Spójrz w niebo - grudzień 2009

Spojrzenie w grudniowe niebo 2009
 

"Czwarty grudnia jaki - cały grudzień taki"

Zobaczymy czy przysłowie się sprawdzi, po zmiennej jesiennej pogodzie. Astronomiczna zima rozpocznie się w poniedziałek 21.XII. o godz. 18.47. Wtedy to Słońce przechodzi ze znaku Strzelca w znak Koziorożca Zanim jednak ten fakt nastąpi, to w pierwszych dwóch dekadach miesiąca, długość dnia jeszcze się skraca, ale już od Bożego Narodzenia dnia przybywa. Do 18 grudnia ubędzie dnia w Krakowie "tylko" o 20 minut; z 8 godz. 25 minut na początku miesiąca, do 8 godz. 5 minut w dniu 18 grudnia. Potem - jak to się potocznie mówi - długość dnia przez 8 dni stoi w mierze (są tylko sekundowe zmiany długości dnia, praktycznie niezauważalne), a już na koniec miesiąca przybędzie dnia o 4 minuty. W szczególności słuszne jest przysłowie, ze "Święta Luca - dnia przyrzuca". Imieniny Łucji przypadają na 13 grudnia i praktycznie tylko do tej daty ubywa dnia po południu; wtedy tez przypada najwcześniejszy zachód Słońca w Krakowie (godz. 15.38). Natomiast rano, dnia jeszcze ubywa do Nowego Roku; wtedy mamy najpóźniejszy wschód Słońca w Krakowie (godz. 7.39). Te nierównomierności wynikają z faktu, ze Ziemia obiega Słońce po orbicie eliptycznej, poruszając się z niejednostajną prędkością. Natomiast my, ze względów czysto praktycznych, posługujemy się czasem średnim słonecznym - upływającym równomiernie, a nie czasem słonecznym prawdziwym - upływającym nierównomiernie W astronomii, te dwa czasy można przeliczyć, z jednego na drugi, poprzez tzw. równanie czasu. Ponadto, żeby nie trzeba było ciągle przestawiać zegarków przy zmianie miejsca pobytu, wprowadzono czasy strefowe zmieniające się - przynajmniej teoretycznie, bo praktycznie zależy to od przebiegu granic państw - co 15 stopni długości geograficznej. U nas obowiązuje Czas Środkowo Europejski (CSE). Ponadto wprowadza się tzw. czasy dekretowe - np. w Polsce, czas letni (CSE + 1 godz.). Natomiast tylko dla porządku i zaspokojenia ciekawości podam Państwo, ze w dniu 1 grudnia Słońce wschodzi w Krakowie o godz. 7.17, a zachodzi o 15.42. Natomiast w sylwestrowy dzień, wschód Słońca nastąpi o godz. 7.39, a zachód o godz. 15.48.

Na pocieszenie trzeba dodać, ze rozpoczynająca się na naszej półkuli astronomiczna Zima jest najkrótszą porą roku. Trwa ona aż, lub tylko 89 dni! Lato zaś, jest nieomal o 5 dni od niej dłuższe. Ta różnica długości pór roku spowodowana jest właśnie wspomnianym wyżej kształtem okołosłonecznej orbity ziemskiej. Mimo wszystko zawsze nam się wydaje, ze Lato mija zbyt szybko. Poza tym, z początkiem stycznia 2010 roku, Ziemia w swym ruchu rocznym po Ekliptyce znajdzie się najbliżej Słońca, ale o tym poplotkujemy sobie, spoglądając po Nowym Roku, w styczniowe niebo. W tym i następnych miesiącach aktywność magnetyczna Słońca będzie mała, gdyż nasza gwiazda nadal "odpoczywa" w przeciągającym się minimum miedzy 23 i 24 cyklem, które potrwa chyba jeszcze jakiś czas. W związku z tym maleją wciąż szanse na to, aby móc zaobserwować, dysponując odpowiednimi przyrządami, chociaż więcej niż jedną grupę plam na Słońcu.

Natomiast ciemne i długie, prawie bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych, będziemy mieli w połowie miesiąca Kolejność faz Księżyca będzie bowiem następująca: pełnia 2.XII. o godz.08.30, ostatnia kwadra 9.XII. o godz.01.13, nów 16.XII. o godz.13.02, pierwsza kwadra 24.XII. o godz.18.36 i po raz drugi pełnia 31.XII. o godz.20.13. W tym też dniu wystąpi częściowe zaćmienie Księżyca widoczne w Polsce. Będzie to tylko muśniecie cienia Ziemi przez naszego satelitę. Jego początek wystąpi o 19.52, maksimum o 20.23 i koniec zaćmienia częściowego zaobserwujemy o 20.54, zatem to zjawisko nie powinno zakłócić przygotowań do zabaw sylwestrowych. W perygeum (najbliżej Ziemi) Księżyc będzie 4.XII. o godz. 15, a w apogeum (najdalej od Ziemi) znajdzie się 20.XII. o godz.16.

Jeśli zaś chodzi o planety, to Merkury znajduje się na niebie w pobliżu Słońca i jest praktycznie niewidoczny. Dopiero w wieczór wigilijny o zmierzchu - przy bardzo dobrych warunkach pogodowych - można go będzie zaobserwować zaledwie 5 stopni nad zachodnim horyzontem, przy zerowej jasności. Wenus znajduje się na niebie w pobliżu Słońca i jest niewidoczna. Mars natomiast będzie widoczny nad ranem w gwiazdozbiorze Lwa. W ciągu miesiąca zmniejsza się systematycznie jego wysokość nad porannym horyzontem, ale rośnie jego jasność, osiągając pod koniec grudnia -0.7 magnitudo. Natomiast Jowisz (-2.2 wielkość) w tym roku będzie miał największe szanse na wystąpienie w roli pierwszej gwiazdki w Wieczór Wigilijny, chyba, że południowy nieboskłon będzie zasnuty chmurami. Saturna (+1.0) możemy obserwować nad ranem w gwiazdozbiorze Panny. Prawie nie będzie widać pierścieni, bo będziemy planetę obserwować nieomal w płaszczyźnie ich krawędzi Ułatwi to znakomicie dostrzeżenie, nawet przez niewielki teleskop Tytana, największego satelity w Układzie Słonecznym Większym zaś teleskopem możemy dostrzec inne księżyce Saturna: Tethys, Dione, Rhee, Iapetusa, a nawet Mimasa i Enceladusa. Aby je zobaczyć trzeba będzie wstać przed świtem. Urana można próbować obserwować wieczorem w gwiazdozbiorze Wodnika, nad południowym horyzontem, jako gwiazdkę +6 wielkości Z upływem dni grudniowych, Neptun (prawie +8 wielkość) będący w gwiazdozbiorze Koziorożca, praktycznie zniknie w wieczornej zorzy Słońca, podobnie jak karłowatą planeta Pluton, który znajduje się na niebie w pobliżu naszej gwiazdy i jest niewidoczny. Natomiast od wieczora na południowym wschodzie, będzie się dumnie prezentował charakterystyczny gwiazdozbiór Oriona, z najjaśniejszą gwiazdą nieba u jego stóp, Syriuszem (wielkość -1.5), należącą do gwiazdozbioru Psa Wielkiego.

Aby chociaż część zjawisk zaobserwować, można przespacerować się po porannym czy wieczornym, rześkim powietrzu i złożyć wizytę w Młodzieżowym Obserwatorium Astronomicznym w Niepołomicach, przy ul. M.Kopernika 2 (tel. 0-12 - 281-15-61).

W tym miesiącu promieniują - z bardziej znanych - dwa roje meteorów, Geminidy i Ursydy. Geminidy maja radiant w gwiazdozbiorze Bliźniąt, a maksimum ich aktywności przypada po północy 13/14 grudnia. Ten rój meteorów to prawdopodobnie pozostałość po asteroidzie Phaeton (wygasłej komecie), promieniujący w dniach od 7 do 17 grudnia, a przez trzy dni (od 12-14. XII.) nawet w ilości 60 do 90 "spadających gwiazd" na godzinę. W obserwacjach nie będzie przeszkadzał Księżyc zbliżający się do nowiu.

Natomiast radiant Ursydów leży wysoko w gwiazdozbiorze Małej Niedźwiedzicy, jego maksimum przypada na dzień 22.XII., a ponadto rój ten jest słabszy od poprzedniego (5 - 20 przelotów na godz.). Warunki obserwacyjne Ursydow w drugiej połowie nocy będą dobre, bowiem Księżyc zbliża się do pierwszej kwadry.

Ze zjawisk, które bym Państwo szczególnie polecał do obejrzenia na niebie, oprócz oczywiście wspomnianych powyżej rojów meteorów, to pojawienie się w Wigilię tzw. pierwszej gwiazdki. Będzie to znak, że czas już - po wspólnej modlitwie - zasiąść do rodzinnego stołu i łamiąc się tradycyjnie opłatkiem, złożyć sobie wzajemnie serdeczne i optymistyczne życzenia wspólnego doczekania w zdrowiu nowego roku. Pamiętajmy przy tym, dbając o swe zdrowie, o staropolskim przysłowiu:


"Gdy nie wymrozi zima, sierpień zbierać co nie ma"

Dysponując zaś wolną chwilą, w ostatnią w 2009 roku Sylwestrową noc, spójrzmy w niebo, bowiem o północy w Krakowie góruje - czyli przechodzi przez południk - wspomniana wyżej, najjaśniejsza gwiazda na niebie - Syriusz z gwiazdozbioru Wielkiego Psa, a zatem byle do upragnionej Wiosny - czego Państwu serdecznie życzę.


Adam Michalec
OA UJ
15 kwietnia 2009