Spójrz w niebo - marzec 2008

Spojrzenie w marcowe niebo 2008  

"Ile mgieł w marcu, tyle deszczów w czerwcu"

mówi nam przysłowie, a zatem nie tylko dla obserwacji astronomicznych życzmy sobie raczej bezchmurnego nieba. Po emocjach związanych z ciepłą zimą, czeka nas chyba równie ciepła wiosna i cieszymy sie z faktu, że Słońce powoli lecz systematycznie wznosi sieępo Ekliptyce, coraz wyżej i wyżej, aby wreszcie przeciąć równik niebieski w czwartek dnia 20 marca o godz. 06.48, w punkcie równonocy wiosennej - zwanym punktem Barana. Słońce "przechodzi" wtedy z półkuli południowej nieba na północną, ze znaku Ryb w znak Barana. Rozpocznie się wówczas astronomiczna Wiosna, a na ten moment przez ponad trzy miesiące, wszyscy czekaliśmy z utęsknieniem. Ponadto ze względu na zjawisko refrakcji atmosferycznej (ciała niebieskie - w tym również Słońce - widzimy wyżej nad horyzontem, niż są one w rzeczywistości), powodującej zakrzywienie toru promieni świetlnych, zrównanie dnia z nocą wystąpi już 17/18 marca. W Krakowie, w dniu 1 marca, Słońce wschodzi o 6.23, a zachodzi o 17.22; zaś ostatniego marca wschodzi (już według czasu letniego) o 6.18, a zachodzi o 19.11 (zobacz także wschody i zachody Słońca w różnych miastach), zatem wtedy dzień będzie trwał 12 godzin i 53 minuty. Zatem w marcu w Małopolsce, przybędzie dnia aż o 114 minut!

Z podwyższoną, ale bardzo niską aktywnością Słońca - które nadal jest w fazie minimum aktywności magnetycznej, możemy się liczyć w pierwszej dekadzie miesiąca.  Zdecydowanie zaś końcem miesiąca, a ściślej w nocy z 29/30 marca (z soboty na niedziele) czeka nas niespodzianka, nastąpi zmiana czasu zimowego na czas letni; powinniśmy przestawić zegarki o godzinę do przodu. Rano od tej pory musimy (powinniśmy) wstać o godzinę wcześniej, ale za to będziemy mieć dłuższe, jasne popołudnia. Warto przy okazji zauważyć, ze tegoroczne święta Wielkanocne będą najwcześniejszymi w tym stuleciu!

Natomiast ciemne bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych, będą w pierwszej dekadzie miesiąca, bowiem kolejność faz Księżyca w marcu będzie niestepująca: nów 7 marca o godz. 18, pierwsza kwadra 14 marca o godz. 12, pierwsza wiosenna pełnia 21 marca o godz. 20 i ostatnia kwadra 29 marca tuż przed północą (zobacz także wschody i zachody Księżyca w Krakowie). Najbliżej Ziemi (w perygeum) znajdzie się nasz Srebrny Glob 10 marca o godz. 23, zaś najdalej od Ziemi (w apogeum) będzie Księżyc 26 marca o godz. 22. Wieczorem 12 marca, Księżyc zakryje parę jasnych gwiazd w gromadzie otwartej Plejad, z czego u nas o godz. 19.30 możemy zaobserwować wejście za ciemny brzeg Księżyca gwiazdy 21 Tau (Asterope). Jej jasność wynosi +5.8.

Jeśli chodzi o planety, to Merkury i Wenus kryją się na niebie w promieniach Słońca i są w marcu niewidoczne.

Marsa możemy obserwować w pierwszej połowie nocy w gwiazdozbiorze Bliźniąt, przy czym jego jasność maleje w ciągu miesiąca z +0.3 do +0.8 wielkości gwiazdowej, gdyż on oddala sie od Ziemi. Nad ranem, nisko nad południowo-wschodnim horyzontem, w gwiazdozbiorze Strzelca widoczny jest Jowisz, jako obiekt dość łatwo "wpadający" w oczy, o jasności -2.0. Przez teleskop, wyraźnie widać zmiany w układzie chmur na tarczy planety, oraz jego cztery księżyce galileuszowe. Natomiast przez całą noc w gwiazdozbiorze Lwa, widoczny jest Saturn o jasności+0.3. Znaczny kąt nachylenia pierścieni planety do Ziemi, ułatwia dostrzeżenie "przerwy Cassiniego" miedzy pierścieniami, nawet teleskopem o średnicy obiektywu 10 cm. Uran i Neptun przebywają na niebie w pobliżu Słońca i są niewidoczne. Pluton - karłowata planeta - widoczny jest nad ranem w gwiazdozbiorze Węża, jednakże jego jasność wynosi jedynie +14.0 wielkości gwiazdowej, a do obserwacji niezbędny jest teleskop z obiektywem o średnicy przynajmniej 15 cm.

W tym miesiącu nie "planuje" się bogatych deszczy meteorów, chociaż 24 marca przypada maksimum mało aktywnego, rozciągłego roju, (Wirginidy) promieniującego z okolicy "alfy" - najjaśniejszej gwiazdy w Pannie. Księżyc, po pełni będzie przeszkadzał w obserwacjach. Jak z powyższego widać, bliskość Wiosny, niechaj nas zachęca do ostatnich zimowych spacerów. Dodatkowo życzyć sobie tylko wypada bezchmurnego nieba, a w marcu takie często bywa, bowiem w dziesięć dni później, czeka nas Prima Aprilis i oczywiście już niebo kwietniowe. Na zakończenie i na pocieszenie, spoglądając wieczorem, w środku nocy lub wczesnym rankiem w rozgwieżdżone niebo, przypomnijmy sobie jeszcze jedno staropolskie przysłowie:

"Z astronomiczną wiosną nadzieje na cuda rosną"

a zatem, stosownej pogody wszystkim Państwu serdecznie życze.

Adam Michalec