Spójrz w niebo - wrzesień 2003

Spojrzenie we wrześniowe niebo 2003  

Gdy wrzesień z pogodą zaczyna, zwykle przez miesiąc pogoda trzyma

To przysłowie utwierdza nas w przekonaniu, iż po suchym lecie być może gładko wejdziemy w okres pięknej jesiennej pogody. Natomiast dla młodzieży wrzesień wiąże się z powrotem, po wakacyjnym wypoczynku, do szkół i ponownym wejściem w codzienny rytm nauki i niełatwych obowiązków. Na niebie zaś jest to okres równowagi między długością dnia i nocy. Te ostatnie są coraz dłuższe i to najczęściej bezchmurne, co sprzyja obserwacjom astronomicznym. Jak zobaczymy mnóstwo ciekawych zjawisk będziemy mogli zaobserwować na wrześniowym niebie. Postarajmy się w tym celu koniecznie wykorzystać jakiś wolny czas, aby chociaż przez chwilę spojrzeć w rozgwieżdżone niebo.

Skorzystaliśmy, na ile to tylko było możliwe, z uroków upalnego lata, a tymczasem, ani się nie spostrzegliśmy kiedy Słońce w swej rocznej wędrówce po ekliptyce podążało ku równikowi niebieskiemu, przez co jego deklinacja systematycznie malała, a w związku z tym dni stawały się nieubłaganie coraz krótsze. 23 września o godz. 12.47 Słońce znajdzie się na równiku niebieskim - w punkcie Wagi - a potem przejdzie z półkuli północnej nieba na południową i rozpocznie się astronomiczna jesień. W Krakowie, w poniedziałek 1 września, Słońce wschodzi o 5.54, a zachodzi o 19.25; natomiast 30 września wschodzi o 6.38 a zachodzi o 18.22, zatem w ciągu tego miesiąca ubędzie nam dnia aż o 107 minut! (zobacz wschody - zachody w różnych miastach) W międzyczasie zaś, Słońce w swej wędrówce wśród znaków Zodiaku, przejdzie 23 września - jak już wspomniałem - o godz. 12.47 ze znaku Panny w znak Wagi. Skutkiem istnienia zjawiska refrakcji w atmosferze (obiekty na niebie widzimy wyżej niż są one w rzeczywistości), faktyczne zrównanie dnia z nocą będziemy mieli dopiero 25/26 września. Ponadto aktywność magnetyczna Słońca jest nadal wysoka, a szczególnie dużą przewiduje się w pierwszej połowie miesiąca, co może zaowocować pojawieniem się u nas zorzy polarnej (zobacz też Słońce).

Ciemne, bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych będziemy mieli w ostatniej dekadzie miesiąca, bowiem Księżyc rozpocznie ten miesiąc podążając do pierwszej kwadry, która wypadnie w środę 3.IX. o godz. 15, pełnia - 10.IX. o godz. 19, ostatnia kwadra - 18.IX. o godz. 21, zaś nów - 26 września o 5 rano. W apogeum (najdalej od Ziemi) Księżyc znajdzie się 16.IX. o godz. 11, a w perygeum (najbliżej Ziemi) będzie Księżyc 28.IX. o godz. 8.

Merkury znajdzie się najwyżej nad wschodnim horyzontem - prawie 10 stopni - o świcie 27 września, świecąc z jasnością - 0.6 wielkości gwiazdowej. Będzie to najkorzystniejsza, poranna widzialność planety w tym roku. Oby tylko poranne mgły nie przeszkodziły nam w obserwacjach. Wenus znajduje się na niebie w pobliżu Słońca i jest niewidoczna. Ozdobą powakacyjnego nieba będzie Mars, który nadal pozostaje najjaśniejszym obiektem na niebie, po Słońcu i Księżycu. Mars powoli oddala się od Ziemi. Jego jasność spada z -3 do -2 wielkości gwiazdowej, będąc widocznym przez całą noc w gwiazdozbiorze Wodnika. Nad ranem, na początku września, nad wschodnim horyzontem w gwiazdozbiorze Lwa, pojawia się Jowisz o jasności -1.7 mag. Natomiast po północy możemy zobaczyć Saturna o zerowej jasności gwiazdowej, świecącego w gwiazdozbiorze Bliźniąt. W pierwszej połowie nocy w gwiazdozbiorze Wodnika widoczny jest Uran (+5.7 mag), a w gwiazdozbiorze Koziorożca - Neptun (+7.9 mag), ale aby je zobaczyć trzeba się już posłużyć chociażby małą lunetką. Pluton (+13.9 mag), przebywa wieczorem na południowo-zachodnim niebie, ale aby go zaobserwować potrzeba teleskopu o średnicy obiektywu przynajmniej 15 cm.

Ze zjawisk astronomicznych, a zarazem wysoce estetycznych, które polecałbym Państwa uwadze, to wieczorem 9.IX. dojdzie do spotkania czyli koniunkcji Marsa z Księżycem, będącym w przeddzień pełni. Od 5 do 10 września promieniują meteory z roju Aurigid. Radiant tego roju leży wysoko na niebie, w gwiazdozbiorze Woźnicy (łac. Auriga). Maksimum aktywności roju wypada około 9 września. Księżyc blisko pełni będzie niestety przeszkadzał w obserwacjach.

W trzy tygodnie później znajdziemy się szczęśliwie u progu października, okresu - mam nadzieję - prawdziwie babiego lata, pierwszych jesiennych mgieł, być może przymrozków i oczekujących nas dalszych fascynujących zjawisk na niebie. Zatem wypada mi życzyć Państwu - jak zwykle - oprócz pogody ducha, dobrej pogody obserwacyjnej. Na zakończenie przysłowie poparte wieloletnimi obserwacjami odnośnie oczekiwanych opadów

Jeśli wrzesień jest ciepły i suchy, pewno październik nie oszczędzi pluchy

 
Adam Michalec