Spójrz w niebo - październik 2010

Spojrzenie w październikowe niebo

"Gdy październik ciepło trzyma, zwykle mroźna bywa zima"

Przysłowie to zapowiada nam pogodną Polską Jesień, której piękno zawsze staramy się maksymalnie wykorzystać. Oczywiście cieszymy się, że Słońce nie próżnuje, chociaż niestety, jego deklinacja z dnia na dzień maleje, a w związku z tym długość dnia u nas - na półkuli północnej, stale się skraca, z czym chcąc nie chcąc musimy się pogodzić i przyzwyczaić. W październiku w Krakowie, ubędzie dnia aż o 108 minut; z 11 godz. 39 minut na początku, do 9 godz. 51 minut na końcu miesiąca. Słońce, w pierwszym dniu miesiąca (piątek) wschodzi o godz. 6.40 a zachodzi o 18.19; natomiast ostatniego października (niedziela) wzejdzie o godz. 6.28, a schowa się pod horyzontem o godz. 16.19. Nie do wiary, ale ten dzień będzie w Krakowie jeszcze dłuższy od najkrótszego dnia w roku (24 grudnia) o 106 minut! Ponadto Słońce, w dniu 23 października o godz. 14.38, przechodzi ze znaku Wagi w znak Skorpiona (czyli Niedźwiadka).

W tym miesiącu spodziewamy się, na początku i końcu miesiąca, paru dni o nieco podwyższonej aktywności magnetycznej Słońca (plamy, rozbłyski, protuberancje), związanej z wychodzeniem naszej gwiazdy z minimum aktywności miedzy 23 i 24 cyklem. Jednakże zawsze, nasza gwiazda szykuje w zanadrzu jakieś niespodzianki, którymi możne nas zadziwić. Dlatego warto prowadzić obserwacje Słońca, aby nie być niemile zaskoczonym.

Uwaga! W nocy z 30/31 października (z soboty na niedziele) śpimy rano o godzinę dłużej, przechodzimy bowiem na czas zimowy (środkowo-europejski), czyli cofamy dotychczasowe wskazania zegarów o godzinę. Oficjalnie, w/g rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów RP, należy to uczynić w nocy o godz. 3, w niedziele 30.X. (dotyczy to w szczególności kolejnictwa i lotnictwa). Praktycznie najlepiej cofnąć wskazania zegarów o godzinę, jeszcze przed udaniem się na spoczynek. Ciemne bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych, będą w pierwszej dekadzie miesiąca, bowiem kolejność faz Księżyca jest następująca: ostatnia kwadra 1.X. o godz. 05.52, nów 7.X. o godz. 20.44, pierwsza kwadra 14.X. o godz. 23.27, pełnia 23.X. o godz. 03.37 i ponownie ostatnia kwadra 30.X. o godz. 14.46.

W perygeum (najbliżej Ziemi) Księżyc będzie 6.X. o godz. 16, a w apogeum (najdalej od Ziemi) znajdzie się Księżyc 18.X. o godz. 20.

Jeśli chodzi o planety, to Merkurego najlepiej będzie można dostrzec tuz przed wschodem naszej gwiazdy, nisko, około 6 stopni nad południowo-wschodnim horyzontem w dniu 1.X. Jego jasność wyniesie wtedy -1.2 magnitudo. Wenus, znajduje się na niebie zbyt blisko Słońca i będzie niewidoczna przez cały miesiąc. Mars ginie w blasku zorzy wieczornej, zachodząc tuż po zachodzie Słońca. Natomiast Jowisza (-2.9 wielkość), z jego galileuszowymi satelitami, możemy obserwować w pierwszej połowie nocy na granicy gwiazdozbiorów Ryb i Wodnika. W połowie miesiąca, na porannym niebie pojawi się nam Saturn (+1.0). Pod koniec miesiąca o świcie, planeta wznosić się już będzie ponad 17 stopni nad południowo-wschodnim horyzontem. "Znikniecie" pierścieni ułatwi nam dostrzeżenie słabszych satelitów planety.

Dalsze planety, Uran (+5.7) i Neptun (+7.8) przebywają odpowiednio w gwiazdozbiorach Ryb i Koziorożca. Uran widoczny jest praktycznie przez cala noc, zaś Neptun tylko w pierwszej połowie nocy. Natomiast "nowa" karłowata planeta Pluton (+14.5), w gwiazdozbiorze Strzelca, szybko zachodzi wieczorem.

Aby moc zaobserwować nie tylko Jowisza czy Saturna bez pierścieni, ale również nasz poczciwy Księżyc, najlepiej będzie złożyć wizytę w Młodzieżowym Obserwatorium Astronomicznym w Niepołomicach, przy ul. Mikołaja Kopernika 2 (tel. 12-281-15-61).

Już od 2 października do 7 listopada promieniują meteory z roju Orionidów, które wchodzą w górne warstwy atmosfery Ziemi z prędkością nieco ponad 60 km/sek. Maksimum roju przypada na 21.X., możemy wtedy oczekiwać 25-30 "spadających gwiazd" na godzinę. Radiant meteorów leży na granicy gwiazdozbiorów Oriona i Bliźniąt (południowo-wschodnia cześć nieba). Warunki ich zliczeń w tym roku będą trudne, ponieważ zbliżający się do pełni Księżyc, będzie przeszkadzał w obserwacjach.

Natomiast od 6 do 10 października (maksimum 8.X.), promieniują powolne meteory z roju Drakonid, czyli ich radiant leży w gwiazdozbiorze Smoka. Warunki do ich obserwacji w tym roku są dobre, bo Księżyc będzie tuż po nowiu.

Jak zatem widać z powyższego, dla obserwacji zjawisk na niebie, które polecałbym Państwo do obejrzenia w tym miesiącu, będą one zależały tylko od pogody, która oby nam dopisywała.

Zatem dla wzbudzenia pewnych obserwacyjnych refleksji, odwołam się do ponoć sprawdzonego po wielokroć w praktyce przysłowia:


"Gdy październik ciepło chadza, w lutym mrozy naprowadza"

Adam Michalec