Spójrz w niebo - czerwiec 2005

Spojrzenie w czerwcowe niebo 2005  

"Gdy w maju plucha, w czerwcu posucha"

tak mówi staropolskie przysłowie, a poza tym to okres najdłuższych pracowitych dni i długich zmierzchów dogodnych dla spacerów. Mamy zatem krótkie ciepłe noce, które nie sprzyjają obserwacjom astronomicznym, ale są tym cenniejsze dla prawdziwych miłośników nieba. Możemy zatem w długie dni czerwcowe zachwycać się grą obłoków, począwszy od chmur kłębiastych - wróżących dobrą pogodę - poprzez chmury pierzaste, aż po groźnie wyglądające cumulonimbusy, czyli chmury burzowe. Tegoroczne astronomiczne lato , rozpocznie się we wtorek 21 czerwca - o godz. 08.46 - kiedy to Słońce w swej rocznej wędrówce po Ekliptyce oddali się najbardziej na północ od równika niebieskiego, osiągając punkt przesilenia letniego, zwany punktem Raka. W tym dniu w Krakowie, Słońce w chwili przejścia przez południk, góruje na wysokości prawie 63 i pół stopnia ponad horyzontem. Wzejdzie o godz. 4.30, a zajdzie o 20.53; zatem dzień będzie trwał 16 godzin i 23 minuty; będzie to najdłuższy dzień (najkrótsza noc) tego roku, dłuższy od najkrótszego dnia o 8 godz. i 18 minut. Już 4 czerwca, dzień będzie dwa razy dłuższy od najkrótszego dnia roku (22.XII.) i będzie trwał w Krakowie 16 godz. i 10 minut. Najwcześniej Słońce wzejdzie nad Wawelem w dniu 14 czerwca (godz. 4.30) i tak wczesnych wschodów Słońca będzie przez 9 kolejnych dni (zobacz wschody i zachody Słońca w różnych miastach). Najpóźniej zajdzie w dniu 20 czerwca (godz. 20.53) i takich późnych zachodów Słońca będzie aż 13 do 1 lipca włącznie. Dni krótszych, o niespełna jedną minutę, będziemy mieli cały tydzień, od 17 do 24 czerwca. Wtedy też, na Św. Jana (24.VI), lubią padać obfite deszcze. Zobaczymy, czy może po mokrej wiośnie nie będzie już w tym roku deszczy świętojańskich. Tak czy inaczej będzie z pogodą, to w dniu 1 czerwca w Krakowie, Słońce wzejdzie o godz. 4.36, a zajdzie o godz. 20.41. Dzień będzie trwał 16 godz. i 5 minut; będzie jeszcze krótszy o 18 minut od najdłuższego dnia roku. Natomiast ostatniego czerwca, Słońce w Krakowie wzejdzie o godz. 4.34, a schowa się pod horyzontem o godz. 20.53 i dzień będzie niezauważalnie, ale już krótszy od najdłuższego dnia roku o 4 minuty.

Z nieco podniesioną aktywnością Słońca, należy się liczyć przez parę dni na początku i końcu miesiąca; zaś generalnie, Słońce znajduje się w fazie minimum w 23 cyklu aktywności.

Na początku miesiąca Księżyc będzie podążał do nowiu, natomiast Lato rozpoczyna będąc w pełni. Zatem krótkie, ale bezksiężycowe noce będziemy mieli w pierwszej dekadzie miesiąca. Kolejność faz Księżyca jest bowiem następująca: nów 6 czerwca o godz. 23.55, pierwsza kwadra 15 czerwca o godz. 03.22, pełnia będzie 22 czerwca o godz. 06.14 i ostatnia kwadra 28 czerwca o godz. 20.23. W apogeum (najdalej od Ziemi) będzie Księżyc 11 czerwca o godz. 08, a w perygeum (najbliżej Ziemi) znajdzie się 23 czerwca o godz. 14 (zobacz także wschody i zachody Księżyca w Krakowie).

Jeśli chodzi o planety, to Merkury (zerowa wielkość gwiazdowa) i Wenus (-4.0) znajdują się na niebie w pobliżu Słońca i dopiero pod sam koniec miesiąca będą mogły być dostrzeżone wieczorem, po zachodzie Słońca, nisko (3 stopnie) nad zachodnim horyzontem. Praktycznie możliwość ich dostrzeżenia - granicząca nieomal z cudem - będzie zależeć od warunków pogodowych.

Marsa (+0.5) możemy obserwować od początku miesiąca, na godzinę przed wschodem Słońca, nad południowo-wschodnim horyzontem. W ciągu czerwca jego wysokość nad horyzontem i jasność systematycznie rośnie tak, że pod koniec miesiąca możemy się pokusić na poranne obserwacje detali na powierzchni planety.

Świecący nad zachodnim horyzontem Jowisz (-1.9) w gwiazdozbiorze Panny, traci dogodne warunki do obserwacji, obniżając stopniowo w czerwcu wysokość nad horyzontem.

Saturn z dnia na dzień zachodzi wkrótce po zachodzie Słońca i od połowy miesiąca znika w jego blasku.

Natomiast w ostatnich dniach czerwca, na porannym północno-wschodnim niebie, tuż przed wschodem Słońca, wysuną się Uran i Neptun. Z powodu ich małej wysokości nad horyzontem, będą jednak bardzo trudne do zaobserwowania.

Ze względu na nieomal "białe noce" praktycznie nie można zaobserwować Plutona.

Natomiast w dniach od 11 do 21 czerwca, będzie możliwość zliczania meteorów z czerwcowego roju Lirydów. Radiant leży w gwiazdozbiorze Lutni. Rój nie jest zbyt obfity, maksimum aktywności przypada na 16 czerwca. Księżyc podążając do pełni, będzie nam przeszkadzał w obserwacjach. Gdyby te obserwacje nam się nie udały, to będziemy mieć do dyspozycji w gwiazdozbiorze Wolarza, prawie w zenicie, powolne meteory z roju Bootydów. Promieniować będą od 26 czerwca do 2 lipca z maksimum 27 czerwca nad ranem. Niestety Księżyc w ostatniej kwadrze będzie utrudniał ich obserwacje.

Z najciekawszych zjawisk do obserwacji na czerwcowym niebie, wartych do odnotowania to: 26 czerwca, nad ranem, złączenie Wenus i Merkurego z Saturnem w odległości zaledwie jednego stopnia. Dzień później 27 czerwca Merkury zbliży się do Wenus na odległość 0.1 stopnia(!). Zjawisko to może być nam niezwykle pomocne do odnalezienia Merkurego. Natomiast nad ranem 29 czerwca, wystąpi złączenie Księżyca z Marsem w odległości jednego stopnia. Byle pogoda nam dopisywała, zaś z drugiej strony, nasuwa się takie staropolskie przysłowie:

"W początku lata poranne grzmoty są zapowiedzią rychliwej słoty"

Wobec tego życzę Państwu, u progu zbliżających się wakacji i nadchodzącego sezonu urlopowego, słonecznych i ciepłych dni, z jak najmniejszą ilością cumulonimbusów.

 
Adam Michalec



 

Wygląd nieba w Krakowie, 29 czerwca ok. godz. 3:30.
Z lewej widoczne Księżyc i Mars z prawej Uran