Spójrz w niebo - czerwiec 2008

Spojrzenie w czerwcowe niebo 2008  

"Czerwiec temu się zieleni, kto do obserwacji się nie leni"

tak mówi staropolskie przysłowie, a poza tym to okres najdłuższych pracowitych dni i długich zmierzchów dogodnych dla spacerów. Mamy zatem krótkie ciepłe noce, które niestety nie sprzyjają obserwacjom astronomicznym, ale są one tym cenniejsze dla prawdziwych miłośników nieba. Możemy zatem w długie dni czerwcowe zachwycać się grą obłoków, począwszy od chmur kłębiastych - wróżących dobra pogodę - poprzez chmury pierzaste, aż po groźnie wyglądające cumulonimbusy, czyli chmury burzowe. Tegoroczne astronomiczne lato, rozpocznie się w sobotę 21 czerwca - o godz. 01.59 - kiedy to Słońce w swej rocznej wędrówce po Ekliptyce oddali się najbardziej na północ od równika niebieskiego, osiągając punkt przesilenia letniego, zwany punktem Raka. W tym dniu w Krakowie, Słońce w chwili przejścia przez południk, góruje nad horyzontem na wysokości prawie 63 i pół stopnia. Wzejdzie o godz. 4.30, a zajdzie o 20.53; zatem dzień będzie trwał 16 godzin i 23 minuty; będzie to najdłuższy dzień (najkrótsza noc) tego roku, dłuższy od najkrótszego dnia w Krakowie aż o 8 godz. i 18 minut.

Już 4 czerwca, dzień będzie dwa razy dłuższy od najkrótszego dnia roku (22 grudnia) i będzie trwał w Krakowie 16 godz. i 10 minut. Najwcześniej Słońce wzejdzie w Krakowie już w dniu 14 czerwca (godz. 4.30) i takich wczesnych wschodów Słońca będziemy doświadczać przez 9 kolejnych dni. Najpóźniej zajdzie w dniu 19 czerwca (godz. 20.53) i takich późnych zachodów Słońca będzie aż 13, do 1 lipca włącznie. Dni krótszych, o niespełna jedna minutę, będziemy mieli cały tydzień, od 17 do 24 czerwca. Wtedy też, na św. Jana (24 czerwca), często lubią padać obfite deszcze. Zobaczymy, czy po tegorocznej kapryśnej wiośnie, może nie będzie w tym roku deszczy świętojańskich. Tak czy inaczej będzie z pogodą, to na Dzień Dziecka w Krakowie, Słońce wzejdzie o godz 4.36, a zajdzie o godz. 20.41. Dzień będzie trwał 16 godz. i 5 minut; będzie jeszcze krótszy o 18 minut od najdłuższego dnia roku. Natomiast ostatniego czerwca, Słońce w Krakowie wzejdzie o godz. 4.34, a schowa się pod horyzontem o godz. 20.53 i dzień będzie niezauważalnie, ale już niestety krótszy od najdłuższego dnia roku o 4 minuty (zobacz także wschody i zachody Słońca w różnych miastach). Ponadto aktywność magnetyczna Słońca będzie mała, może z wyjątkiem środkowej dekady miesiąca, bowiem nasza gwiazda powoli już wychodzi z fazy minimum, pomiędzy 23 i 24 cyklem aktywności.

Księżyc zaś Lato powita tuż po pełni. Zatem bardzo krótkie, ale bezksiężycowe noce będziemy mieli w pierwszej dekadzie miesiąca. Kolejność faz Księżyca będzie następująca: nów 3 czerwca o godz. 21.23, pierwsza kwadra 10 czerwca o godz. 17.04, pełnia 18 czerwca o godz. 19.30 i ostatnia kwadra 26 czerwca o godz. 14.10 (zobacz także wschody i zachody Księżyca w Krakowie). W perygeum (najbliżej Ziemi) znajdzie się Księżyc 3 czerwca o godz. 15, a w apogeum (najdalej od Ziemi) będzie 16 czerwca o godz. 20.

Jeśli chodzi o planety, to Merkury i Wenus znajdują się na niebie w pobliżu Słońca i są niewidoczne. Wieczorem coraz niżej nad zachodnim horyzontem można jeszcze obserwować Marsa (+1.5). Natomiast Jowisza (-2.2) znajdziemy w gwiazdozbiorze Strzelca, a możemy go obserwować w drugiej połowie nocy, niestety nisko nad horyzontem, zaledwie na wysokości około 15 stopni.

Saturna (+0.4), obserwować możemy od zmierzchu nad południowo-zachodnim horyzontem. Z upływem dni pogarszają się warunki obserwacyjne, bowiem jego wysokość nad horyzontem stopniowo maleje z 35 do 15 stopni pod koniec czerwca. Natomiast w ostatnich dniach czerwca, na porannym północno-wschodnim niebie, tuż przed wschodem Słońca, wysuną się Uran i Neptun. Z powodu ich małej wysokości nad horyzontem, będą jednak bardzo trudne do zaobserwowania. Ze względu na "białe noce" praktycznie nie można też zaobserwować zlustrowanego Plutona.

Natomiast w dniach od 11 do 21 czerwca, będzie możliwość zliczania meteorów z czerwcowego roju Lirydów. Radiant leży w gwiazdozbiorze Lutni. Rój ten nie jest zbyt obfity, maksimum aktywności przypada na 16.VI. Księżyc po pełni będzie niestety przeszkadzał w obserwacjach. Gdyby te obserwacje nam sie nie udały, to będziemy mieć do dyspozycji w gwiazdozbiorze Wolarza, prawie w zenicie, powolne meteory z roju Bootydów. Promieniować będą od 22 czerwca do 2 lipca z maksimum 27.VI. o godz. 4. Księżyc po ostatniej kwadrze, nie będzie utrudniał nam obserwacji. Byle pogoda nam dopisywała, zaś z drugiej strony, nasuwa sie takie staropolskie przysłowie:

"Czerwiec po deszczowym maju, często dżdżysty w naszym kraju"

Wobec takich prognoz życzę Państwu, u progu zbliżających się wakacji i nadchodzącego sezonu urlopowego słonecznych i ciepłych dni, oczywiście z jak najmniejszą ilością cumulonimbusów.

Adam Michalec