Spójrz w niebo - październik 2007

Spojrzenie w październikowe niebo 2007  

"Gdy październik ciepło trzyma, zwykle mroźna bywa zima"

przysłowie to zapowiada nam pogodną Polską Jesień, której piękno zawsze staramy się maksymalnie wykorzystać. Oczywiście cieszymy się, że Słońce nie próżnuje, chociaż niestety, jego deklinacja z dnia na dzień maleje, a w związku z tym długość dnia u nas - na półkuli północnej, stale się skraca, z czym musimy się pogodzić i niestety przyzwyczaić. W październiku w Krakowie, ubędzie dnia aż o 109 minut; z 11 godz. 40 minut na początku, do 9 godz. 51 minut na końcu miesiąca. Słońce, w pierwszym dniu miesiąca (poniedziałek) wschodzi o godz. 6.39 a zachodzi o 18.19; natomiast ostatniego października (środa) wzejdzie o godz. 6.28, a schowa się pod horyzontem o godz. 16.19. Nie do wiary, ale ten dzień będzie w Krakowie jeszcze dłuższy od najkrótszego dnia w roku (24 grudnia) o 106 minut! Ponadto Słońce, w dniu 23 października o godz. 21.16, przechodzi ze znaku Wagi w znak Skorpiona (czyli Niedźwiadka) (zobacz także wschody i zachody Słońca w różnych miastach).

W tym miesiącu, należy oczekiwać małej aktywności Słońca (plamy, rozbłyski), związanej z minimum między 23 i 24 cyklem. Jednakże zawsze, nasza gwiazda ma w zanadrzu jakieś niespodzianki, którymi może nas Ziemian zaskoczyć.

Uwaga! W nocy z 27/28 października (z soboty na niedzielę) śpimy rano o godzinę dłużej, przechodzimy bowiem na czas zimowy (środkowo-europejski), czyli cofamy dotychczasowe wskazania zegara o godzinę. Oficjalnie, w/g rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów RP, należy to uczynić o godz. 3, w niedziele 28 października (dotyczy to w szczególności kolejnictwa i lotnictwa). Praktycznie zaś, cofamy wskazania zegarów o godzinę, jeszcze przed udaniem się na spoczynek.

Ciemne bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych, będą na przełomie pierwszej i drugiej dekady miesiąca, bowiem kolejność faz Księżyca jest następująca: ostatnia kwadra 3 października o godz.12, nów 11 października o godz.7, pierwsza kwadra 19 października o godz. 11 i pełnia 26 października o godz. 7. W apogeum (najdalej od Ziemi) znajdzie się Księżyc 13 października o godz. 12, a w perygeum (najbliżej Ziemi) Księżyc będzie 26 października o godz. 14 (w 7 godzin po pełni!) (zobacz także wschody i zachody Księżyca w Krakowie).

Jeśli chodzi o planety to Merkurego można próbować dostrzec w ostatnim tygodniu miesiąca tuż przed wschodem naszej gwiazdy, bardzo nisko nad południowo-wschodnim horyzontem. Jego jasność wyniesie +1.2 magnitudo. Natomiast Wenus widoczna jest przez cały październik dość wysoko nad południowo-wschodnim horyzontem, o jasności -4 magnitdo. Wystarczy tylko wstać co najmniej na godzinę przed wschodem Słońca i poszukać tej Gwiazdy Porannej nawet "gołym" okiem. Mars znajduje się w gwiazdozbiorze Bliźniąt i możemy go zaobserwować w drugiej połowie nocy. Jego jasność w tym miesiącu rośnie z -0.2 do -0.6 magnitudo. Jowisz (-2.0 wielkość), zachodzi coraz to wcześniej, systematycznie zbliżając się na niebie do Słońca i pod koniec miesiąca, w godzinę po zachodzie Słońca, będzie na wysokości zaledwie 7 stopni nad horyzontem. Saturna (+0.9 wielkość) z jego pierścieniami, możemy obserwować nad ranem w gwiazdozbiorze Lwa.

Dalsze planety, Uran (+5.7) i Neptun (+7.8) przebywają odpowiednio w gwiazdozbiorach Wodnika i Koziorożca. Uran widoczny jest przez całą noc, zaś Neptun tylko w pierwszej połowie nocy. Natomiast karłowata planeta Pluton, szybko zachodzi wieczorem i jest praktycznie niewidoczna na niebie.

Już od 2 października do 7 listopada promieniują meteory z roju Orionidów, które wchodzą w górne warstwy atmosfery Ziemi z prędkością nieco ponad 60 km/sek. Maksimum roju przypada 21 października, możemy wtedy oczekiwać 25-30 "spadających gwiazd" na godzin. Rój ten może pokazać podwyższoną aktywność już nocą z 17/18 października, bowiem stanowi on pozostałość po "rozplecionym" warkoczu słynnej komety Halley'a. Radiant meteorów leży na granicy gwiazdozbiorów Oriona i Bliźniąt (południowo-wschodnia część nieba). Warunki ich zliczeń w tym roku są bardzo dobre, ponieważ Księżyc, po pierwszej kwadrze nie będzie przeszkadzał w porannych obserwacjach.

Natomiast od 6 do 10 października (maksimum 9 października), promieniują powolne meteory z roju Drakonid, czyli ich radiant leży w gwiazdozbiorze Smoka. Warunki do ich obserwacji w tym roku są idealne, w związku z Księżycem zbliżającym się do nowiu.

Jak zatem widać z powyższego, ze zjawisk na niebie, które polecałbym Państwu do obejrzenia w tym miesiącu, będą one od nas wymagały wczesnego wstawania o bladym świcie. Oby tylko pogoda spisała się nam na medal.

Zatem dla wzbudzenia pewnych refleksji, odwołam się do ponoć sprawdzonego po wielokroć w praktyce przysłowia:

"Gdy październik ciepło chadza, w lutym mrozy naprowadza"
Adam Michalec