Spójrz w niebo - październik 2005

Spojrzenie w październikowe niebo 2005  

"W październiku, zjawisk na niebie bez liku"

Przysłowie to liczy w pewien - nieomal irracjonalny - sposób na pogodną Polską Jesień, której piękno zawsze staramy się maksymalnie wykorzystać. Oczywiście cieszymy się, że Słońce nie próżnuje, chociaż niestety, jego deklinacja z dnia na dzień maleje, a w związku z tym długość dnia u nas - na półkuli północnej, stale się skraca, z czym musimy się pogodzić i do czego niestety przyzwyczaić. W październiku w Krakowie, dnia ubędzie aż o 108 minut; z 11 godz. 38 minut na poczatku, do 9 godz. 50 minut na końcu miesiąca. Słońce, w pierwszym dniu miesiąca (sobota) wschodzi o godz. 6.40 a zachodzi o 18.18; natomiast ostatniego października (poniedziałek) wzejdzie o godz. 6.28 a schowa się pod horyzontem o godz. 16.18 (zobacz wschody i zachody Słońca w różnych miastach). Nie do wiary, ale ten dzień będzie jeszcze dłuższy od najkrótszego dnia w roku (22 grudnia) o 1 godz. i 45 minut! Ponadto Słońce, w dniu 23 października o godz. 9.42, przechodzi ze znaku Wagi w znak Skorpiona (czyli Niedźwiadka).

W pierwszym tygodniu miesiąca, możemy zaobserwować podwyższoną aktywność Słońca (plamy, rozbłyski), zwiazaną z kończącym się 23 cyklem aktywności Słońca. Ponadto zawsze, nasza gwiazda ma w zanadrzu jakieś niespodzianki, którymi może nas zaskoczyć.

Uwaga! W nocy z 29/30 października (z soboty na niedzielę) śpimy rano o godzinę dłużej, przechodzimy bowiem na czas zimowy, środkowo-europejski, czyli cofamy dotychczasowe wskazania zegarów o godzinę. Oficjalnie, w/g rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów RP, należy to uczynić o godz. 3, w niedzielę 30.X. Praktycznie zaś, cofamy wskazania zegarów o godzinę, jeszcze przed udaniem się na spoczynek, lub dzień później.

Ciemne bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych, będą na początku i końcu miesiąca, bowiem kolejność faz Księżyca jest następująca: nów 3 października o godz. 12, pierwsza kwadra 10 października o godz. 21, pełnia 17 października o godz. 14 i ostatnia kwadra 25 października o godz. 3 (zobacz także wschody i zachody Księżyca w Krakowie). W perygeum (najbliżej Ziemi) Księżyc będzie 14 października o godz. 16, a w apogeum (najdalej od Ziemi) znajdzie się Księżyc 26 października w południe.

W poniedziałek 3 października, dojdzie do obrączkowego zaćmienia Słońca, które będzie przebiegało w kolejności przez następujące kraje: Portugalię, Hiszpanię, Algerię, Tunezję, Libię, Czad, Sudan, Etiopię, Kenię i Somalię. U nas będzie ono widoczne tylko jako częsciowe, a maksymalnie Księżyc przesłoni prawie 50% tarczy Słońca o godz. 11.20. Jeśli pogoda nam dopisze, to początek zaćmienia częściowego zaobserwujemy o godz.10.10, maksimum o 11.20, zaś koniec zaćmienia o 12.32. Pamietajmy o BHP przy obserwacji Słońca! Natomiast po dwóch tygodniach, w poniedziałek 17 października wystąpi (w Ameryce, Australii i Azji) częściowe zaćmienie Księżyca, które w Polsce nie będzie widoczne.

Merkury znajduje się na niebie w pobliżu Słońca i jest niewidoczny.

Wenus możemy dostrzec (z trudem) wieczorem, pod koniec miesiąca, na wysokości nieco ponad 5 stopni nad południowo-zachodnim horyzontem, jako bardzo jasny obiekt o -4.4 wielkości gwiazdowej.

Marsa można obserwować przez całą noc w gwiazdozbiorze Barana. Łatwo wpadnie nam w oko ze względu na rubinową barwę jaką prezentuje. Planeta na przełomie pażdziernika i listopada znajduje się w opozycji i w związku z tym osiąga największą w tym roku jasność (-2.3) i rozmiar widomej średnicy, ponad 20 sekund łuku. Dysponując teleskopem o średnicy 20 cm można dostrzec nie tylko frapujące szczegóły (osławione kanały) na powierzchni planety, ale także jego księżyce: Fobosa (+10.9) i Deimosa (+12.0).

Natomiast Jowisz, podobnie jak Merkury i Wenus znajduje się na niebie w pobliżu Słońca i jest niewidoczny.

Saturna (+0.5 wielkość) z jego pierścieniami, możemy obserwować w drugiej połowie nocy w gwiazdozbiorze Raka.

Dalsze planety, Uran (+5.7) i Neptun (+8) przebywają odpowiednio w gwiazdozbiorach Wodnika i Koziorożca. Uran widoczny jest przez całą noc, zaś Neptun tylko w pierwszej połowie nocy.

Natomiast Pluton, szybko zachodzi wieczorem i jest praktycznie niewidoczny na niebie.

Od 2 października do 7 listopada promieniują meteory z roju Orionidów, które wchodzą w górne warstwy atmosfery Ziemi z prędkością nieco ponad 60 km/sek. Maksimum roju przypada wieczorem 21 października, możemy wtedy oczekiwać 25-30 "spadających gwiazd" na godzinę. Rój ten może pokazać podwyższoną aktywność już z 17 na 18 października, bowiem stanowi on pozostałość po "rozplecionym" warkoczu słynnej komety Halley'a. Radiant meteorów leży na granicy gwiazdozbiorów Oriona i Bliźniąt (południowo-wschodnia część nieba). Warunki obserwacyjne w tym roku są złe, ponieważ Księżyc po pełni, będzie niestety przeszkadzał w porannych obserwacjach. Natomiast od 6 do 10 października (maksimum 8/9 października) promieniują powolne meteory z roju Drakonid, czyli ich radiant leży w gwiazdozbiorze Smoka. Warunki do ich obserwacji w tym roku są dobre, w związku z Księżycem zbliżającym się do pierwszej kwadry.

Jak zatem widać z powyższego, zjawiska na niebie, które polecałbym Państwu do obejrzenia w tym miesiącu, nie będą od nas wymagały wczesnego wstawania. Oby tylko pogoda spisala się nam na medal.

Natomiast dla wzbudzenia pewnych refleksji nad naszym klimatem, odwołam się do ponoć sprawdzonego w praktyce przysłowia:

"W październiku jeśli liście z drzewa nie spadają, będzie tęga i ostra zima"
Adam Michalec



 

Wygląd nieba w Krakowie, 10 października o godz.21.
Widoczny Uran i Neptun.