Spojrzenie w niebo A.D. 2005

Spojrzenie w niebo A.D. 2005

Adam Michalec, OA UJ w Krakowie

Nadchodzący rok został ogłoszony przez naukową społeczność rokiem fizyki, na cześć Alberta Einsteina, który sto lat temu opublikował fundamentalne prace z teorii względności. Odcisnęły one piętno również - jeśli nie przede wszystkim - na astronomii. Dzięki Einsteinowi udało się wyjaśnić m.in. anomalny ruch peryhelium Merkurego, czy też zjawisko soczewkowania grawitacyjnego. Patrząc zaś tradycyjnie w górę na nieboskłon, wszystko zdaje się przebiegać według klasycznych praw astronomii i fizyki, znanych człowiekowi - lepiej lub gorzej - od stuleci, a czekają nas w tym roku zjawiska okresowe i niespodziewane. Tych drugich, najciekawszych i wywołujących nie tylko u zawodowych astronomów dreszczyk emocji, nie można z góry przewidzieć. Natomiast ze zjawisk okresowych, a mimo to zawierających zawsze w sobie odrobinę tajemniczości, wystąpią dwa pierścieniowe zaćmienia Słońca: 8 kwietnia i 3 października. To ostatnie będzie widoczne w tym dniu w Krakowie przed południem jako częściowe. Wystąpią tez dwa półcieniowe i częściowe zaćmienia Księżyca odpowiednio: 24 kwietnia i 17 października - oba u nas niewidoczne. Ten rok będzie zatem ubogi w tego rodzaju zjawiska zaćmieniowe, co spowodowane jest wzajemnym położeniem w przestrzeni trzech "aktorów" - Słońca, Ziemi i Księżyca.

Wreszcie w tym roku będziemy przeżywać prawdziwy początek minimum magnetycznej aktywności Słońca w 23 cyklu. Należy się jednak zawsze liczyć ze sporadycznymi wzrostami jego aktywności, co pociągnie za sobą powstanie rozmaitych zjawisk geofizycznych.

Natomiast na powitanie Nowego Roku, od 1 - 5 stycznia promieniować będą Kwadrantydy. Nazwa tego roju, związanego z kometa Halley'a, pochodzi od nieużywanej współcześnie nazwy gwiazdozbioru; obecnie radiant roju leży w gwiazdozbiorze Smoka. Spodziewana liczba meteorów widocznych w ciągu godziny, podczas maksimum (4 stycznia) może wynieść 100, czyli około 2 przelotów na minutę. W tym roku obserwacjom w pierwszej połowie nocy nie będzie przeszkadzał Księżyc podążający do pierwszej kwadry.

Ponadto zawsze mogą się do tego dołączyć jakieś niezwykłości, ale najpierw spójrzmy w Rocznik Astronomiczny, aby zobaczyć jakie ważniejsze zjawiska niebieskie czekają nas w 2005 roku, wyliczone z wcześniej przeprowadzonych obserwacji astronomicznych.

Wiosna, na którą czekamy zawsze z utęsknieniem, rozpocznie się 20 marca o godz. 13:33, lato: 21 czerwca o godz. 08:46, jesień: 23 września o godz. 00:23, a zima: 21 grudnia o godz. 19:35.

W dniu 2 stycznia o godz. 2, Ziemia w swym rocznym ruchu po orbicie eliptycznej będzie najbliżej Słońca, czyli w peryhelium, w odległości od niego niewiele ponad 147 mln km. Będzie się wtedy poruszała najszybciej w 2005 roku na swej orbicie, bo z prędkością 30.27 km/sek, czyli ponad 100 tys km/godz. Jest to dla nas pocieszający znak, że dnia będzie coraz bardziej przybywało na tzw. zajęczy skok. W Nowy Rok, gdy wielu mieszkańców grodu Kraka będzie jeszcze odpoczywało po udanej zabawie sylwestrowej, Słonce wzejdzie o godz. 7:38, a zajdzie o 15:49 - zatem dzień będzie trwał 8 godzin 11 minut i będzie dłuższy od najkrótszego dnia w roku już o 6 minut. Na pocieszenie pragnę tylko przypomnieć, ze zima kalendarzowa na naszej półkuli, przynajmniej teoretycznie, jest najkrótszą pora roku. Trwa bowiem tylko, lub aż 89 dni! W praktyce jak wiemy bywa z nią rożnie. Natomiast Ziemia będzie w aphelium (najdalej od Słońca - prawie 153 mln km) w dniu 5 lipca o godz. 07.

Zmiana czasu z zimowego na letni, czeka nas z 26 na 27 marca, a powrót na czas zimowy, czyli środkowoeuropejski w nocy z 29 na 30 października. Jeśli chodzi o święta ruchome w 2005 roku to Popielec wypada 9 lutego, Wielkanoc przypadnie 27 marca w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca (zobacz jak datować Wielkanoc), ta zaś będzie o godz. 11:06 w dniu 24 marca; Zielone Święta 15 maja, zaś Boże Ciało w dniu 26 maja.

Księżyc powita Nowy Rok podążając do ostatniej kwadry, a zakończy 2005 rok, w nowiu. Ponadto tarcza Księżyca wielokrotnie będzie zakrywać planety (Wenus, Marsa i Jowisza), planetoidę Juno i Antaresa oraz Spike - to najjaśniejsze gwiazdy w gwiazdozbiorach: Skorpiona i Panny. Z tych niezwykle ciekawych zjawisk zakryciowych, u nas będzie widoczne, w dniu 4 lutego o godz. 05:05, wejście Antaresa za jasny brzeg Księżyca, i o godz. 6:00 jego wyjście zza ciemnego brzegu tarczy Srebrnego Globu (Księżyc będzie dwa dni po ostatniej kwadrze). Podobne zjawisko powtórzy się w dniu 27 kwietnia w nocy miedzy 01 a 02 godzina z tym, ze Księżyc będzie prawie trzy dni po pełni. Ponadto będziemy świadkami kilku złączeń planet z Księżycem. Najwcześniejsze tego typu zjawisko w tym roku, wystąpi już w nocy 4 stycznia, gdy dojdzie do zbliżenia Jowisza z Księżycem na odległość 0.4 stopnia (czyli mniej niż widoma średnica Srebrnego Globu). O wielu innych tego typu zjawiskach, będę Państwa szczegółowo informował w comiesięcznych spojrzeniach w pogodne niebo.

W tym roku, 23 skatalogowane komety okresowe powrócą do peryhelium (punkty ich orbit najbliższe powierzchni Słońca), lecz te komety widoczne będą w zasadzie tylko przez teleskop, oprócz chyba jednej (C/2004 Q2), która być może będzie na tyle jasna, że zobaczymy ją gołym okiem.

Z planet, Merkurego najłatwiej będzie można zaobserwować wieczorem w połowie marca, lub o świcie w połowie grudnia. Wenus jako Jutrzenkę będziemy mogli obserwować od początku roku do połowy lutego, potem skryje się w blasku Słońca. Zaś jako Gwiazdę Wieczorną można ją będzie podziwiać od połowy maja, aż do końca roku. W dniach: 14 stycznia, 27 czerwca i 7 lipca dojdzie do koniunkcji Wenus z Merkurym (co powinno ułatwić nam zaobserwowanie trudno uchwytnego Merkurego), zaś 25 czerwca z Saturnem i 2 września z Jowiszem. Zwolennicy obserwacji Marsa mogą go zobaczyć od początku roku coraz to wcześniej nad ranem, a od lipca do października w drugiej połowie nocy. W ostatnim kwartale roku, będzie dostępny do obserwacji przez całą noc, nie imponując jednak swą jasnością. W dniu 7 listopada Mars będzie w opozycji. Natomiast Jowisz, króluje od początku roku w drugiej połowie nocy w gwiazdozbiorze Panny, a jego czas przebywania nad horyzontem będzie się systematycznie wydłużał, a 3 kwietnia będzie w opozycji. Z początkiem lipca będzie widoczny już tylko na wieczornym niebie, aby się skryć za Słońcem w październiku. Pojawi się za to na niebie porannym, już w listopadzie w gwiazdozbiorze Wagi. Do złączenia Jowisza z Wenus dojdzie 2 września, a z Merkurym 6 października. Saturn, widoczny będzie w gwiazdozbiorze Bliźniąt, praktycznie przez całą noc (opozycja 13 stycznia) aż do połowy kwietnia, potem tylko na wieczornym niebie do połowy czerwca, by po lipcowym złączeniu ze Słońcem pojawić się końcem sierpnia na porannym niebie w gwiazdozbiorze Raka. Tam już pozostanie widoczny w drugiej połowie nocy aż do końca roku, systematycznie wydłużając okres przebywania nad horyzontem. W tym czasie będzie nam prezentował, pod stosunkowo dużym katem nachylenia, swoje pierścienie z przerwą Cassiniego, co znakomicie ułatwi ich obserwacje nawet przez niewielkie lunetki. Saturn będzie w koniunkcji z Wenus 25 czerwca, a z Merkurym 26 lipca. Uran będzie widoczny z wieczora do połowy lutego w gwiazdozbiorze Wodnika, w którym pozostanie do końca roku. Na przełomie lutego i marca złączy się ze Słońcem, by pojawić się nam końcem marca na porannym niebie. W opozycji będzie 1 września, aby w grudniu być widocznym tylko z wieczora na zachodnim niebie. Neptun cały rok spędzi w gwiazdozbiorze Koziorożca. Można go obserwować z wieczora do połowy stycznia. Potem zniknie w promieniach Słońca, by pojawić się rankiem pod sam koniec lutego. W opozycji będzie 8 sierpnia, a od listopada będzie widoczny coraz krócej na wieczornym niebie. Do obserwacji tych ostatnich planet musimy użyć lunety.

W tym roku z 15 większych rojów meteorów, które rokrocznie promieniują, polecałbym do obserwacji: wspomniane już na wstępie Kwadrantydy z maksimum 3/4 stycznia Perseidy z 12/13 sierpnia i Geminidy z 13/14 grudnia. Najlepsze warunki do ich obserwacji będą mieć Perseidy i Kwadrantydy gdyż wtedy Księżyc będzie blisko - odpowiednio - pierwszej i ostatniej kwadry, tym samym jego blask nie przyćmi słabszych meteorów. W czasie zaś przelotów Geminidow Księżyc będzie w pełni, co niewątpliwie utrudni ich obserwacje.

W 2005 roku, m.in. będziemy się mogli nadal emocjonować napływającymi informacjami z dwóch marsjańskich pojazdów Opportunity i Spirit oraz misji Cassini/Huygens, która po 7 latach lotu dotarła w 2004 roku na orbitę wokół Saturna, by zbadać jego największy i frapujący astronomów księżyc Tytan.

Dysponując zaś wolną chwilą w długie wieczory zimowe, spójrzmy w niebo, z niewątpliwie najpiękniejszym gwiazdozbiorem nieba Orionem i pamiętajmy przy tym, mimo wszystko o przysłowiu:

"Dłużej świat zima ziębi, niż lato zagrzewa"

Jednym słowem byle do pogodnej i cieplej wiosny tego nowego 2005 roku!