Pluton i Charon w tańcu z gwiazdami

Film poklatkowy przedstawiający Pluton i jego największego z księżyców, Charona. Zdjęcia wykonano przy pomocy kamery LORRI zamontowanej na pokładzie sondy New Horizons. Kliknij w obrazek, by zobaczyć animacje.
Źródło: NASA/APL/Southwest Research Institute
Ostatnie zdjęcia wykonane przez kamerę LORRI (ang. Long-Range Reconnaissance Imager), zamontowanej na pokładzie sondy New Horizons, pozwoliły na wykonanie filmu poklatkowego ukazującego Plutona w tańcu z jego największym księżycem, Charonem. Zdjęcia wykonano w okresie od 25. do 31. stycznia. Zrobiono je głównie z zamiarem wyznaczenia dokładnej pozycji sondy, aby zebrać jak najwięcej informacji potrzebnych w nawigacji New Horizons, która pędzi na spotkanie z planetą karłowatą i jej księżycami. Do kulminacyjnego momentu - maksymalnego zbliżenia -  dojdzie 14. lipca 2015 roku.


Plutona i Charona obserwowano przez kilka dni po to, by uchwycić cały okres ich obiegu; dla planety karłowatej i jej księżyca wynosi on 6,4 dnia ziemskiego. Pierwsze zdjęcie wykonano w chwili, gdy New Horizons była prawie 5 mld km do Ziemi, a zaledwie 203 mln km od Plutona. Ostatnie zdjęcie wykonano 6,5 dnia później, kiedy to statek kosmiczny pokonał kolejne 8 mln km.
Na filmie widać, że Pluton, wraz z obiegiem Charona, również zmienia swe położenie. Ten efekt “chwiania się” planety jest spowodowany grawitacją księżyca. Jego masa to aż ⅛ masy Plutona a odległość między nimi nie przekracza 20 tysięcy kilometrów, więc ten efekt jest zauważalny. W każdym układzie podwójnym obiekty w rzeczywistości obiegają tzw. barycentrum, czyli punkt, w którym przyciąganie grawitacyjne obu obiektów się równoważy. W przypadku Plutona i Charona barycentrum znajduje się nad powierzchnią planety w odległości około 1.000 km od jej powierzchni. Dla porównania w układzie Ziemia-Księżyc barycentrum leży pod powierzchnią planty, około 1.700 km w głąb. W tym przypadku stosunek mas wynosi 100:1 i odległość między obiektami jest prawie 20 razy większa, więc efekt “chwiania” się Ziemi jest znacznie mniejszy.

Na zdjęciach widoczne są również odległe gwiazd. Każde ze zdjęć było eksponowane przez 1/10 sekundy, zbyt krótko by móc uchwycić mniejsze księżyce Plutona. Niestety New Horizons jeszcze znajduje się za daleko, by móc uchwycić jakiekolwiek szczegóły z powierzchni planety, lecz wkrótce się to zmieni.


Hubert Siejkowski | Źródło: nasa.gov

Liczba odsłon: 1326


Zbliżenie na Plutona i Charona.
Źródło: NASA/APL/Southwest Research Institute