Spójrzw niebo - marzec 2005

Spojrzenie w marcowe niebo 2005  

"Gdy w marcu grzmi, to w maju śniegiem ćmi"

mówi nam przysłowie, a zatem nie tylko dla obserwacji astronomicznych życzmy sobie raczej bezchmurnego nieba. Po narciarskich i nie tylko, emocjach związanych z atakiem tej śnieżnej zimy, cieszymy się z faktu, ze Słońce powoli lecz systematycznie wznosi się po Ekliptyce, coraz wyżej i wyżej, aby wreszcie przeciąć równik niebieski w niedzielę, dnia 20 marca o godz. 13.33, w punkcie równonocy wiosennej - zwanym punktem Barana. Słońce "przechodzi" wtedy z półkuli południowej nieba na północną, ze znaku Ryb w znak Barana. Rozpocznie się astronomiczna Wiosna, a na ten moment, przez ponad trzy miesiące dość zmiennej aury zimowej, wszyscy czekaliśmy z utęsknieniem. Ponadto, ze względu na zjawisko refrakcji atmosferycznej (ciała niebieskie - w tym również Słońce - widzimy wyżej nad horyzontem, niż są one w rzeczywistości), powodującej zakrzywienie toru promieni świetlnych, zrównanie dnia z nocą wystąpi już 17/18 marca. W Krakowie, w dniu 1 marca, Słońce wschodzi o 6.25, a zachodzi o 17.23 zaś ostatniego marca wschodzi (już według czasu letniego) o 6.20, a zachodzi o 19.11 (zobacz wschody i zachody Słońca w różnych miastach), zatem wtedy dzień będzie trwał 12 godzin i 51 minut. W tym miesiącu, w Krakowie, przybędzie dnia aż o 111 minut!

Z podwyższoną, lecz niezbyt wysoką aktywnością Słońca - która systematycznie maleje - należy się liczyć w pierwszej dekadzie miesiąca. Może wówczas wystąpić zjawisko zorzy polarnej, obserwowane raczej w dużych szerokościach geograficznych, powyżej 60 stopni (Skandynawia).

Zdecydowanie zaś końcem miesiąca, w nocy z 26 na 27 marca (z soboty na niedzielę wielkanocną) czeka nas niespodzianka. Pamiętajmy, ze nastąpi zmiana czasu zimowego na czas letni; powinniśmy przestawić zegarki o godzinę do przodu. Rano musimy (powinniśmy) wstać o godzinę wcześniej, ale za to będziemy mieć dłuższe, jasne popołudnia!

Bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych, będą na przełomie pierwszej i drugiej dekady miesiąca, bowiem kolejność faz Księżyca w marcu jest następująca: ostatnia kwadra 3 marca o godz. 19, nów 10 marca o godz. 10, pierwsza kwadra 17 marca o godz. 20 i pełnia 25 marca o godz. 22 (zobacz także wschody i zachody Księżyca w Krakowie). Najbliżej Ziemi (w perygeum) znajdzie się Księżyc 8 marca o godz. 05, zaś najdalej od Ziemi (w apogeum) będzie o północy 19 marca.

Jeśli chodzi o planety, to Merkurego można szukać w połowie miesiąca, nisko nad zachodnim horyzontem. W dniu 13 marca, w godzinę po zachodzie Słońca, wzniesie się na 10 stopni ponad horyzont osiągając zerową wielkość gwiazdową. 

Wenus znajduje się na niebie w pobliżu Słońca i jest z Ziemi niewidoczna. 

Nad ranem, bardzo nisko nad południowo-wschodnim horyzontem, możemy próbować obserwować Marsa świecącego z jasnością +1, jednakże ze względu na poranne mgły marcowe, będziemy mieli niewielkie szanse aby planetę chociaż zobaczyć. 

Natomiast w drugiej połowie nocy, w gwiazdozbiorze Panny, widoczny jest Jowisz jako obiekt łatwo "wpadający" w oczy, o jasności -2.4. 

Wieczorem w gwiazdozbiorze Bliźniąt, widoczny jest Saturn o zerowej wielkości gwiazdowej. Największy w 2005 roku kąt nachylenia pierścieni planety do Ziemi, ułatwia dostrzeżenie "przerwy Cassiniego" między pierścieniami A i B, nawet teleskopem o średnicy obiektywu 10 cm. Warto więc chyba skorzystać z tej okazji. Przy okazji pamiętajmy o sondzie Cassini, która z bliska podpatruje tę "uszatą" planetę. 

Uran i Neptun przebywają na niebie w pobliżu Słońca i są niewidoczne. 

Pluton widoczny jest nad ranem w gwiazdozbiorze Węża, jednakże jego jasność wynosi jedynie +13.9 wielkości gwiazdowej, a do obserwacji niezbędny jest teleskop z obiektywem o średnicy przynajmniej 15 cm.

Ciekawszym wydarzeniem na sferze niebieskiej, a mogącym ucieszyć nasze oczy to 26 marca z wieczora złączenie Księżyca z Jowiszem, w odległości 1 stopnia (dwie średnice kątowe Srebrnego Globu).

W tym miesiącu nie "planuje" się bogatych deszczy meteorów, chociaż 24 marca przypada maksimum mało aktywnego, rozciągłego roju, (Wirginidy) promieniującego z okolicy "alfy" - najjaśniejszej gwiazdy w Pannie. Księżyc w pełni skutecznie będzie przeszkadzał w obserwacjach.

Jak z powyższego widać, bliskość Wiosny, niechaj nas raczej zachęca do ostatnich zimowych spacerów. Dodatkowo życzyć sobie tylko wypada bezchmurnego nieba, a w marcu takie często bywa, bowiem w parę dni później, po Świętach Wielkanocnych, czeka nas Prima Aprilis i oczywiście już niebo kwietniowe. Na zakończenie i na pocieszenie, spoglądając wieczorem lub nad ranem w rozgwieżdżone niebo, przypomnijmy sobie jeszcze jedno staropolskie przysłowie:

"Gdy w Wielki Piątek pada, rok suchy zapowiada, ale gdy w ten dzień ładnie, to dużo deszczy spadnie"

a zatem, stosownej pogody w Wielkim Tygodniu wszystkim Państwu serdecznie życze.

 
Adam Michalec



 

Wygląd nieba w Krakowie, 14 marca ok. godz. 18:30, w kierunku zachodnim.

Wygląd nieba w Krakowie, 15 marca ok. godz. 00:00, w kierunku zachodnim.