Uciekający pulsar

Uciekający pulsar i jego ślad w postaci wyjątkowego strumienia materii. Rysunek powstał w wyniku złożenia obserwacji Teleskopem Chandra (kolor fioletowy), radiowych (zielony) i optycznych pochodzących z przeglądu 2MASS (czerwony, niebieski i zielony). Pulsar i jego ogon widoczne są w prawej dolnej części.
Źródło: NASA/CXC/ISDC
Należący do NASA Teleskop Kosmiczny Chandra zaobserwował szybko poruszający się pulsar, który uciekając z pozostałości po wybuchu supernowej wyrzuca z siebie wysokoenergetyczny strumień cząstek. Rozmiar tego strumienia czyni go najdłuższym znanym nam obiektem w Drodze Mlecznej.

Pulsar IGR J11014-6103 został odkryty w gwiazdozbiorze Kila  przez satelitę INTEGRAL, który należy do Europejskiej Agencji Kosmicznej. IGR J11014-6103 znajduje się w odległości około 60 lat świetlnych od pozostałości po wybuchu supernowej SNR MSH 11-61A. Na tej podstawie oszacowano, że porusza się on z prędkością od 4 do 8 milionów kilometrów na godzinę, czyniąc go jednocześnie najszybciej poruszającym się pulsarem.

Pulsar wyrzuca z siebie strugę materii, świecącą w promieniowaniu rentgenowskim, której rozmiar jest 10-cio krotnie większy niż odległość od Słońca do najbliższej gwiazdy. Oprócz tego kształt strugi sugeruje, że oś rotacji pulsara kołysze się jak w wirującym bączku. 

IGR J11014-6103 produkuje również kokon wysokoenergetycznych cząstek, który zostawia za sobą ślad niczym warkocz komety. Taka struktura nazwana została mgławicą napędzaną wiatrem z pulsara i jest obserwowana również w innych podobnych obiektach. Zastanawiające jednak jest, że obserwacje wykonane przy pomocy Kosmicznego Teleskopu Chandra pokazały, że ta długa struga materii i mgławica napędzana wiatrem z pulsara są ułożone praktycznie prostopadle względem siebie.

Na podstawie kształtu mgławicy pulsarowej naukowcy stwierdzili, że pulsar oddala się prosto od centrum pozostałości po supernowej. Dlaczego zatem struga materii nie jest skierowana wzdłuż linii pulsar - pozostałość po wybuchu? Zwykle oś rotacji i struga materii ułożone są równolegle w stosunku do kierunku ruchu, w przypadku IGR J11014-6103 kąt pomiędzy nimi wynosi niemal 90 stopni.

Naukowcy próbują wyjaśnić tą zagadkę rozważając nietypowe zachowanie w trakcie kolapsu gwiazdy. Jednym ze scenariuszy jest bardzo szybka rotacja żelazowego jądra wybuchającej gwiazdy. W tym przypadku jednak problem  nie jest do końca rozwiązany, ponieważ zwykle nie dochodzi do tak szybkiego rozkręcenia jądra.

Hubert Siejkowski | Źródło: NASA

Liczba odsłon: 1319


Satelita Chandra.
Źródło: NASA