Kometa NEAT w maju 2004

Kometa NEAT zaczyna być widoczna w Polsce, na początku maja tuż po zachodzie Słońca. Jej jasność jest trochę mniejsza niż jasność Gwiazdy Polarnej, ale powinniśmy ją dostrzec nad zachodnim horyzontem. W ciągu miesiąca jej wysokość nad horyzontem będzie systematycznie rosła i pod koniec maja kometa znajdzie się w gwiazdozbiorze Wielkiej Niedźwiedzicy. Niestety z upływem dni będzie ona coraz słabszym obiektem i przez to trudniejszym do obserwacji. Jej duża jasność na początku maja spowodowana jest tym, że kometa jest blisko Ziemi, zaledwie około 50 mln km czyli trzykrotnie bliżej niż Ziemia od Słońca.

Pulsarowa para

Odkryto pierwszą parę pulsarów - wyjątkowo gęstych obracających się gwiazd, które "nadają" na falach radiowych. Gwiazdy okrążają się wzajemnie w bardzo zawiłym tańcu. Pierwszy pulsar odkryto w 1967 roku, od tego czasu odkryto ponad 1400 takich obiektów. W 1974 roku odkryto pierwszy układ pulsar-gwiazda neutronowa (odkrycie to w 1993 roku nagrodzono Nagrodą Nobla). Jednak niedawne odkrycie to jedyny znany związany grawitacyjnie układ dwu pulsarów.

Kosmiczne szkło powiększające

Po raz pierwszy astronomowie używając kosmicznego efektu powiększającego potwierdzili istnienie planety krążącej wokół odległej gwiazdy. Odkrycia dokonano nie tradycyjną metodą obserwacji niewielkich zmian w widmie gwiazdy wywołanych krążącą wokół niej planetą, ale obserwując zmiany jakie w obrazie bardzo odległej gwiazdy wywołała inna gwiazda wraz z obiegającą ją planetą. Zjawisko to zwane jest mikrosoczewkowaniem grawitacyjnym. Gwiazda lub planeta może zadziałać jak kosmiczna soczewka, która wzmacnia i pojaśnia światło gwiazdy położonej znacznie dalej. Pole grawitacyjne gwiazdy-powiększacza ugina i ogniskuje światło tak samo jak soczewka ugina i ogniskuje światło obserwowanej gwiazdy w teleskopie. Albert Einstein przewidział ten efekt w swojej teorii względności i potwierdził to w odniesieniu do naszego Słońca. Dzięki temu zjawisku można odkrywać istnienie planet o małych masach. Najnowsze odkrycie możliwe było dzięki współpracy międzynarodowych grup badawczych: Microlensing Observations in Astrophysics (MOA) i Optical Gravitational Lensing Experiment (OGLE). Nawet dobrze wyekwipowani amatorzy astronomicznych odkryć mogą używać tej samej techniki by pomóc w potwierdzeniu istnienia planet wokół innych gwiazd.

Pośrednie czarne dziury?

Końcowym etapem życia ciężkich gwiazd (tj. o masach bardzo znacznie przewyższających masę słońca) jest powstanie czarnych dziur. Zarówno teoria jak i obserwacje przewidują typowy zakres ich mas od kilku do kilkunastu mas słońca. Z drugiej strony, czarne dziury o masach od miliona do miliarda mas słońca są powszechnie obserwowane w centrach galaktyk (np. czarna dziura o masie 3 mln mas słońca w centrum naszej Galaktyki), chociaż szczegóły ich powstania nie są dobrze zrozumiane.

Sedna z obłoku Oorta

14 listopada 2003 roku teleskop Samuela Oschin'a w Obserwatorium Palomarskim zaobserwował obiekt nazwany 2003 VB12 - najdalszy obiekt w naszym Układzie Słonecznym. Planetoida czy też planeto-podobny obiekt jest najdalszym znanym obiektem krążącym wokół Słońca. Znajduje się ponad dwa razy dalej od Słońca niż ostatnia planeta Układu Słonecznego - Pluton. Obiekt 2003 VB12 nazwano również nieco bardziej romantycznie - Sedna. Sedna to w mitologii Eskimosów groźna bogini morza.

Długie mroczne lata

Wczesny Wszechświat spowity był mgłą neutralnego wodoru i helu. Nawet ultrafioletowe promieniowanie gwiazd z pierwszych galaktyk ledwo mogło przebić się przez kurtynę wszechabsorbującego gazu - okres ten astronomowie przezwali epoką Wieków Ciemnych. Przez setki milionów lat pierwsze gwiazdy stopniowo ogrzewały i jonizowały otaczający gaz przekształcając nieprzezroczysty ocean przestrzeni w przezroczysta pustkę, którą dziś oglądamy. Gdyby tak się nie stało, badanie źródeł UV ograniczone byłoby jedynie do naszej Drogi Mlecznej.

Galaktyka na z=7 - najdalszy znany obiekt

Astronomowie pobili kolejny rekord w obserwacji odległych obiektów. Międzynarodowy zespół naukowców odkrył najodleglejszą a tym samym najstarszą obecnie znaną galaktykę. Obiekt znajduje się w odległości 13 miliardów lat świetlnych, a przy obecnym stanie wiedzy, który mówi, że nasz Wszechświat liczy sobie 13,7 miliarda lat, oglądamy galaktykę, która istniała jedynie 750 milionów lat po Wielkim Wybuchu, czyli gdy Wszechświat liczył sobie 5% wieku obecnego.

Mars Express znalazł wodę, Spirit wyzdrowiał, Opportunity wkracza do akcji - czyli nowinki z Marsa

28 stycznia orbiter Mars Express osiągnął swoja ostateczną orbitę okołobiegunową. 5 stycznia uruchomiono jego instrumenty badawcze. Na rezultaty badań nie trzeba było długo czekać. Jednym z głównych zadań misji Mars Express jest wykrycie wody. 18 stycznia kamera i spektrometr podczerwony OMEGA sporządziły wstępną mapę południowej czapy polarnej Marsa. Dane wykazały obecność zamarzniętej wody oraz zamrożonego dwutlenku węgla. Informacje te potwierdziły dane z PSF - planetarnego spektrometru fourierowskiego o niezwykle dużej dokładności. Przy jego konstrukcji wzięli udział polscy naukowcy. Pierwsze dane PSF pokazały również nierównomierny rozkład tlenku węgla na północnej i południowej półkulą.

Na podbój Marsa

3 stycznia po 7 miesiącach podróży na Marsie wylądował Spirit Rover. Lądownik wszedł w atmosferę Marsa z prędkością 19 300 km na godzinę. 3 godziny po lądowaniu przekazał na Ziemie czarno-białe zdjęcia. Spirit wylądował w kraterze Guseva o średnicy 150 km i głębokości 1,6 km. Miejsce, w którym wylądował Spirit jest dużo gładsze i pozbawione skał niż teren, na którym w 1997 roku trafił Pathfinder. To czwarte miejsce na Czerwonej Planecie, które bada maszyna wykonana przez człowieka, ale pierwsze podejrzane o to, że w przeszłości występowała tam woda. Oprócz Pathfindera Marsa odwiedziły jeszcze dwie sondy: Viking 1 oraz Viking 2. Obie wylądowały na Marsie w 1976 roku.

XMM-Newton zwątpił w ciemną energię?

Czuły na promieniowanie X satelita Europejskiej Agencji Kosmicznej XMM-Newton przesłał nowe dane dotyczące natury naszego Wszechświata. Badając odległe gromady galaktyk satelita odkrył ciekawą różnicę między współczesnymi galaktykami a tymi, które istniały około 7 miliardów lat temu (oglądamy je takimi jakie były 7 miliardów lat temu, bo są one bardzo odległe i światło potrzebowało tak długiego czasu, aby do nas dotrzeć). Niektórzy naukowcy twierdzą, że może to oznaczać iż 'ciemna energia', która na stałe zagościła w świadomości astronomów, po prostu nie istnieje..

Astronomowie odkryli najbliższą Drogi Mlecznej galaktykę

Międzynarodowy zespół astronomów z Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii i Australii odnalazł do tej pory nieznaną, niewielką (karłowatą) galaktykę zderzającą się z Drogą Mleczną. Odkryty obiekt nazwano Galaktyką Karłowatą w Wielkim Psie (ang. Canis Major dwarf galaxy) od gwiazdozbioru Wielkiego Psa (Canis Major), w którym się znajduje. Nowo odkryta galaktyka jest najbliższą nam galaktyką. Położona jest zaledwie 25 tys. lat świetlnych od Ziemi i 42 tys. lat świetlnych od centrum naszej Drogi Mlecznej. Jest zatem bliższa niż odkryta w 1994 roku Galaktyka Karłowata w Strzale (ang. Sagittarius dwarf galaxy), która znajduje się w odległości 50 tys. lat świetlnych od Ziemi i która również zderza się z naszą Galaktyką. Odkrycie to dowodzi, iż Droga Mleczna ciągle się powiększa, wchłaniając pobliskie, małe galaktyki.

Podczerwone rozbłyski z czarnej dziury w sercu Galaktyki

Międzynarodowa grupa astronomów kierowana przez naukowców z Instytutu Maxa Plancka w Niemczech odkryła potężne flary z supermasywnej czarnej dziury w sercu naszej Drogi Mlecznej. Sygnał, gwałtownie zmieniający się w skali minut, musi pochodzić z gorącego gazu spadającego na czarna dziurę, tuż zanim zniknie on poniżej "horyzontu zdarzeń" potwora. Nowe obserwacje silnie przemawiają za tym, iż czarna dziura w centrum naszej galaktyki gwałtownie rotuje.

Taikonauta w Kosmosie

W środę 15 października, gdy zegary w Pekinie wybiły 9 rano (środa, 3 w nocy czasu polskiego) z kosmodromu Jiuquan wystartował pierwszy chiński załogowy statek kosmiczny Shenzhou 5. Lot trwał 21,5 godziny, a załogę statku stanowił 38 letni pilot Sił Powietrznych Chin - pułkownik Yang Liwei.

Statek kosmiczny Galileo (1989 - 2003)

W niedzielę 21 września po 14 latach pracy statek kosmiczny Galileo stopił się w atmosferze Jowisza. Gdy zapasy paliwa były na wyczerpaniu, Galileo został skierowany na kurs kolizyjny z Jowiszem, aby nie dopuścić do zderzania z księżycem Jowisza - Europą, na której Galileo odkrył podziemne oceany - a więc i możliwe życie. Nie chciano dopuścić, aby ziemskie bakterie, które jako pasażer na gapę odleciały z Przylądka Canaveral, zanieczyściły powierzchnie satelity Jowisza. Bakterie, gdyby przeżyły 14 lat podróży na statku oraz zderzenie z Europą, mogłyby kiedyś wprowadzić naukowców w nielada zakłopotanie - czy znalezione w przyszłych misjach na Europie bakterie to nasi znajomi z Ziemi czy tubylcy z Europy?

XXXI Zjazd PTA

Osiemdziesiąt lat temu, w 450 rocznicę urodzin Mikołaja Kopernika, zebrali się w Toruniu astronomowie polscy i w odrodzonej po latach niewoli Ojczyźnie utworzyli Polskie Towarzystwo Astronomiczne. Towarzystwo to do dzisiaj zrzesza zawodowych astronomów polskich, a jego statutowym celem jest prowadzenie działań mających na celu rozwój badań astronomicznych i szerzenie tej nauki w ojczyźnie Kopernika.

Strony

Subscribe to Orion - Serwis Edukacyjny PTA RSS