Spójrz w niebo - listopad 2007

Spojrzenie w listopadowe niebo 2007  

U nas, praktycznie przez najbliższe cztery miesiące, Słońce będzie wschodzić i zachodzić pod niewielkim kątem w stosunku do horyzontu, a zatem będą dłuższe niż latem świty i zmierzchy. W związku z tym, będziemy mogli podziwiać piękne zjawiska zorzy porannej czy wieczornej - tej niezwykłej gry świateł na niebie - jeśli tylko nie będzie wielkiego zachmurzenia lub gęstej mgły. W te szare, chłodne a coraz to krótsze dni, warto chyba zacytować niestepujące przysłowie:

"Na Wszystkich Świętych sztuka uciąć gałąź buka,
gdy już soku nie ma, będzie tęga zima "

Mimo wszystko nas interesuje Słońce, które jak zwykle nie próżnuje. Jego deklinacja systematycznie z dnia na dzień maleje, a w związku z tym długość dnia, na półkuli północnej, stale się skraca, zaś na południowej wydłuża i tam mają wiosnę. W listopadzie w Krakowie, ubędzie dnia "już tylko" o 81 minut; z 9 godz. 48 minut w pierwszym dniu, do 8 godz. 27 minut ostatniego dnia miesiąca. W dniu Wszystkich Świętych, Słońce wschodzi o godz. 6.29 a zachodzi o 16.17. Natomiast ostatniego listopada, wschód Słońca nastąpi o godz. 7.15, zaś zachód o 15.42 (zobacz także wschody i zachody Słońca w różnych miastach). Słońce we wtorek 22 listopada, przechodzi o godz. 17.50 ze znaku Skorpiona (Niedźwiadka) w znak Strzelca. Ponadto, przez cały miesiąc, aktywność magnetyczna Słońca będzie mała (brak grup plam na tarczy Słońca).

Ciemne bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych, będziemy mieli na przełomie pierwszej i drugiej dekady miesiąca, bowiem kolejność faz Księżyca będzie następująca: ostatnia kwadra 1 listopada o godz. 22.18, nów 10 listopada o godz. 00.03, pierwsza kwadra 17 listopada o godz. 23.33 i pełnia 24 listopada o godz. 15.30 (zobacz także wschody i zachody Księżyca w Krakowie).

W apogeum (najdalej od Ziemi) będzie Księżyc 9 listopada o godz. 14, a w perygeum (najbliżej Ziemi) znajdzie się Księżyc 24 listopada o godz. 01.

Jeśli chodzi o planety, to Merkury w listopadzie świeci nad ranem nisko nad południowo-wschodnim horyzontem. Szczególnie dogodnym do obserwacji będzie w dniu 8 listopada, na godzinę przed wschodem Słońca, na wysokości +10 stopni, świecić z jasnością -0.5 magnitudo.

Również nad ranem Wenus, tylko znacznie wyżej nad horyzontem, świeci jako Gwiazda Poranna o jasności aż -4.3 magnitudo.

W drugiej połowie nocy wysoko na niebie w gwiazdozbiorze Bliźniąt widoczny będzie Mars, który zbliża się do grudniowej opozycji. Jego jasność systematycznie rośnie i z końcem miesiąca osiągnie -1.2 magnitudo. Przez lunetę można już dostrzec wiele szczegółów na jego powierzchni.

Jowisz będzie widoczny bardzo nisko na zachodzie tylko na początku listopada, potem zawędruje na niebie zbyt blisko Słońca, i będzie już niedostępny do obserwacji.

Saturna, który gości w gwiazdozbiorze Lwa, można obserwować w drugiej połowie nocy, a jego jasność wynosi +0.7. Mimo tego, warto nań spojrzeć przez lunetę, ze względu na doskonale widoczny układ pierścieni wraz z przerwa Cassiniego.

Uran (+5.8 wielkość) i Neptun (+7.9 wielkość) są dostępne w pierwszej połowie nocy, na południu nieba - odpowiednio w gwiazdozbiorach Wodnika i Koziorożca. Natomiast "karłowata planeta" Pluton, podobnie jak Jowisz, wędruje po niebie zbyt blisko Słońca i jest niedostępna do obserwacji.

W tym miesiącu promieniują dwa silne roje meteorów, Taurydy i Leonidy.

Taurydy maja podwójny radiant (południowy - S i północny - N) w gwiazdozbiorze Byka, a maksimum ich aktywności przypada na 5 listopada (S) i 12 listopada (N). Ten rój meteorów to pozostałość po warkoczu krótkookresowej (obiega Słońce w ciągu 3.3 lat) komety Enckego, która swego czasu rozpadła się na dwie części. Obserwuje się przeciętnie z tego roju od 10 do 15 "spadających gwiazd" na godzinę. Stosunkowo często występują też jasne bolidy, wybiegające z obszaru nieba w pobliżu Plejad i Hiad. Obserwacjom w drugiej połowie nocy - co jest bardzo istotne - nie będzie przeszkadzał Księżyc, zbliżający się do i po nowiu.

Leonidy zaś, promieniują z gwiazdozbioru Lwa, od 10 do 23 listopada (do 20 przelotów/godz) z maksimum 18 listopada o godz. 4. Rój ten związany jest z pozostałością po warkoczu komety Tempel-Tuttle'a. Warunki obserwacyjne w tym roku są dobre, Księżyc w tym czasie będzie w pierwszej kwadrze.

Dysponując wolną chwilą spójrzmy w niebo, niestety najczesciej spowite mgłami i chmurami, o czym dobitnie świadczy takie przysłowie:

"Gdy miękko na Andrzeja (30 listopada), to nie dobra nadzieja"

Zatem u progu grudnia, pogodnego nieba, Państwu i sobie gorąco życzę.

Adam Michalec



Wygląd nieba w Krakowie, 18 listopada o godzinie 4:00.
  Widoczne Wenus i Saturn a powyżej gwiazdozbiór Lwa z radiantem Leonidów.