Spójrz w niebo - październik 2003

Spojrzenie w październikowe niebo 2003  

Przyszła jesień, ręce w kieszeń

przysłowie to zapowiada chłodną polską jesień, której piękno powinniśmy się starać maksymalnie wykorzystać. Oczywiście cieszmy się, ze Słońce nie próżnuje, chociaż niestety, jego deklinacja z dnia na dzień maleje, a w związku z tym długość dnia u nas - na półkuli północnej - stale się skraca, do czego musimy się przyzwyczaić. W październiku w Krakowie ubędzie dnia aż o 109 minut - z 11 godz. 39 minut na początku, do 9 godz. 52 minut na końcu miesiąca (zobacz wschody - zachody w różnych miastach). Słońce w pierwszym dniu miesiąca (środa) wschodzi o godz. 6.39 a zachodzi o 18.20, natomiast ostatniego października (piątek) wzejdzie o godz. 6.27 a schowa się pod horyzontem o godz. 16.19. Nie do wiary, ale ten dzień będzie jeszcze dłuższy od najkrótszego dnia w roku (22 grudnia) o 1 godz. i 47 minut! Ponadto Słońce, w dniu 23 października o godz. 22.08, przechodzi ze znaku Wagi w znak Skorpiona (czyli Niedźwiadka).

W pierwsze trzy dni oraz w ostatnim tygodniu miesiąca możemy zaobserwować - dysponując odpowiednimi przyrządami - podwyższoną aktywność Słońca (plamy, rozbłyski), związaną z kończącym się 23 cyklem jego aktywności. Ponadto zawsze nasza gwiazda ma w zanadrzu jakieś niespodzianki, którymi może nas zaskoczyć. Tak to już jest z tą prognozą pogody kosmicznej. Uwaga! W nocy z 25/26 października (z soboty na niedzielę śpimy godzinę dłużej) przechodzimy na czas zimowy (środkowoeuropejski), czyli cofamy dotychczasowe wskazania zegarów o godzinę. Oficjalnie, wg rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów RP, należy to uczynić o godz. 3 w niedzielę 27.X. Praktycznie zaś, cofamy wskazania zegarów o godzinę jeszcze przed udaniem się na spoczynek.

Ciemne bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych, będą w ostatnim tygodniu miesiąca, bowiem kolejność faz Księżyca jest następująca: pierwsza kwadra 13.X. o godz. 21, pełnia 10.X. o godz. 9, ostatnia kwadra 18.X. o godz. 15 i nów 25.X. o godz. 15. W apogeum (najdalej od Ziemi) znajdzie się Księżyc 14.X. o godz. 4, a w perygeum (najbliżej Ziemi) będzie 26.X. o godz. 13.

Merkurego możemy dostrzec nad ranem na początku października, bardzo nisko nad południowo-wschodnim horyzontem, jako obiekt o -0.5 wielkości gwiazdowej. Wenus znajduje się na niebie w pobliżu Słońca i z Ziemi jest niewidoczna. Marsa można obserwować przez całą noc w gwiazdozbiorze Wodnika, jednak ze względu na oddalanie się planety od opozycji, jego jasność maleje (z -2.1 do -1.2 wielkości). Pomimo tego obserwacje teleskopowe znacznie ułatwi coraz większa wysokość Marsa nad horyzontem w momencie jego górowania (z 22 do 27 stopni). Ponadto, 6.X. dojdzie do złączenia Marsa z Księżycem na odległość jednego stopnia. Nad ranem, codziennie wyżej, na południowo-wschodnim niebie w gwiazdozbiorze Lwa, dominuje Jowisz jako gwiazda -1.8 wielkości. Natomiast Saturna (zerowa wielkość) z jego pierścieniami możemy obserwować w drugiej połowie nocy w gwiazdozbiorze Bliźniąt. Dalsze planety, Uran (+5.7 mag) i Neptun (+8 mag) przebywają odpowiednio w gwiazdozbiorach Wodnika i Koziorożca, a można je zobaczyć jedynie w pierwszej połowie nocy. Natomiast Pluton, szybko zachodzi wieczorem i jest praktycznie niewidoczny na niebie.

Od 2 października do 7 listopada promieniują meteory z roju Orionidów, które wchodzą w górne warstwy atmosfery Ziemi z prędkością nieco ponad 60 km/s. Maksimum roju przypada wieczorem 21.X., możemy wtedy oczekiwać 25-30 spadających gwiazd na godzinę. Rój ten to pozostałość po warkoczu słynnej komety Halley'a. Radiant meteorów leży na granicy gwiazdozbiorów Oriona i Bliźniąt (południowo-wschodnia część nieba). Warunki obserwacyjne w tym roku są bardzo dobre, ponieważ Księżyc będzie podążał do nowiu. Natomiast od 6 do 10 października (maksimum 8.X.) promieniują meteory z roju Drakonid czyli ich radiant leży w gwiazdozbiorze Smoka. Warunki do ich obserwacji w tym roku są złe w związku z Księżycem bliskim pełni.

Ze zjawisk, które polecałbym Państwu do obejrzenia, oprócz oczywiście wspomnianych powyżej rojów meteorów, to nocne spotkanie Marsa ze Srebrnym Globem. Zatem dysponując wolną chwilą spójrzmy w rozgwieżdżone niebo. Natomiast dla dodania otuchy i wzbudzenia pewnych refleksji, odwołam się do wielokroć sprawdzonego przysłowia:

Miesiąc październy, Genowefy (3.I.) obraz wierny.

Adam Michalec