Spójrz w niebo - czerwiec 2009

Spojrzenie w czerwcowe niebo 2009  

"Czerwiec Temu się zieleni, kto do pracy się nie leni"  
   

Tak mówi staropolskie przysłowie, a poza tym to okres najdłuższych pracowitych dni i długich zmierzchów dogodnych dla spacerów. Mamy zatem krótkie cieple noce, które niestety nie sprzyjają obserwacjom astronomicznym, ale są one tym cenniejsze dla prawdziwych miłośników nieba. Możemy zatem w długie dni czerwcowe zachwycać się gra obłoków, począwszy od chmur kłębiastych - wróżących dobrą pogodę - poprzez chmury pierzaste, aż po groźnie wyglądające cumulonimbusy, czyli chmury burzowe. Tegoroczne astronomiczne lato rozpocznie się w sobotę 21 czerwca - o godz. 07.46 - kiedy to Słońce w swej rocznej wędrówce po Ekliptyce oddali się najbardziej na północ od równika niebieskiego, osiągając punkt przesilenia letniego, zwany punktem Raka. W tym dniu w Krakowie, Słońce w chwili przejścia przez południk, góruje nad horyzontem na wysokości prawie 63 i pól stopnia. Wzejdzie o godz. 4.30, a zajdzie o 20.53; zatem dzień będzie trwał 16 godzin i 23 minuty; będzie to najdłuższy dzień (najkrótsza noc) tego roku, dłuższy od najkrótszego dnia w Krakowie aż o 8 godz. i 18 minut.

Już 5 czerwca, dzień będzie dwa razy dłuższy od najkrótszego dnia roku (22.XII.) i będzie trwał w Krakowie 16 godz. i 10 minut. Najwcześniej Słońce wzejdzie w Krakowie w dniu 15 czerwca (godz. 4.30) i takich wczesnych wschodów Słońca będziemy doświadczać przez 8 kolejnych dni. Najpóźniej zajdzie w dniu 19 czerwca (godz. 20.53) i takich późnych zachodów Słońca będzie aż 11 do 29 czerwca włącznie. Dni krótszych, o niespełna jedną minute, będziemy mieli cały tydzień, od 17 do 24 czerwca. W tym tez okresie, na św. Jana (24.VI), często lubią padać obfite deszcze. Zobaczymy, czy po tegorocznej gorącej wiośnie, może nie będzie w tym roku deszczy świętojańskich?. Tak czy inaczej będzie z pogoda, to na Dzień Dziecka w Krakowie, Słońce wzejdzie o godz 4.36, a zajdzie o godz. 20.40. Dzień będzie trwał 16 godz. i 4 minuty; będzie jeszcze krótszy o 19 minut od najdłuższego dnia roku. Natomiast ostatniego czerwca, Słońce w Krakowie wzejdzie o godz. 4.34, a schowa się pod horyzontem o godz. 20.52 i dzień będzie niezauważalnie, ale już niestety krótszy od najdłuższego dnia roku o 5 minut. Ponadto aktywność magnetyczna Słońca będzie niezwykle mała

Księżyc lato powita nieomal w nowiu. Zatem bardzo krótkie, ale bezksiężycowe noce będziemymieli na przełomie drugiej i trzeciej dekady miesiąca. Kolejność faz Księżyca będzie następująca: pełnia 7.VI. o godz. 20.12, ostatnia kwadra 16.VI. o godz. 00.15, nów 22.VI. o godz. 21.35 i pierwsza kwadra 29.VI. o godz. 13.28. W apogeum (najdalej od Ziemi) będzie Księżyc 10 czerwca o godz. 18, a w perygeum (najbliżej Ziemi) znajdzie się Księżyc 23.VI. o godz. 13.

Jeśli chodzi o planety, to Merkury znajduje się na niebie w pobliżu Słońca i jest niewidoczny. Rankiem coraz wyżej nad wschodnim horyzontem można obserwować Wenus (-4.1 magnitudo). Podobnie Marsa(+1.1) możemy zaobserwować na porannym niebie oraz Jowisza (-2.5) znajdziemy w gwiazdozbiorze Koziorożca. Saturna (+0.7), obserwować możemy od zmierzchu nad południowo-zachodnim horyzontem. Z upływem dni pogarszają się warunki obserwacyjne, bowiem jego wysokość nad horyzontem stopniowo maleje z 35 do 18 stopni pod koniec czerwca. Natomiast w ostatnich dniach czerwca, na porannym północno-wschodnim niebie, tuz przed wschodem Słońca, wysuną się Uran i Neptun. Z powodu ich malej wysokości nad horyzontem, będą jednak bardzo trudne do zaobserwowania. Ze względu na "białe noce" praktycznie nie można tez zaobserwować zlustrowanego Plutona.

Natomiast w dniach od 22 do 30 czerwca będzie możliwość zlicza meteorów z czerwcowego roju Bootydów. Maksimum ich aktywności przypad na 27.VI. Księżyc przed pierwsza kwadra będzie niestetprzeszkadzał wobserwacjach. Do najciekawszych zjawisk do obserwacji na czerwcowym niebie, a wartych odnotowania, to chyba najlepiej będzie wykorzystać lunety Młodzieżowego Obserwatorium Astronomicznego, mieszczącego się w Niepołomicach przy ul.M.Kopernika 2 (tel. 012-281-15-61). Byle pogoda nam dopisywała, zaś z drugiej strony, nasuwa się takie staropolskie przysłowie:


        "Czerwiec po deszczowym maju, często dżdżysty w naszym kraju"          

Wobec takich prognoz życzę Państwu, u progu zblizajacych się wakacji i nadchodzącego sezonu urlopowego, słonecznych i ciepłych dni, oczywiście z jak najmniejszą ilością cumulonimbusow.


Adam Michalec
OA UJ
15 kwietnia 2009