Spójrz w niebo - lipiec 2008

Spojrzenie w lipcowe niebo 2008  

W okresie wakacji czy zasłużonych urlopów, będziemy się starać każdego dnia w pełni korzystać z dobrodziejstw tegorocznego lata. Jednocześnie lipiec to okres długich dni - chociaż, już nie tak długich jak dni czerwcowe; mamy mimo wszystko nadal krótkie noce, które niezbyt sprzyjają obserwacjom astronomicznym. Tym nie mniej, wiele ciekawych zjawisk będziemy mogli zaobserwować w tym miesiącu na niebie, z których na specjalne wyróżnienie zasługują, w końcu lipca, meteory z roju Akwarydów. Postarajmy się w tym celu wykorzystać wolny czas wakacyjny czy urlopowy, a być może nareszcie pogoda dostosuje się do naszych pragnień; zatem, z głową zadartą do góry, spójrzmy co tam na naszej sferyczej scenie szykuje nam niebo.

W tym miesiacu na południowo-wschodnim niebie, gdy tylko się sciemni, króluje tzw. trójkąt letni. Tworzą go trzy gwiazdy pierwszej wielkości: Deneb, Wega i Altair. Należą one, w kolejności, do gwiazdozbiorów: Łabędzia, Lutni i Orła. W trójkącie tym, najwyżej nad horyzontem, mieści się prawie w całości Łabędź (jego jasne gwiazdy tworzą krzyż), na prawo nieco poniżej Lutnia i u dołu Orzeł. Przez wszystkie te trzy gwiazdozbiory przebiega Droga Mleczna. Aby ją na niebie dostrzec, nie trzeba lunet, wystarczy mieć dobre oko i spędzić pogodny wieczór z dala od świateł miejskich.

Tuż przed południem 4 lipca, Ziemia na orbicie okołosłonecznej znajdzie się najdalej od Słońca (w aphelium), w odległosci ponad 152 mln. km. Natomiast Słońce w swej "wędrówce" po Ekliptyce podąża ku równikowi niebieskiemu, przez co jego deklinacja systematycznie maleje, a w związku z tym dni stają się nieubłaganie coraz to krótsze. W Krakowie, 1 lipca Słońce wschodzi o 4.35 a zachodzi o 20.53, czyli dzień będzie trwał 16 godzin i 18 minut. Będzie już krótszy od najdłuższego dnia w roku o 5 minut; natomiast 31 lipca Słońce wschodzi o 5.08 a zachodzi o 20.23, czyli będzie nam świecić przez 15 godzin i 15 minut (zobacz także wschody i zachody Słońca w różnych miastach, oraz terminarz dla Krakowa); zatem na półmetku wakacji, w ciągu tego miesiąca, ubędzie dnia już o 63 minuty. W międzyczasie zaś, Słońce w swej "wedrówce" wśród znaków Zodiaku, przejdzie 22 lipca o godz. 12.57, ze znaku Raka w znak Lwa. Jeśli zaś chodzi o aktywność magnetyczną Słońca, to utrzymuje się jeszcze na niskim poziomie. Nieco podwyższona wystąpi na początku drugiej dekady lipca, czego widomą oznaką będzie systematyczny, ale niewielki wzrost ilości plam i rozbłysków w fotosferze Słońca, które z kolei - te najsilniejsze - mogą wywołać burze magnetyczne na Ziemi.

Natomiast Księżyc, rozpocznie miesiąc podążając do nowiu. Kolejność jego faz w lipcu będzie nastepująca: nów 03 lipca o godz. 4, pierwsza kwadra 10 lipca o godz. 6, pełnia 18 lipca o godz. 10 i ostatnia kwadra 25 lipca o godz. 21 (zobacz także wschody i zachody Księżyca w Krakowie).

W perygeum (najbliżej Ziemi) znajdzie się Księżyc dwukrotnie: 1.VII. o godz. 23 i 30 lipca o godz. 1, a w apogeum (najdalej od Ziemi) będzie 14 lipca o godz. 6. Ponadto warto pamiętać, że 21 lipca minie już 39 lat, od kiedy stopa człowieka po raz pierwszy dotknęła powierzchni Srebrnego Globu. Wypada zatem spojrzeć bardziej sentymentalnie na naszego satelitę, który będzie wtedy trzy dni po pełni.

Jeśli chodzi o planety, to Merkury i Wenus skrywają się w promieniach Słońca, ale jeśli będziemy w górach, to w dniu 10 lipca Merkury będzie teoretycznie widoczny o świcie, bardzo nisko (okolo 3.5 stopnia) na wschodnim niebie. Mars (+1.6) świeci wieczorem coraz niżej nad południowo-zachodnim horyzontem w gwiazdozbiorze Lwa. Wciąż jednak znajduje się daleko od Ziemi i jego widoma średnica jest zbyt mała, aby móc śledzić szczegóły na powierzchni planety.

Przez całą noc możemy obserwować Jowisza (-2.7), świecącego na południowej półkuli nieba, w gwiazdozbiorze Strzelca, i dlatego nawet w momencie górowania wznosi się zaledwie 15 stopni nad południowym horyzontem. Przed południem 9 lipca, Jowisz będzie w opozycji i dlatego tarcza planety osiągnie największą średnicę w tym roku, aż 47 sekund łuku, co kapitalnie ułatwi śledzenie teleskopem szczegółów w atmosferze planety.

Saturna (+0.6), który znajduje się na zachodnim niebie, w pobliżu Marsa, można jeszcze obserwować do końca drugiej dekady miesiąca, w godzinę po zachodzie Słońca, a później będzie już niewidoczny bo skryje się w jego promieniach. Natomiast Uran i Neptun widoczne są w drugiej połowie nocy, odpowiednio w gwiazdozbiorach Wodnika i Koziorożca. Aby je dostrzec, musimy posłużyć się chociażby lornetką. Natomiast planetę karlowatą Plutona, można znaleźć w pierwszej połowie nocy w gwiazdozbiorze Strzelca, stosując do obserwacji przynajmniej 15 cm średnicy lunetę.

W drugiej połowie miesiąca, z maksimum 27 lipca, można obserwować meteory z roju Akwarydów, których radiant leży w gwiazdozbiorze Wodnika; w obserwacjach nie będzie przeszkadzał Księżyc zbliżający się do nowiu.

Zatem z mnogości zjawisk, które polecałbym Państwa uwadze, to wieczorne zbliżenie Marsa do Saturna w dniu 10 lipca, na odległość około pół stopnia oraz, a może przede wszystkim, wczesnoporanne spacery, w miłym chłodzie, przy wonnym kwieciu lipowym. Zostawmy, chociaż na chwile, nasze przyziemne sprawy, spójrzmy w niebo, i w taki oto przedziwny sposób znajdziemy się na półmetku wakacji 2008. Przed nami sierpień, częściowe zaćmienia Słońca i Księżyca, okres grzybobrania, i kolejne fascynujące zjawiska na niebie. Zatem wypada mi tylko Państwu życzyć oprócz pogody ducha, dobrej pogody obserwacyjnej.

"Na początku lipca upały - sierpień doskonały"
Adam Michalec