Spojrzenie w niebo A.D. 2004

Spojrzenie w niebo A.D. 2004

Adam Michalec, OA UJ w Krakowie

W nadchodzącym, przestępnym roku 2004, patrząc w górę na nieboskłon, wszystko zdaje się przebiegać według praw astronomii i fizyki, znanych człowiekowi, lepiej lub gorzej, od tysiącleci. Będą w tym roku zjawiska niespodziewane i okresowe. Tych pierwszych, najciekawszych i wywołujących nie tylko u zawodowych astronomów dreszczyk emocji, nie można z góry przewidzieć. Natomiast ze zjawisk okresowych, a mimo to zawierających w sobie chociaż odrobinę tajemniczości, wystąpią dwa częściowe zaćmienia Słońca - 19.IV. i 14.X., niestety nie będą widoczne w Polsce. Na osłodę zaś będą dwa całkowite zaćmienia Księżyca: 4.V. i 28.X. - oba u nas widoczne, a zatem godne obserwacji.

Ponadto, 8 czerwca w godz. od 7.20 do 13.23 będzie widoczne niezwykle rzadkie zjawisko: przejście Wenus na tle tarczy Słońca. Poprzednie takie zjawisko można było obserwować w Krakowie w 1761 roku, a następne będzie dopiero w 2247! Aby zobaczyć nocną cześć Wenus na tle tarczy słonecznej, wystarczy rzutować obraz Słońca na ekran przy pomocy niewielkiej lunetki. Absolutnie nie wolno, bez specjalnych filtrów, patrzeć bezpośrednio na Słońce, bowiem grozi to natychmiastową ślepotą! Najbezpieczniej będzie zatem udać się do najbliższego Obserwatorium Astronomicznego, gdzie będą czynione fachowe obserwacje tego zjawiska.

W tym roku wreszcie będziemy przeżywać początek minimum aktywności magnetycznej Słońca w 23 cyklu. Należy się jednak liczyć ze sporadycznymi wzrostami jego aktywności.

Natomiast na powitanie Nowego Roku, od 1 do 5 stycznia promieniować będą meteory z roju Kwadrantydów. Nazwa tego roju, związanego z kometa Halley'a, pochodzi od nieużywanej już nazwy gwiazdozbioru. Obecnie radiant roju leży w gwiazdozbiorze Wolarza. Spodziewana liczba meteorów widocznych w ciągu godziny może wynieść podczas maksimum 100, czyli około 2 przelotów na minutę. W tym roku obserwacjom niestety będzie przeszkadzał Księżyc podążający do pełni. Ponadto zawsze mogą się do tego dołączyć jakieś niezwykłości, ale najpierw spójrzmy w Rocznik Astronomiczny, aby zobaczyć jakie ważniejsze zjawiska niebieskie czekają nas w 2003 roku, wyliczone z wcześniej przeprowadzonych obserwacji astronomicznych.

Wiosna, na którą czekamy zawsze z utęsknieniem, rozpocznie się 20 marca o godz. 07.49, lato: 21 czerwca o godz. 02.57, jesień: 22 września o godz. 18.30, a zima: 21 grudnia o godz. 13.42. W dniu 4 stycznia o godz. 19, Ziemia w swym rocznym ruchu po orbicie eliptycznej będzie najbliżej Słońca, czyli w peryhelium, w odległości od niego niewiele ponad 147 mln. km. Będzie się wtedy poruszała najszybciej w 2004 roku na swej orbicie, bo z prędkością 30,27 km/sek, czyli ponad 100 000 km/godz. Jest to dla nas pocieszający znak, że dnia będzie coraz bardziej przybywało na tzw. zajęczy skok. W Nowy Rok, gdy wielu mieszkańców Grodu Kraka będzie jeszcze odpoczywało po udanej zabawie sylwestrowej, Słońce wzejdzie o godz. 7.39, a zajdzie o 15.48 - zatem dzień będzie trwał 8 godzin i 9 minut i będzie dłuższy od najkrótszego dnia w roku już o 4 minuty. Na pocieszenie pragnę tylko przypomnieć, ze zima kalendarzowa na naszej półkuli, przynajmniej teoretycznie, jest najkrótszą pora roku. Trwa bowiem tylko (lub aż) 89 dni! W praktyce jak wiemy bywa z nią różnie. Natomiast Ziemia będzie w aphelium (najdalej od Słońca - prawie 153 mln. km) w dniu 5 lipca o godz. 13.

Zmiana czasu z zimowego na letni, czeka nas w nocy 27/28 marca, a powrót na czas zimowy, czyli środkowoeuropejski w nocy 30/31 października.

Jeśli chodzi o święta ruchome w 2004 roku, to Popielec wypada 25 lutego, Niedziela Wielkanocna przypadnie 11 kwietnia, w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca (zobacz jak datować Wielkanoc), ta zaś będzie o godz. 13.03 w dniu 5 kwietnia, Zielone Świątki - 30 maja, zaś Boże Ciało - 10 czerwca.

Księżyc powita Nowy Rok w pierwszej kwadrze a zakończy 2004 rok, w ostatniej kwadrze. Ponadto tarcza Księżyca wielokrotnie będzie zakrywać planety (Merkurego, Wenus, Marsa i Jowisza) i planetoidę Westę. Z tych niezwykle ciekawych zjawisk zakryciowych, będzie u nas widoczne w dzień, 21 maja o godz. 13.30 wejście Wenus za ciemny brzeg Księżyca i o 14.53 wyjście Wenus zza oświetlonego brzegu tarczy Srebrnego Globu (Księżyc wtedy będzie dwa i pól dnia po nowiu).

W tym roku 29 skatalogowanych komet okresowych wróci do peryhelium (punkty ich orbit najbliższe powierzchni Słońca), lecz te komety widoczne będą w zasadzie tylko przez teleskop. Gdyby niebiosa były nam bardziej przychylne w tym olimpijskim roku, być może zawita w okolice Słońca jakaś niespodziewanie jasna kometa, wtedy oczywiście będziemy mogli ja podziwiać gołym okiem, a przy okazji wykonać jej fotografie.

Z planet, Merkurego najłatwiej będzie można zaobserwować wieczorem pod koniec marca, lub o świcie z początkiem maja. Wenus jako Gwiazdę Wieczorna będziemy mogli obserwować od początku roku do końca maja. W dniu 8 czerwca przejdzie przed tarczą Słońca, zaś jako Jutrzenkę można ją podziwiać po połowie czerwca aż do końca roku. W dniu 1.IX. dojdzie do koniunkcji z Saturnem, 4.XI. z Jowiszem, 5.XII. z Marsem i na koniec 29.XII. z Merkurym na odległość 1,2 stopnia, co powinno ułatwić nam zaobserwowanie trudno uchwytnego Merkurego. Miłośnicy obserwacji Marsa mogą go oglądać od początku roku do lipca, wieczorem po zmierzchu, a następnie pojawi się na porannym niebie pod koniec października. Mars będzie w koniunkcji z Saturnem 24.V., z Merkurym dwukrotnie 10.VII. i 17.VIII., oraz spotkanie ze wspomniana wyżej Wenus w dniu 5.XII. Natomiast Jowisz króluje wieczorem od początku roku do końca czerwca, a 4 marca będzie w opozycji. Z początkiem października do końca roku, pojawi się na niebie porannym i 4.XI. spotka się z Wenus w gwiazdozbiorze Panny. Saturn widoczny jest w gwiazdozbiorze Bliźniąt, w ponad połowie nocy aż do początku kwietnia, potem tylko na wieczornym niebie do połowy czerwca, by po złączeniu się ze Słońcem, pojawić się końcem lipca na porannym niebie, gdzie pozostanie już do końca roku. W okresie przebywania nad horyzontem, będzie nam prezentował, pod stosunkowo dużym kątem nachylenia, swoje pierścienie z przerwa Cassiniego, co znakomicie ułatwi ich obserwacje nawet przez niewielkie lunetki. Pozostałe duże planety, nie są łatwe do zaobserwowania i wymagają odpowiednich przyrządów do ich obserwacji.

W tym roku z 15 większych rojów meteorów, które rokrocznie promieniują, polecałbym do obserwacji: Perseidy z maksimum 12/13 sierpnia, wspomniane już na wstępie Kwadrantydy - 3/4 stycznia i Geminidy - 13/14 grudnia. Najlepsze warunki do ich obserwacji będą dla Perseidów i Geminidów, gdyż wtedy Księżyc będzie blisko nowiu, a tym samym jego blask nie przyćmi słabszych meteorów. W czasie zaś przelotów Kwadrantydów Księżyc będzie w pełni, co niewątpliwie utrudni ich obserwacje.

W 2004 roku, będziemy się mogli emocjonować napływającymi informacjami z dwóch stacji marsjańskich (wysłanych przez NASA i ESA) oraz misji Cassini, która dotrze w kwietniu na orbitę wokół Saturna.

Dysponując zaś wolną chwilą w długie wieczory zimowe, spójrzmy w niebo z niewątpliwie najpiękniejszym gwiazdozbiorem - Orionem i pamiętajmy przy tym o przysłowiu:

Gdy nie wymrozi zima, sierpień zbierać co nie ma