Nowe wyniki badań meteorytu z Czelabińska

Ślad po przelocie bolidu nad Czelabińskiem
Ślad po przelocie bolidu nad Czelabińskiem. Źródło: M. Ahmetvalee / NASA.
Najnowsze wyniki badań meteorytu z Czelabińska i towarzyszącej mu eksplozji ukażą się w czwartkowym wydaniu czasopisma "Science". Prace badawcze prowadził kilkudziesięcioosobowy zespół naukowców z kilku krajów.

15 lutego 2013 r. nad Czelabińskiem w Rosji rozpadł się obiekt, który wleciał w ziemską atmosferę. Był to meteoroid (albo mała planetoida) o średnicy 20 metrów. Eksplozja była największym tego typu wydarzeniem od czasów katastrofy tunguskiej z 1908 r., która również nastąpiła na terenie Rosji. Obszerny artykuł o eksplozji nad Czelabińskiem znajdziemy w Uranii nr 2/2013.

Badania przelotu meteoroidu, samego zjawiska meteoru (bolidu), jego wybuchu i odłamków meteorytu przeprowadził duży zespół naukowców liczący 59 badaczy z dziewięciu krajów. Grupą kierowali Olga Popowa z Rosyjskiej Akademii Nauk w Moskwie oraz Peter Jenniskens NASA Ames i Instytutu SETI (USA). Do swoich analiz mieli bardzo bogaty materiał obserwacyjny, m.in. nagrania ze zwykłych kamer instalowanych w samochodach.

Wybuch nad Czelabińskiem wyzwolił energię równoważną wybuchowi 600 tysięcy ton TNT. Obliczenia wskazują, że obiekt wszedł w atmosferę Ziemi z prędkością 19 km/s. To wartość nieco większa niż dotychczasowe szacunki. Na wysokości 30 km nad powierzchnią uległ rozpadowi. Największa jasność bolidu nastąpiła w momencie eksplozji, gdy znajdował się 29,7 km nad Ziemią. Dla osób będących świadkami zdarzenia w najbliższej okolicy, był jaśniejszy niż Słońce i spowodował nawet u niektórych poparzenia słoneczne. Fala uderzeniowa od wybuchu wybiła szyby w oknach, uszkodziła budynki, a nawet przewracała ludzi - takie skutki odnotowano w odległości do 90 km.

Opracowany model wskazuje, że aż trzy-czwarte obiektu wyparowało. Reszta uległa przekształceniu w pył, a jako meteoryty spadło zaledwie 0,05 procent (od 4000 do 6000 kg). Największy fragment ważył około 650 kg, wydobyto go w październiku 2013 r. z jeziora Czebarkuł.

Przeprowadzono także badania laboratoryjne, w tym pomiary składu chemicznego, zawartości izotopów oraz własności magnetycznych. Meteoryt należy do najpowszechniejszej grupy zwanej chondrytami. Ma wiek 4,452 mld lat i w 115 milionów lat po utworzeniu się naszego układu planetarnego musiał uczestniczyć w znaczącym uderzeniu. Przyczyną ułatwiającą rozpad obiektu w ziemskiej atmosferze mogła być właśnie jedna z takich dawnych kolizji.

Według przypuszczeń, meteoroid należy do rodziny planetoidy (8) Flora z głównego pasa planetoid. Odłamki mają jednak nie do końca typowe cechy jak na obiekty z tej rodziny. Okazuje się, że były wystawione na działanie promieniowania kosmicznego przez zaledwie 1,2 miliona lat, a to oznacza, że meteoroid mógł wcześniej stanowić część większej planetoidy, która 1,2 mln lat temu uległa rozpadowi, być może na skutek zbliżenia do Ziemi.



Autor: Krzysztof Czart
Źródło: Science

Liczba odsłon: 1101