Nowa kamera ACS kosmicznego teleskopu Hubble'a odsłania panoramę Wszechświata

Szczęśliwi astronomowie odsłonili ostatnio najbardziej spektakularne obrazy Wszechświata jakie do tej pory można było oglądać. Wykonano je dzięki nowej kamerze zainstalowanej na Teleskopie Kosmicznym - Advanced Camera for Surveys (ACS). Naukowcy donoszą również, że Hubble pracuje znakomicie od czasu marcowej Misji Serwisowej. Advanced Camera for Surveys zastąpiła kosmiczną rekordzistkę - Faint Object Camera, o której pisaliśmy w marcu. Pytaliśmy wówczas: Czy następca kamery FOC - kamera ACS - spisze się równie dzielnie? Wygląda na to, że spisała się na piątkę.

"ACS otwiera nowe szerokie okno na Wszechświat. Prezentowane zdjęcia należą do najlepszych obrazów odległego Wszechświata jakie ludzkość kiedykolwiek widziała", mówi Holland Ford astronom z John Hopkins University, szef trwających 7 lat prac nad ACS. "W najbliższej przyszłości ACS pozwoli nam uzyskać najgłębszy obraz Wszechświata", dodaje Garth Illingworth, wiceszef programu ACS.

 

Nazywana Mgławicą Stożkową (NGC 2264) - w obserwacjach naziemnych ukazuje się w kształcie stożka. Olbrzymi filar gazu i pyłu znajduje się w turbulentnym obszarze formowania się nowych gwiazd. Zdjęcie pokazuje wierzchołek mgławicy o rozmiarze 2.5 lat świetlnych - taką odległość pokonalibyśmy podróżując na Księżyc i z powrotem 23 miliony razy. Cała mgławica ma długość 7 lat świetlnych i znajduje się w gwiazdozbiorze Jednorożca (Monoceros) w pasie Drogi Mlecznej w odległości 2500 lat świetlnych (NASA, ACS Science Team).

Dziesięciokrotny wzrost wydajności otworzy teleskopowi Hubble'a nową oczekiwaną "przestrzeń odkryć." "ASC pozwoli nam przesunąć granice poznania wczesnego Wszechświata. Będziemy w stanie wejść do okresu 'strefy brzasku' - okresu, gdy stygnący Wszechświat pozwolił na formowanie galaktyk", mówi H. Ford.

"Pierwsze astronomiczne zdjęcia z kamery ACS zapierają dech w piersiach," powiedział dr David Leckrone jeden z projektodawców teleskopu Hubble'a z NASA Goddard Space Flight Center w Greenbelt (USA, Maryland). "To nawet więcej niż oczekiwaliśmy. Problemem jest jedynie właściwe przedstawienie tych niezwykłej jakości zdjęć w 'staromodnej' telewizji czy w gazetach."

 

Zdjęcie galaktyki UGC 10214 wykonane przez ACS. Galaktyka spiralna, ochrzszczona "Tadpole" (Kijanka), nie przypomina podręcznikowych zdjęć majestatycznych galaktyk. Za jej zdeformowany kształt odpowiada mały intruz - bardzo niebieska, zwarta galaktyka widoczna w lewym górnym rogu. Kijanka znajduje się w odległości 420 milionów lat świetlnych w konstelacji Smoka. Widoczne jest świecenie przez dysk Kijanki - to nękający ją intruz opuszcza miejsce wypadku. Silna grawitacja pochodząca ze wzajemnego oddziaływania obiektów, wytworzyła ogon złożony z gwiazd i gazu, który rozpościera się na ponad 280 tysięcy lat świetlnych. Duża liczba młodych niebieskich gwiazd i gromad gwiazd, utworzonych na skutek kolizji galaktyki, widoczna jest w ramionach spiralnych i w długim ogonie gwiazd (NASA, ACS Science Team).

Wśród prezentowanych zdjęć duże wrażenie robi zderzająca się galaktyka, nazwana "Kijanką" (Tadpole). Niepodobna do podręcznikowych okazałych galaktyk "Kijanka" z długim pływowym ogonem gwiazd wygląda jak obracające się fajerwerki. Kamera ACS uchwyciła dynamikę i gwałtowność przemian naszego Wszechświata.

Za galaktyką "Tadpole" astronomowie niespodziewanie zobaczyli olbrzymią liczbę galaktyk - dwa razy więcej niż w 1995 roku udało się zobaczyć w legendarnym głębokim polu Hubble'a - Hubble Deep Field (HDF). Ujrzano Wszechświat w czasie jego trwającej 13 miliardów lat ewolucji. Na uzyskanie zdjęcia galaktyk ACS zużyła 1/12 czasu jaką poświęcił na to Wide Field i Planetary Camera 2. Tak samo jak w HDF galaktyki o niezliczonych kształtach rozciągają się w tył niemal do początku czasu. W świetle niebieskim ACS odkrył nawet słabsze obiekty niż te ukazane w HDF.

 

Zderzające się galaktyki przezwano "Myszami" z powodu długich ogonów gwiazd i gazu wypływających z obu galaktyk. Obiekty znajdują się w odległości 300 milionów lat świetlnych w gwiazdozbiorze Coma Berenices (NASA, ACS Science Team).

Powyższe zdjęcie przedstawia kolizje dwu galaktyk spiralnych nazwanych "Myszami" (NGC 4676). Być może widzimy właśnie to, co stanie się z naszą Galaktyką oraz galaktyką w Andromedzie (M31) za kilkanaście miliardów lat. Wykonane symulacje pokazują, że "Myszy" ostatecznie połączą się w jedną galaktykę eliptyczną. Podobny los może czekać Drogę Mleczną i M31.

ACS wykonała te obserwacje w okresie 1 - 9 kwietnia 2002. Kolor zdjęć jest połączeniem 3 oddzielnych obrazów wykonanych w filtrach: bliska podczerwień, pomarańczowy i niebieski.

Zdjęcia, animacje oraz dodatkowe informacje dostępne są na internetowych stronach: http://oposite.stsci.edu/pubinfo/pr/2002/11.

7 maja 2002
Źródło | K.Zawada

Liczba odsłon: 1259