Spójrz w niebo - grudzień 2007

Spojrzenie w grudniowe niebo 2007  

"Tęga zima - gorące lato"

zobaczymy czy przysłowie się sprawdzi, po zmiennej jesiennej pogodzie. Astronomiczna zima rozpocznie się w sobotę 22 grudnia o godz. 07.08. Wtedy Słońce przechodzi ze znaku Strzelca w znak Koziorożca. Zanim jednak ten fakt nastąpi, to w pierwszych dwóch dekadach miesiąca, długość dnia jeszcze się skraca, ale już od Bożego Narodzenia dnia przybywa. Do 16 grudnia w Krakowie, dnia ubędzie "tylko" o 20 minut; z 8 godz. 25 minut na początku miesiąca, do 8 godz. 5 minut w dniu 16 grudnia. Potem - jak to się potocznie mówi - długość dnia przez 9 dni stoi w mierze (są tylko sekundowe zmiany długości dnia, praktycznie niezauważalne), a już na koniec miesiąca przybędzie dnia o 4 minuty. W szczególności słuszne jest przysłowie, że "święta Luca - dnia przyrzuca". Imieniny Łucji przypadają na 13 grudnia i praktycznie tylko do tej daty ubywa dnia po południu; wtedy też przypada najwcześniejszy zachód Słońca w Krakowie (godz. 15.38). Natomiast rano, dnia jeszcze ubywa do Nowego Roku; wtedy mamy najpóźniejszy wschód Słońca w Krakowie (godz. 7.39). Te nierównomierności wynikają z faktu, że Ziemia obiega Słońce po orbicie eliptycznej, poruszając się z niejednostajną prędkością. Natomiast my, ze wzgledów czysto praktycznych, posługujemy się czasem średnim słonecznym - upływającym równomiernie, a nie czasem słonecznym prawdziwym - upływającym nierównomiernie. W astronomii, te dwa czasy można przeliczyć, z jednego na drugi, poprzez tzw. równanie czasu. Ponadto, żeby nie trzeba było ciągle przestawiać zegarków przy zmianie miejsca pobytu, wprowadzono czasy strefowe zmieniające się - przynajmniej teoretycznie, bo praktycznie zależy to od przebiegu granic państw - co 15 stopni długości geograficznej. U nas obowiązuje Czas Środkowo Europejski (CSE). Ponadto wprowadza się tzw. czasy dekretowe - np. w Polsce, czas letni (CSE + 1 godz.). Natomiast tylko dla porządku i zaspokojenia ciekawości podam Państwu, że w dniu 1 grudnia Słońce wschodzi w Krakowie o godz. 7.17, a zachodzi o 15.42. Natomiast w sylwestrowy dzień, wschód Słońca nastąpi o godz. 7.39, a zachód o godz. 15.48 (zobacz także wschody i zachody Słońca w różnych miastach). Na pocieszenie muszę dodać, że rozpoczynająca się na naszej półkuli astronomiczna Zima, jest najkrótszą porą roku. Trwa ona aż, lub tylko 89 dni! Lato zaś, jest nieomal o 5 dni od niej dłuższe. Ta różnica długości pór roku, spowodowana jest właśnie wspomnianym wyżej kształtem okołosłonecznej orbity ziemskiej. Mimo wszystko zawsze nam się wydaje, że Lato mija zbyt szybko. Poza tym, z początkiem stycznia 2008 roku, Ziemia w swym ruchu rocznym po Ekliptyce znajdzie się najbliżej Słońca, ale o tym poplotkujemy sobie, spoglądając po Nowym Roku, w styczniowe niebo.

W tym i następnych miesiącach aktywność magnetyczna Słońca będzie mała, gdyż nasza gwiazda "odpoczywa" w minimum miedzy 23 i 24 cyklem, które potrwa jeszcze jakiś czas. W związku z tym maleją wciąż szanse na to, aby móc zaobserwować dysponując odpowiednimi przyrządami, chociaż więcej niż jedną grupę plam na Słońcu.

Natomiast ciemne i długie, prawie bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych, będziemy mieli na przełomie pierwszej i drugiej dekady miesiąca. Kolejność faz Księżyca będzie bowiem niestepująca: dwukrotnie ostatnia kwadra 1 grudnia o godz.13.44 i 31 grudnia o godz.08.51, nów 09 grudnia o godz.18.40, pierwsza kwadra 17 grudnia o godz.10.18 i pełnia 24 grudnia o godz.02.16 (zobacz także wschody i zachody Księżyca w Krakowie).

W apogeum (najdalej od Ziemi) znajdzie się Księżyc 06 grudnia o godz. 18, a w perygeum (najbliżej Ziemi) Księżyc będzie 22 grudnia o godz. 11.

Jeśli zaś chodzi o planety, to Merkury znajduje się na niebie w pobliżu Słońca i jest niewidoczny. Wenus, jako Gwiazda Poranna (-4.0 wielkość) bryluje na południowo-wschodnim niebie, na co najmniej godzinę przed wschodem Słońca, aż do końca grudnia. Mars natomiast będzie widoczny przez całą noc i o północy 18/19 grudnia znajdzie się w odległości nieco ponad 88 mln. km od Ziemi. Jego jasność wyniesie wtedy -1.6 magnitudo. Nawet przez małe teleskopy będzie można dostrzec "kanały" na jego powierzchni. Większymi zaś teleskopami możemy się pokusić zaobserwować jego naturalne satelity Phobosa (11.6 wielkość) i Deimosa (12.7).

Jowisz zachodzi w krótkim czasie po zachodzie Słońca i jest niewidoczny. Saturna możemy obserwować w drugiej połowie nocy w gwiazdozbiorze Lwa, osiągającego +0.5 wielkości gwiazdowej. Małe nachylenie płaszczyzny układu pierścieni planety do Ziemi, znakomicie ułatwi dostrzeżenie, nawet przez niewielkie teleskopy, Tytana największego satelity w układzie słonecznym. Urana można probować obserwować wieczorem w gwiazdozbiorze Wodnika, nad południowo - zachodnim horyzontem, jako gwiazdkę +6 wielkości. Z upływem dni grudniowych, Neptun (prawie +8 wielkość) będący w gwiazdozbiorze Koziorożca, praktycznie zniknie w wieczornej zorzy Słońca, podobnie jak karłowaty Pluton, który znajduje sie na niebie w pobliżu naszej gwiazdy i jest niewidoczny.

Natomiast od wieczora na południowym wschodzie, będzie się dumnie prezentował charakterystyczny gwiazdozbiór Oriona, z najjaśniejszą gwiazdą nieba u jego stop, Syriuszem (wielkość -1.5), należąca do gwiazdozbioru Psa Wielkiego. W tym roku właśnie Syriusz, będzie miał największe szanse na wystąpienie w roli pierwszej gwiazdki w Wieczór Wigilijny chyba, ze południowy nieboskłon będzie zasnuty chmurami. Nad ranem w dniu 24 grudnia około godz. 4.45 dojdzie do zakrycia Marsa przez Księżyc w pełni, natomiast 28 grudnia o godz. 20 dojdzie do złączenia Saturna z Księżycem w odległości 3 stopni.

W tym miesiącu promieniują - z bardziej znanych - dwa roje meteorów, Geminidy i Ursydy. Geminidy mają radiant w gwiazdozbiorze Bliźniąt, a maksimum ich aktywności przypada na 14 grudnia. Ten rój meteorów to prawdopodobnie pozostałość po asteroidzie Phaeton (wygasłej komecie), promieniujący w dniach od 7 do 17 grudnia, a przez trzy dni (od 12-14 grudnia) nawet w ilości 60 do 90 "spadających gwiazd" na godzinę. Natomiast radiant Ursydów leży wysoko w gwiazdozbiorze Małej Niedźwiedzicy, jego maksimum przypada wczesnym wieczorem 22 grudnia, ale rój ten jest słabszy od poprzedniego (5 - 20 przelotów/godz). Warunki obserwacyjne Ursydów będą złe w związku z Księżycem w pobliżu pełni.

Ze zjawisk, które bym Państwu szczególnie polecał do obejrzenia na niebie, oprócz oczywiście wspomnianych powyżej rojów meteorów, to pojawienie się w Wigilię tzw. pierwszej gwiazdki. Będzie to znak, że czas już - po wspólnej modlitwie - zasiąść do rodzinnego stołu i łamiąć się tradycyjnie opłatkiem, złożyć sobie wzajemnie serdeczne i optymistyczne życzenia, wspólnego doczekania w zdrowiu nowego roku. Pamiętajmy przy tym, dbając o swe zdrowie, o staropolskim przysłowiu:

"Jeśliś w Wigilię ospały, będziesz taki przez rok cały"

Dysponując zaś wolną chwilą, w ostatnią w 2007 roku Sylwestrową noc, spójrzmy w niebo, bowiem o północy w Krakowie góruje - czyli przechodzi przez południk - wspomniana powyżej, najjaśniejszą gwiazda na niebie Syriusz z gwiazdozbioru Wielkiego Psa, a zatem byle do upragnionej Wiosny - czego Państwu serdecznie życzę w nadchodzącym 2008 roku.

Adam Michalec



Wygląd nieba w Krakowie, 31 grudnia o godzinie 00:00.
  Widoczna najjaśniejsza gwiazda na niebie - Syriusz - z gwiazdozbioru Wielkiego Psa.
Po prawej Orion.