Rosetta wybudzona z hibernacji!

Artystyczne wyobrażenie sondy Rosetta zrzucjącej próbnik Philae na powierzchnię komety 67P/Churyumov–Gerasimenko (sztucznie dobrana skala). Źródło: ESA - C. Carreau/ATG medialab



Sonda Rosetta podąża obecnie za kometą 67P/Churyumov-Gerasimenko. Misja ma na celu pierwsze w historii tak bliskie spotkanie z kometą, przeprowadzenie pierwszej próby lądowania na jej powierzchni oraz pierwszą „pogoń” za kometą na jej trajektorii wokół Słońca.

Rosetta poleciała w Kosmos w roku 2004. Od tego czasu dokonała już trzech przelotów wokół Ziemi i jednego wokół Marsa, co miało pomóc w jej ostatecznemu zbliżeniu się do 67P/Churyumov-Gerasimenko. W swej drodze spotkała się już także z asteroidami Steins i Lutetia. W czerwcu 2011 sonda zapadła w drzemkę w dalekich rejonach Kosmosu – w odległości blisko 800 milionów kilometrów od słonecznego ciepła, za orbitą Jowisza. Teraz jednak wróciła w bliższe rejony Układu Słonecznego, a jej baterie słoneczne znów mogą się w pełni naładować energią.

Teraz wciąż znajdujący się w odległości mniej więcej 9 milionów kilometrów od komety-celu wewnętrzny budzik programowy Rosetty rozbudził urządzenie do aktywności. Do życia zostały powołane instrumenty nawigacyjne sondy, co ustabilizowało jej oś rotacji i pozwoliło wycelować antenę w stronę Ziemi. Sonda wysłała sygnał gotowości do dalszej pracy, który został odebrany przez stacje naziemne w Goldstone i Canberze, a następnie potwierdzony przez Centrum Operacyjne ESA w Darmstadt.

Komety uważane są za pierwotne budulce Układu Słonecznego, które z dużym prawdopodobieństwem mogły „obsiać” Ziemię wodą, a może nawet cząstkami pierwszych istot żywych. Wciąż jednak wiele o nich nie wiemy. Dlatego zaplanowane w tej misji, dokładne i bezpośrednie badania komety 67P/Churyumov-Gerasimenko są dla naukowców tak bardzo obiecujące – wydaje się, że dzięki nim możemy poznać niektóre tajemnice skrywane wciąż przez komety. Szczególnie interesujący jest ich wpływ na powstanie i ewolucję Układu Słonecznego.

Pierwsze obrazy 67P/Churyumov-Gerasimenko spodziewane są już w maju, gdy sonda zbliży się do niej na odległość 2 milionów kilometrów. Z końcem maja Rosetta wykona najważniejsze manewry zmierzające do ustawienia się na trasie bliskiego spotkania z kometą, które przewiduje się na sierpień tego roku. Po owym spotkaniu sonda będzie przez mniej więcej dwa miesiące wykonywała mapę powierzchni komety, zmierzy też jej grawitację, masę, kształt oraz oszacuje skład jej gazowej atmosfery – komy. Dodatkowo zbada, jak jej plazmowe środowisko oddziałuje z wiatrem słonecznym. Na bazie uzyskanych danych naukowcy wybiorą dogodne miejsce do lądowania próbnika sondy, 100 – kilogramowego Philae. Lądowanie planowane jest na listopad 2014. Ocenia się, że przy bardzo nikłej grawitacji komety lądownik będzie musiał wykorzystać w tym celu zestaw śrub i harpunów.

Philae ma wysłać na Ziemię wysokiej jakości fotografie i panoramę komety oraz wykonać analizę składu jej lodowej i organicznej materii. Misja skoncentruje się na fazie, w której kometa zbliży się bardzo blisko Słońca – Rosetta zbada wówczas dynamicznie zmieniające się warunki panujące podczas ogrzewania się obiektu i sublimacji zawartego w nim lodu. Będzie też śledziła kometę podczas jej „odwrotu” od Słońca w roku 2015.


Do 24 stycznia trwa konkurs ESA "WakeUpRosetta" na najciekawszy filmik promujący misję Rosetta. Na stronie konkursu można obejrzeć wszystkie klipy i zagłosować. Z Polski startuje Józek Dobrowolski, 17-latek z Ostrołęki. Zachęcamy do głosowania:

https://www.facebook.com/RosettaMission/app_380544765399431

Źródło: Elżbieta Kuligowska | Źródło: sci.esa.int

Liczba odsłon: 1472


Zespół naukowców świętuje odebranie pierwszego sygnału od wybudzonej ze snu sondy Rosetta. Źródło: ESA