczorem, najpierw w gwiazdozbiorze Byka, potem przemieści się z początkiem marca do Bliźniąt, w kwietniu będzie w Raku, na przełomie czerwca i lipca zagości w Lwie (1 lipca zbliży sie do Regulusa na 0.7 stopnia), w sierpniu i wrześniu zwizytuje Pannę, a w połowie października wkroczy w gwiazdozbiór Wagi. Potem, do końca roku będzie już niedostępny do obserwacji. Mars będzie w koniunkcji 11 lipca z Saturnem, z Wenus 11 września, a 12 i 19 września z Merkurym.

Natomiast Jowisz, jak przystało na planetę olbrzyma, pojawi się bladym świtem w połowie stycznia w gwiazdozbiorze Strzelca, w którym pozostanie do końca roku. Czas jego przebywania nad horyzontem będzie się systematycznie wydłużał, w kwietniu wschodzi tuż po północy, a 9 lipca będzie w opozycji i można go obserwować całą noc. Natomiast od początku października, aż do końca roku, będzie widoczny na wieczornym niebie. Jowisz będzie w koniunkcji z Wenus 1 lutego i 1 grudnia, a 31 grudnia dojdzie do jego spotkania z Merkurym.

Saturn gości cały rok w gwiazdozbiorze Lwa. Widoczny będzie od początku roku praktycznie przez całą noc (opozycja 24 lutego), aż do połowy maja, potem tylko na wieczornym niebie do połowy sierpnia. Po złączeniu ze Słońcem (4 września), pojawi się na porannym niebie w połowie września, gdzie pozostanie widoczny w drugiej połowie nocy aż do końca roku, systematycznie wydłużając okres przebywania nad horyzontem. Saturn będzie w koniunkcji z Marsem 11 lipca, z Wenus 13 sierpnia i z Merkurym 16 sierpnia.

Uran będzie widoczny z wieczora do połowy lutego w gwiazdozbiorze Wodnika, w którym pozostanie do końca roku. Złączy się ze Słońcem 8 marca, by pojawić się nam końcem marca na porannym niebie. W opozycji będzie 13 września, aby w grudniu być widocznym tylko z wieczora na zachodnim niebie.

Neptun cały rok spędzi w gwiazdozbiorze Koziorożca. Można go obserwować z wieczora do połowy stycznia. Potem zniknie w promieniach Słońca, by pojawić się rankiem z początkiem marca. W opozycji będzie 15 sierpnia, a od połowy listopada będzie widoczny coraz krócej na wieczornym niebie. Do obserwacji Urana i Neptuna musimy użyć lunety.

W tym roku z 18 większych rojów meteorów, które rokrocznie promieniują, polecałbym do obserwacji: Perseidy z 13 sierpnia, wspomniane już na wstępie Kwadrantydy z maksimum 4 stycznia i Geminidy z 14 grudnia. Najlepsze warunki do ich obserwacji będą mieć Kwadrantydy, Księżyc będzie 4 dni przed nowiem. W czasie zaś przelotów Perseid i Geminid Księżyc będzie parę dni przed pełnią, co niewątpliwie utrudni ich obserwacje.

W 2008 roku, będziemy się mogli emocjonować napływającymi wynikami obserwacji nieba w różnych zakresach widma elektromagnetycznego, a uzyskiwanymi z pokładów pozaziemskich obserwatoriów. Dysponując zaś wolną chwilą w długie wieczory zimowe, spójrzmy spokojnie w niebo, z niewątpliwie najpiękniejszym gwiazdozbiorem Orionem i pamiętajmy przy tym o przysłowiu:

"Wiosna śliczna kwiatkami, a zima krzepi mrozami"

Jednym słowem byle do pogodnej i ciepłej wiosny tego nowego 2008 roku!