Teleskop Herschela pomaga w rozwiązania zagadki pochodzenia kosmicznego pyłu

NGC5557
Porównanie dwóch fotografii pozostałości po supernowej SN 1987A. Lewy obraz pochodzi z Teleskopu Herschela, prawy - w powiększonej skali - przedsatawia ten sam obiekt widziany przez Teleskop Hubble'a. Image credit: ESA/NASA-JPL/UCL/STScI
Nowe obserwacje wykonane w podczerwieni przez Kosmiczne Obserwatorium Herschela zdają się ujawniać, że podczas eksplozji gwiazdy dochpodzi do wyrzucenia w przestrzeń ogromnych ilości świeżego pyłu (o wadze od około 160,000 do 230,000 mas Ziemi). Dowodzi to, że wybuchy masywnych gwiazd (supernowych) sa czynnikiem odpowiedzialnym za istnienie pyłú kosmicznego, także we wczesnych epokach istnienia Wszechświata. "To odkrycie pokazuje siłę badań astronomicznych prowadzonych na różnych długościach fal światła" - skomentował Paul Goldsmith, naukowiec z NASA Jet Propulsion Laboratory w Pasadenie (California). "Obserwacje Herschela w podczerwieni dały nam nowe narzędzie badawcze, umożliwiające rozwikłanie tajemnic Kosmosu."

Pył kosmiczny jest złożony z wielu pierwiastków i związków: węgla, tlenu, żelaza oraz innych substacji cięższych od wodoru i helu. Jest zarazem podstawowym budulcem planet oraz organizmów żywych, i odgrywa znaczenie w procesie formowania się nowych gwiazd. Gwiazdy typu słonecznego wraz z wiekiem zasilają przestrzeń kosmiczną pyłem, który następnie buduje nowe pokolenia gwiazd i planet.

Od wieków astronomowie zastanawiają się, skąd pochodził pył kosmiczny w bardzo wczesnym Wszechświecie. W najwcześniejszych epokach istnienia Kosmosu nie było jeszcze na tyle wielu gwiazd typu słonecznego, by mogły one produkować istotne ilości pyłu. Jednak duże ilości pyłu obserwuje się w bardzo dalekich, wczesnych galaktykach. Najnowsze odkrycie Herschela dowodzi jednak, że to gwiazdy supernowe były głównymi dostarczycielkami pylu kosmicznego w młodym Wszechświecie.

"Grunt pod naszymy nogami jest niemal w całości wyprodukowany we wnetrzach dawnych gwiazd:, wyjaśnia badaczka projektu Herschel, Margaret Meixner. "Teraz posiadamy bezpośredni pomiar poziomu wzbogacania przestrzeni w pył pochodzący z wybuchów supernowych". Wyniki badań, opublikowane w lipcowym wydaniu pisma "Science", koncentrują się na pozostałościach po stosunkowo niedawnych supernowych, które można obserwować gołym okiem z Ziemi. Supernowa SN 1987A wybuchła około 170 tysięcy lat świetlnych od Ziemi i została zaobserwowana w 1987 roku. Można było następniej śledzić jej zmianę blasku. Jasność gwiazdy malała przez kilka miesięcy. Umożliwiło to szczegółowe studia nad wybuchami tego typu gwiazd, co oznacza, że SN 1987A jest do dziś jednym z najlepiej zbadanych obiektów naszego nieba.

Nowy obraz SN 1987A, pochodzący z teleskopu Hubble'a, znajduje się pod adresem http://hubblesite.org/newscenter/archive/releases/2011/21.Początkowo astronomowie nie byli przekonani, że Teleskop Herschela jest w stanie "zobaczyć" pozostałość po wybuchu tej supernowej. Teleskop wykrywa jedynie najdłuższe fale podczerwone, co oznacza, że jest w stanie zaobserwować dość chłodne obiekty, produkujące niewiele ciepła (jak właśnie pył kosmiczny). SN 1987A została przypadkiem zaobserwowana podczas "namierzania" innego obiektu ujętego w przeglądzie nieba - pobliskiego Wielkiego Obłoku Magellana (LMC). Naukowcy byli zdziwieni, że udało się dostrzec także pozostałość po wybuchu supernowej. Badania dowodzą, że jej blask pochodzi z wielkiej chmury pyłu kosmicznego (zawierającej 10 tysięcy więcej masy, niż sądzono). Pył ten ma temperatury z zakresu -256 do -249 stopni Celsjusza - jest zatem chłodniejszy nawet niż Pluton (-240 stopni C).

31 lipca 2011
Źródło | Elzbieta Kuligowska

Liczba odsłon: 1574