Spojrzenie na Merkurego

Źródło: Wikipedia

Obserwując tegoroczny nieboskłon, niezależnie od różnych wydarzeń na Ziemi, wszystko powinno przebiegać według harmonii klasycznych praw astronomii, matematyki i fizyki, znanych ludzkości – lepiej lub gorzej – od wielu stuleci. Czekają nas, w 2016 roku, zjawiska okresowe i niespodziewane. Tych drugich, często najciekawszych i wywołujących nie tylko u zawodowych astronomów dreszcz emocji, nadal nie można wcześniej dokładnie przewidzieć.

Natomiast ze zjawisk okresowych, a mimo to zawierających zawsze w sobie choć odrobinę tajemniczości, wystąpią w tym roku dwa zaćmienia Słońca: 8/9.III. i 1.IX., oba niewidoczne w Polsce. To pierwsze, będzie zaćmieniem całkowitym widocznym w Azji, Australii i Oceanii, zaś to drugie będzie zaćmieniem obrączkowym, obserwowanym w Afryce i na Madagaskarze.

Wystąpią aż trzy półcieniowe zaćmienia Księżyca: 23.III., 18.VIII. i 16.IX. Tylko to ostatnie zjawisko - generalnie dla wytrawnych obserwatorów - będzie widoczne w Polsce. Początek zaćmienia półcieniowego: o godz. 18.53, a koniec o godz. 22.56.

Zjawisko, które będzie nas szczególnie interesowało w tym roku - stanowiąc rekompensatę za marne tegoroczne zaćmienia - to w dniu 9 maja (tranzyt) przejście Merkurego przed tarczą Słońca. Będzie ono trwało aż 7 i pół godziny. W Małopolsce będzie widoczne wejście planety na tarczę słoneczną: kontakt I o godz. 13.12 i kontakt II o godz. 13.15, maksimum wystąpi o godz. 16.56, a śledzić zjawisko będzie można aż do zachodu Słońca o godz. 20.12. Zejście planety z tarczy słonecznej (kontakt III o godz. 20.39 i kontakt IV o godz. 20.42) nie będzie u nas widoczne. Gdyby nam pogoda obserwacyjna tym razem nie dopisała, to następne takie zjawisko wystąpi dopiero 11.XI. 2019. W Polsce będzie wtedy widoczna mniej niż połowa zjawiska, począwszy od godz. 13.27, oby tylko nie było listopadowych mgieł.

Przejście (tranzyt) Merkurego przed tarcza Słońca, obserwowane z powierzchni Ziemi, występuje wtedy, gdy planeta znajduje się blisko węzłów orbity okołosłonecznej. Ponieważ orbita Merkurego jest nachylona pod kątem nieco ponad 7 stopni do Ekliptyki, zatem przejścia Merkurego przed tarczą Słońca, mogą występować w ściśle określonych odstępach czasu, które można wyliczyć z okresu gwiazdowego dla Ziemi (365,256 dni) i synodycznego dla Merkurego (115,878 dni). Obliczenia występowania tranzytów można wykonać metodą ułamków łańcuchowych, i tak w XXI wieku, takie zjawiska mogą występować na wiosnę w maju, gdy Merkury jest w węźle wstępującym, lub na jesieni w listopadzie w węźle zstępującym. Ponadto, tranzyty majowe są dłuższe w czasie niż listopadowe, ponieważ wtedy Merkury znajduje się bliżej aphelium i porusza się najwolniej na orbicie okołosłonecznej. W XXI wieku takich zjawisk będzie 14: 5 majowych i 9 listopadowych.

Tranzyty majowe Merkurego, obserwowane z Ziemi, w XXI wieku wystąpią (lub już wystąpiły) w: 2003, 2016, 2049, 2062 i 2095 roku, natomiast listopadowe w latach: 2006, 2019, 2032, 2039, 2052, 2065, 2078, 2085, 2098. Z tego zestawienia widać, iż każdemu tranzytowi majowemu Merkurego odpowiada po trzech latach (dokładniej po 3.5 roku, czyli po połowie cyklu siedmioletniego) tranzyt listopadowy, ale nie odwrotnie.

Posługując się metodą ułamków łańcuchowych możemy wyliczyć cykle okresów synodycznych powtarzania się w/w zjawisk tranzytowych planet dolnych. Dla Merkurego wynoszą one: 7, 13, 33, 46 i 125 lat, zaś dla Wenus: 8, 105.5, 125.5, i 243 (patrz: Urania PA nr.1, 2012, P. Rudawy - "Przejście Wenus na tle tarczy Słońca").

Według danych zawartych w "Kalendarzu astronomicznym na wiek XXI", 2004, Autorzy: R.K. Janiczek, J. Mietelski i M. Zawilski, z terytorium Polski w całości były lub będą obserwowane tranzyty Merkurego: 7.V.2003, 13.XI. 2032, 7.XI. 2039, 7.V.2049.

Życzę zatem udanych tegorocznych obserwacji majowego tranzytu Merkurego, tej wędrującej kropeczki na tle tarczy Słońca, pamiętając przy tym o profesjonalnym zachowaniu bezpieczeństwa dla oczu.



Adam Michalec,

MOA w Niepołomicach, 1 stycznia 2016



Liczba odsłon: 1053